Do baru wchodzi facet...

Do baru wchodzi facet i siada na sto艂ku. Barman patrzy na niego i pyta:
- Co b臋dzie?
- Poprosz臋 siedem kieliszk贸w whisky, podw贸jnej.
Barman podaje mu trunki i patrzy, a facet wychyla jeden kieliszek, drugi, trzeci... wszystkie znikaj膮 r贸wnie szybko, jak si臋 pojawi艂y. Barman gapi si臋 niedowierzaj膮c i pyta go, dlaczego tak szybko wypi艂 w贸dk臋.
- Te偶 by艣 wypi艂 tak szybko, gdyby艣 mia艂 to, co ja.
- A co masz, stary?
- Jednego dolara.

Spotyka si臋 dw贸ch kolesi: ...

Spotyka si臋 dw贸ch kolesi:
- Gdzie idziesz?
- Na w贸dk臋.
- Dobra, nam贸wi艂e艣 mnie.

Wraca pijany facet do...

Wraca pijany facet do domu, potyka si臋 o pr贸g, wali 艂bem w lustro i str膮ca wazon z kwiatami, przybiega 偶ona i dzieci, go艣膰 z u艣miechem:
- Moi kochani, zasssn膮膰 bez tatusia nie mo偶ecie?

Mocno podpity Nowak wraca...

Mocno podpity Nowak wraca o trzeciej nad ranem do domu. W ma艂偶e艅skiej sypialni zegar w艂a艣nie zaczyna wybija膰 godzin臋.
- Tak, tak, wiem, 偶e jest ju偶 pierwsza. Nie musisz mi tego trzy razy powtarza膰...

Japo艅czycy wynale藕li...

Japo艅czycy wynale藕li metod臋 zag臋szczania alkoholu. Wyprodukowali w贸dk臋 300% i aby j膮 przetestowa膰 udali si臋 do Rosji (wszak po s膮siedzku). Spotkali ch艂opa, kt贸ry ci膮gnikiem pole ora艂. Zaproponowali:
- Mo偶e chcesz darmowej w贸deczki chlapn膮膰
Rolnik si臋 zgodzi艂. Wypi艂 szklank臋, drug膮, siad艂 z powrotem na ci膮gnik i
pojecha艂 dalej, jakby nigdy nic. Za chwil臋 zatrzyma艂 si臋, wyskoczy艂 na
pole, poturla艂 si臋 po ziemi i wsiad艂 z powrotem. Japo艅czycy postanowili sprawdzi膰 co si臋 sta艂o:
- C贸偶 to, niedobra w贸dka?
Na co traktorzysta:
- W贸dka w porz膮dku. Ale jak bekn膮艂em, to kufajka zaj臋艂a mi si臋 ogniem...

Rozmowa w barze:...

Rozmowa w barze:
- Kolego, postaw piwo.
- Przecie偶 si臋 nie przewr贸ci艂o..

Idzie facet ulic膮 i niesie...

Idzie facet ulic膮 i niesie w d艂oniach dwie puste flaszki po w贸dce.
Spotyka go kumpel:
- Cze艣膰! Co u Ciebie?
- Cze艣膰. 呕ona kaza艂a mi zabiera膰 swoje rzeczy i wynosi膰 si臋 z mieszkania.

Idzie dw贸ch zalanych...

Idzie dw贸ch zalanych go艣ci przez most. Jeden pot臋偶ny si艂acz a drugi taki chuderlak. Ten chudy m贸wi:
- Ja to podnios艂em 200 kilo...
A ten gruby:
- A ja 300...
Chudy:
- To ja 500!
Nagle ni st膮d ni z ow膮d pojawia si臋 przed nimi dw贸ch gliniarzy. I m贸wia:
- Dowody!
Na to gruby plum i skacze do rzeki... Po chwili s艂ycha膰 z do艂u wo艂anie:
- Tooooneeeee!...
Na to chudy, kt贸ry zosta艂 na mo艣cie:
- A ja dwie tony...

- Sasza, a gdyby garnitur...

- Sasza, a gdyby garnitur kosztowa艂 tyle, co flaszka w贸dki, to co by艣 kupi艂 - garnitur czy flaszk臋?
- Jasne, 偶e flaszk臋. Na choler臋 mi taki drogi garnitur?

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje do kontroli samoch贸d w kt贸rym jedzie m艂ode ma艂偶e艅stwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat.
- 0,8 promila - odczytuje wynik
- Panie w艂adzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech 偶ona dmuchnie.
- Pa艅ska 偶ona te偶 ma 0,8 promila - m贸wi po chwili policjant.
- Macie zepsute urz膮dzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie.
- 0,8 promila - m贸wi policjant i zwraca si臋 do kolegi:
- Janek, alkomat nam si臋 zepsu艂.
Samoch贸d odje偶d偶a, a kierowca m贸wi do 偶ony:
- Widzisz, kochanie. M贸wi艂a艣, 偶eby Kubusiowi nie dawa膰. Zobacz - jemu nie zaszkodzi艂o, a nam pomog艂o.