#it
emu
psy
syn

- Dlaczego stoi pani...

- Dlaczego stoi pani zapłakana pod koszarami? Wzięli pani narzeczonego do wojska?
- Tak, wszystkich pi─Öciu od razu...

Generał na apelu mówi...

Generał na apelu mówi do żołnierzy:
- Żołnierze - wódka zabija!
A oni mu na to:
- My si─Ö ┼Ťmierci nie boimy!

Komisja wojskowa....

Komisja wojskowa.
- Nowak!
- Jestem!
- Majtki w dół i pochylić się!
Rekrut posłusznie pochylił się i czeka.
Lekarz katem oka zerkn─ů┼é i dalej wype┼énia formularz
- Podnie┼Ťcie jajka!
Poborowy pochylony, zacisn─ů┼é z─Öby, poczerwienia┼é, z pod ┼Ťciany doszed┼é go delikatny chichot siedz─ůcych piel─Ögniarek.
- Jajka podnie┼Ťcie!
Zacisn─ů pi─Ö┼Ťci, a┼╝ k┼éykcie pobiela┼éy, zsinia┼é z wysi┼éku, i ci─Ö┼╝ko pocz─ů┼é oddycha─ç.
- Nie mogę! - wycharczał ostatkiem sił.
Lekarz popatrzył zza okularów
- R─śKOMA!

-Panie kapitanie, przyniosłem...

-Panie kapitanie, przyniosłem wniosek o przepustkę!
- Wstaw do lod├│wki.

Generał wraca z imprezy...

Generał wraca z imprezy fest zalany, posiakał sie i wstyd mu było się przyznać ordynansowi z takiego przebiegu sprawy.
Wchodzi do kwatery i z progu wo┼éa: Te, ordunans, przebieraj mnie, bo jaka┼Ť ┼Ťwinia na imprezie mnie osika┼éa.
Ordynans przebiera i po chwili m├│wi tak:
Panie generale, ale to musia┼éa by─ç straszna ┼Ťwinia, bo nawet w spodnie Panu nasra┼éa.

Spotyka się dwóch żołnierzy:...

Spotyka się dwóch żołnierzy:
- Gdzie pracujesz?
- W odlewni.
- Co tam robisz?
- Tajemnica wojskowa.
- A ile ci pl─ůc─ů?
- Dziesięć złotych od bomby, dwa od granatu.

- Jak brzmi definicja...

- Jak brzmi definicja wojskowa kałuży?
- Jest to niewielki zbiornik wodny o małym znaczeniu strategicznym...

W knajpie pułkownik zagaduje...

W knajpie pułkownik zagaduje Rżewskiego:
- Poruczniku, jak wy to robicie, ┼╝e praktycznie ca┼éy miesi─ůc dzie┼ä w dzie┼ä wieczorem przesiadujecie w knajpie, pijecie na um├│r i ca┼éy czas macie pieni─ůdze? Mi ledwo na kilka dni starcza.
- A co pułkownik robi, jak wypłatę dostaje?
- No, normalnie przynosz─Ö do do domu i daj─Ö ┼╝onie, a ona mi cz─Ö┼Ť─ç wydziela.
- Eee... to ┼╝adna polityka. Nie macie podej┼Ťcia do swojej ┼╝ony. Wr├│─çcie do domu. Podejd┼║cie do niej od ty┼éu, klepnijcie w zadek, ugry┼║cie lekko w szyj─Ö i z┼éapcie za cycki, to gwarantuj─Ö, ┼╝e wam da jak─ů┼Ť kas─Ö na w├│dk─Ö. Kobiety w ka┼╝dym wieku to lubi─ů...
Pu┼ékownik ucieszy┼é si─Ö z rady. Wraca do domu. ┼╗ona zmywa. Podchodzi do niej o ty┼éu. Prask j─ů w zadek, gryzie w szyj─Ö i ┼éapie za cycki, a ona na to:
- Co tam, poruczniku? Pieni─Ödzy znowu wam potrzeba?

Żołnierz wraca z przepustki....

┼╗o┼énierz wraca z przepustki. Pytaj─ů si─Ö go koledzy:
- I co, jak było?
- U dziewczyny byłem.
- I co, i co?
- Waliłem do rana.
- Uooo!
- I nikt mi nie otworzył...

Pijany szeregowiec wraca...

Pijany szeregowiec wraca wieczorem z przepustki. Niestety przy bramie natrafia na majora:
- Czołem majorowie!
- Czołem kompania!