#it
emu
fut
hit
psy
syn

Inspekcja genera艂a w...

Inspekcja genera艂a w koszarach.
Przy wej艣ciu stoi m艂ody 偶o艂nierz, czapka przekrzywiona, zasalutowa艂 niedbale a genera艂:
- 呕o艂nierzu, zamie艅my si臋 rolami, poka偶臋 Wam, jak powinno si臋 wita膰 genera艂a w jednostce.
No to m艂ody si臋 zamieni艂, wyszed艂 z pomieszczenia i wchodzi tak jak przed chwil膮 genera艂.
Genera艂 stan膮艂 jak struna na baczno艣膰, zasalutowa艂 a偶 by艂o 艣wist powietrza s艂ycha膰.
- Panie generale, melduj臋 pos艂usznie, 偶e...
A na to m艂ody klepie go w rami臋 i m贸wi:
- Dajcie spok贸j z tym genera艂em, ja te偶 kiedy艣 by艂em zwyk艂ym, m艂odym szeregowcem...

Kapral m贸wi do szeregowca:...

Kapral m贸wi do szeregowca:
- Masz 偶etony telefoniczne?
- Jasne, stary!
- Masz m贸wi膰: Tak jest panie kapralu! A wiec masz 偶etony telefoniczne?
- Nie panie kapralu!

Genera艂 m贸wi do szeregowc贸w:...

Genera艂 m贸wi do szeregowc贸w:
- Z pro艣bami walcie do mnie jak do w艂asnego ojca!
Na to kto艣 wo艂a:
- Tato, po偶ycz mi 200 z艂 i kluczyki do wozu!

Do radzieckiego szeregowego...

Do radzieckiego szeregowego podczas musztry podchodzi genera艂:
- Kto jest twoim ojcem?
- J贸zef Stalin, towarzyszu generale!
- Jak to? Stalin jest twoi, ojcem?!
- Przecie偶 Stalin jest ojcem wszystkich nas!
Bardzo zadowolony z odpowiedzi pyta dalej:
- A kto jest twoj膮 matk膮?
- Matka Rosja!
- Bardzo dobrze towarzyszu! Daleko w 偶yciu zajdziecie! A kim chcieliby艣cie zosta膰?
- Sierot膮, towarzyszu generale!

- Po co Amerykanie 艣ci膮gn臋li...

- Po co Amerykanie 艣ci膮gn臋li Polak贸w do Iraku?
- 呕eby kradli Irakijczykom ko艂a od czo艂g贸w.

15 lipca 1410 roku. Wstaje...

