psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Do apteki wszedł mężczyzna...

Do apteki wszedł mężczyzna i poprosił o możliwość rozmowy z aptekarzem-mężczyzną. Kobieta w okienku:
- Proszę pana, nie zatrudniamy tu ani jednego mężczyzny. Właścicielką apteki jest moja siostra, ja natomiast jestem farmaceutką, w czym mogłabym pomóc?
- Proszę pani, mam jednak taką sprawę, że wolałbym porozmawiać z mężczyzną...
- Proszę pana, jestem dyplomowaną farmaceutką i zapewniam pana, że podejdę do sprawy absolutnie profesjonalnie, dyskretnie i bezosobowo...
- Proszę pani, bardzo ciężko mi o tym mowić, naprawdę wolałbym z mężczyzną... Mam wielki kłopot, ponieważ mam permanentną erekcję. Co pani mogłaby mi na to dać...?
- Mmm... proszę poczekać chwilkę, muszę zapytać mojej siostry.
Po kilku minutach wróciła:
- Proszę pana, naradziłyśmy się z siostrą i wszystko, co możemy panu dać to 1/3 udziałów w aptece, służbowy samochód i 5000 miesięcznej pensji...

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z zabandażowaną ręką i nogą. Lekarz się pyta:
- Co się pani stało w rękę?
- Prąd mnie kopnął.
- A w nogę??
- Chciałam mu oddać...

Przed operacją chirurg...

Przed operacją chirurg pyta młodego pacjenta:
- Chłopcze ile masz lat?
- Jutro skończę 18.
- Miejmy taką nadzieję!

Pewien pan postanowił...

Pewien pan postanowił wybrać się do dentysty. Już wychodził kiedy złapała go żona i zaproponowała, aby przed wyjściem zrobił jej minetkę.
- Oj, będę musiał zęby myć, będzie mi śmierdziało z paszczy i dentysta się pozna.
- No to umyjesz...
- Oj, będę musiał włosy z zębów wyciągać.
- No to powyciągasz...
W końcu się zgodził. Już po wszystkim raz-dwa umył zęby, włosy wydłubał i poszedł do przychodni. Siada na fotelu u dentysty... otwiera paszczę... a doktor na to:
- Co, minetka była?
- A co, śmierdzi mi z ust?
- Nie...
- Włosy, na pewno mam włosy między zębami!
- Też nie...
- To niech pan chociaż powie, skąd się pan domyślił!
- Mam pan szanowny gówienko na brodzie.

Przychodzi facet do lekarza.Le...

Przychodzi facet do lekarza.Lekarz pyta:
- Papierosy pan pali?
- Palę.....
- Alkohol pan pije?
- Piję.....
- Na dziewczynki pan chodzi ?
- Chodzę....
Lekarz wzdycha
- Ech! Pan to ma klawe życie ......

Lekarz wchodzi na oddział...

Lekarz wchodzi na oddział anemików.
- Cześć orły, sokoły!
- Dlaaaczegoooo pan doktor taaak dooo nas móóówi?
- A kto wczoraj latał pod sufitem, jak siostra przełożona włączyła wentylator?

Pracownik do szefa: ...

Pracownik do szefa:
- Da mi pan jutro wolne?
- Chyba oszalałeś!
- Bo jutro przyjeżdża teściowa i mam jej nosić bagaże.
- Nie ma mowy!
- Wiedziałem, że mogę na pana liczyć!

- Ból w pana lewym kolanie...

- Ból w pana lewym kolanie to kwestia wieku – wyjaśnia pacjentowi lekarz.
- Ciekawe – denerwuje się pacjent – drugie kolano tak samo stare, a nie boli.

W łódzkiej karetce pogotowia...

W łódzkiej karetce pogotowia pacjent odzyskuje przytomność:
- Gdzie ja jestem?
- W karetce.
- A gdzie jedziemy?
- Do zakładu pogrzebowego.
- Ale ja jeszcze nie umarłem!
- A my jeszcze nie dojechaliśmy.....

Przyszedł do lekarza...

Przyszedł do lekarza bardzo, bardzo gruby facet, rozebrał się do badania i mówi błagalnie:
- Panie doktorze! Mam wielką prośbę! Niech pan się schyli i zobaczy, czy ON tam jeszcze jest, dobrze?
- No dobrze - powiedział lekarz, schylił się, odgarnął fałdy tłuszczu i mówi:
- No jest, proszę pana, jest.
- Och! Panie doktorze, czy może pan go ucałować ode mnie ?!