15 lipca 1410 roku. Wstaje 艣wit. W lesie budzi si臋 polski ob贸z. Poranny
posi艂ek, modlitwa. Jagie艂艂o staje przed namiotem, powiadomiony o
przybyciu pos艂贸w krzy偶ackich.
- Panie, Wielki Mistrz, Ulrik von Jungingen, proponuje, by zamiast
toczy膰 tu krwaw膮 bitw臋 i straci膰 kwiat rycerstwa, wyznaczy膰 jednego z
ka偶dej ze stron. Niech oni stocz膮 pojednek, a kt贸ry z nich zwyci臋偶y,
tego strona uznana zostanie za zwyci臋sk膮 w ca艂ej bitwie.
Po chwili namys艂u Jagie艂艂o si臋 zgodzi艂. Pos艂owie odjechali, a Jagie艂艂o
pod膮偶y艂 do namiot贸w rycerzy.
- S艂uchaj Zawisza, zamiast bitwy b臋dzie pojedynek - p贸jdziesz walczy膰 o
wygran膮 bitw臋 ?
- No wiesz W艂adek, pojutrze tak. No mo偶e jutro... Ale dzi艣 nie dam rady.
Rozumiesz, imprezka by艂a, dali艣my czadu no i ... Po prostu nie dam
rady...
Kr贸l uda艂 si臋 wi臋c do kolejnego rycerza:
- Powa艂a, p贸jdziesz walczy膰 w pojedynku o wygran膮 bitw臋 ?
- Sorki W艂adek, wczoraj byla imprezka u Zawiszy. Dali艣my czadu no i
wiesz.... Pojutrze spoko, dzi艣 nie dam po prostu rady....
Uda艂 si臋 wi臋c Jagie艂艂o do kolejnego namiotu:
- Zbyszko, p贸jdziesz walczy膰 o wygran膮 bitw臋 ?
- Kr贸lu z艂oty, nie dam rady. By艂a imprezka ...
- Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam by艂 ?
- No chyba wszyscy...
- Zwo艂aj wojska, niech si臋 ustawi膮 w szeregu pod lasem..
Stan臋艂o wi臋c polskie wojsko pod lasem, naprzeciw kr贸l.
- S艂uchajcie, bedzie pojedynek o wygran膮 bitw臋. Czy kto艣 z was jest w
stanie stana膰 do niego ?
Siedz膮 rycerze w kulbakach, ka偶dy 艂ypie na drugiego, g艂owy pospuszczali.
Nikt nie chce ... Nagle slycha膰:
- Ja ! Ja ! Ja chce !!! Ja p贸jde !!!
Rozgl膮daj膮 si臋 i widz膮 - stary dziad z brod膮 do pasa, ubrany w jaki艣
taki jutowy worek, 艂achmany.
- Rany Boskie, nie ma nikogo innego ?
No i nikogo innego nie bylo.
Dali wi臋c dziadkowi d艂ugi dwur臋czny miecz.
Idzie dziadek przez pole, miecza nie da艂 rady d藕wigna膰 wi臋c ciagnie go
za sob膮 .... Patrz膮 Polacy, a z przeciwnej strony wyje偶d偶a na koniu
wielkim jak stodo艂a zakuty ca艂y w l艣ni膮c膮 zbroj臋 wielki jak d膮b rycerz.
Jagie艂艂o chwyta si臋 za g艂ow臋 i j臋czy, a Polacy wrzeszcz膮:
- Dziaaaadeeeeek !!! W nooooogiiiiii !!! W noooooogggiiiiiiiiiiiiiii!!
Rycerz niemiecki jednak juz ruszyl, dopadl dziadka kt贸ry wog贸le nie
zamierzal ucieka膰, podni贸sl sie tuman kurzu. Nic nie wida膰 tylko jakie艣
takie jeki slycha膰. Po chwili wiatr oczyscil pole z pylu. Patrza Polacy,
A tam ko艅 bez n贸g, krzy偶ak bez n贸g, a dziadek stoi i trzes膮c膮 sie reka
trzyma miecz na gardle Niemca. I m贸wi:
- Masz szczescie ch..., ze krzyczeli "w nogi", bo bym ci 艂eb upie*****艂!!

Jednostka Wojskowa 3491...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Genera艂 wraca z imprezy...

Genera艂 wraca z imprezy fest zalany, posiaka艂 sie i wstyd mu by艂o si臋 przyzna膰 ordynansowi z takiego przebiegu sprawy.
Wchodzi do kwatery i z progu wo艂a: Te, ordunans, przebieraj mnie, bo jaka艣 艣winia na imprezie mnie osika艂a.
Ordynans przebiera i po chwili m贸wi tak:
Panie generale, ale to musia艂a by膰 straszna 艣winia, bo nawet w spodnie Panu nasra艂a.

W Niemieckim wojsku ko艅czy艂o...

W Niemieckim wojsku ko艅czy艂o si臋 przeszkolenie grupy Ersatzkommando der Waffen-SS. Ostatniego dnia instruktor zwraca si臋 do kursant贸w:
-Panowie oficerowie. Znakomicie wykonali艣cie wszystkie zadania i testy. Zgodnie jednak z tradycj膮 naszej armii musicie zda膰 jeszcze ko艅cowy test. Musicie zabi膰 dw贸ch 呕yd贸w i kota.
-A za co kota?
-Gratuluj臋 panowie oficerowie! Test zdany!

Sier偶ant wypytuje szeregowego...

Sier偶ant wypytuje szeregowego podczas szkolenia:
- Macie rozkaz pilnowa膰 sk艂adu amunicji, a tam nagle wybucha po偶ar.
Co robicie?
- Wylatuje w powietrze z ca艂ym sk艂adem!