psy
#it
fut
lek
syn
hit
emu

Do baru wchodzi klient...

Do baru wchodzi klient z 偶贸艂wiem pod pach膮. Zwierz膮tko jest w op艂akanym
stanie: pop臋kana skorupa sklejona ta艣m膮, jedna z n贸偶ek owini臋ta banda偶em,
opuszczona smutno g艂贸wka. Barman patrzy na zwierz臋 z lito艣ci膮:
- Co mu jest?
- Wszystko w porz膮dku. Wygl膮da mo偶e nie najlepiej, ale jest w 艣wietnej
formie. Czy pan wie, 偶e on jest szybszy od psa?
Barman patrzy na w艂a艣ciciela 偶贸艂wia ze zdziwieniem.
- To niemo偶liwe!
- No, to mo偶emy si臋 za艂o偶y膰. Zanim pa艅ski pies ruszy sw贸j t艂usty ty艂ek,
m贸j 偶贸艂w b臋dzie ju偶 przy drzwiach. Barman ustawia psa, odliczanie, rusza.
W tym momencie m臋偶czyzna chwyta swojego 偶贸艂wia, bierze pot臋偶ny zamach i
rzuca nim w stron臋 drzwi. Pies jest w po艂owie drogi, kiedy jego konkurent
z hukiem l膮duje na framudze.
- A nie m贸wi艂em, 偶e b臋dzie pierwszy?

Jan pyta 偶on臋, jak chce...

Jan pyta 偶on臋, jak chce uczci膰 ich 40-st膮 rocznic臋 艣lubu.
- Chcesz nowe futro z norek?
- Nie bardzo.
- Hm, a mo偶e nowego Mercedesa?
- Nie.
- A mo偶e nowy domek letniskowy gdzie艣 na wsi?
- Nie, dzi臋ki - znowu odmawia.
- No to co by艣 chcia艂a?
- Janek, chc臋 rozwodu! - za偶膮da艂a.
- Wybacz, dziubku, nie planowa艂em wyda膰 tak du偶o!

- Straci艂em dzisiaj st贸w臋...

- Straci艂em dzisiaj st贸w臋 i przyjaciela..
- W jaki spos贸b?
- Po偶yczy艂em w艂a艣nie st贸w臋 przyjacielowi..

Rozmawiaj膮 dwie plotkarki:...

Rozmawiaj膮 dwie plotkarki:
-O Krysi nie mo偶na powiedzie膰 z艂ego s艂owa鈥
-To porozmawiajmy o kim艣 innym!

Kr贸l zwierz膮t kaza艂 wybudowa膰...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

W lesie nadszed艂 czas...

W lesie nadszed艂 czas wezwa艅 na wojskow膮 komisj臋 lekarsk膮. Trzech przyjaci贸艂 - Lisek, Zaj膮czek i Misio r贸wnie偶 dostali. Spotykaj膮 si臋 wieczorkiem przy piwku i zgodnie stwierdzaj膮, 偶e nie bardzo u艣miecha im si臋 s艂u偶ba ojczy藕nie.
Zaj膮czek mia艂 si臋 stawi膰 nast臋pnego dnia, Lisek pojutrze, a Misio dzie艅 po Lisku. Zaj膮czek zacz膮艂 panikowa膰:
- Musz臋 mie膰 kategori臋 E! Ale jak to zrobi膰, jestem przecie偶 zdr贸w jak ryba?
Lisek przygl膮da si臋 Zaj膮czkowi i m贸wi:
- Te, Zaj膮czek, ale ty masz wieeelkie uszy! Mo偶e dadz膮 ci E, je艣li je obetniemy?
- Ale... Moje ukochane uszy??? Nigdy!
- Zaj膮czek, ty si臋 zdecyduj - albo odcinamy, albo rok w syfie.
Zaj膮czek po kilku minutach zdecydowa艂 si臋. Waln膮艂 setk臋 na odwag臋 i m贸wi:
- Tnij!
Nast臋pnego dnia koledzy spotykaj膮 si臋 w barze, a zaj膮c drze jap臋 ju偶 z daleka:
- DOSTA艁EM "E" ZA BRAK USZU CH艁OPAKI!!!
Lisek:
- No tak, ale ja mam komisj臋 jutro. Co robimy?
Zaj膮c przygl膮da si臋 lisowi...
- Uszy to ty masz ma艂e... Ale za to, jaka KITA! Obetniemy ci ogon i "E" murowane!
Tak te偶 zrobili. Nast臋pnego dnia w tym samym barze Lisek pokazuje ksi膮偶eczk臋 z wpisem: 'Kategoria "E", pow贸d: brak kity.'.
Misio m贸wi:
- A co ze mn膮?
- Hmmmm.... Misio... uszy to ty masz malutkie... ogon tez niedu偶y... ci臋偶ka sprawa... hmmm.... ale zaraz, zaraz... Misiu! Jakie ty masz WIELKIE JAJA!!!
- Cooo??? Jaja mi chcecie obci膮膰??? Nie ma mowy!
- Albo tniemy, albo rok w syfie!
Mi艣 ca艂膮 godzin臋 si臋 zastanawia艂, w ko艅cu si臋 zdecydowa艂. Lisek z Zaj膮czkiem amputowali mu j膮dra, a Misio ze spuszczon膮 g艂ow膮 poszed艂 smutny do domu...
Nast臋pnego dnia lis i zaj膮c siedz膮 w barze i czekaj膮 na misia. Ten jednak co艣 si臋 nie chce pojawi膰, cho膰 ju偶 3 godziny min臋艂y od zako艅czenia komisji. Min臋艂y kolejne 3 godziny - misia nie ma, bar zamykaj膮. Zaj膮c i lis wyruszyli wi臋c na poszukiwanie kolegi. Id膮, wo艂aj膮 - Misio, Misio!... nikt nie odpowiada.... nagle patrz膮, a tu na przydro偶nym drzewie martwy mi艣 wisi na pasku! Pope艂ni艂 samob贸jstwo... Koledzy w szoku! - Pewnie tych jaj by艂o mu tak bardzo szkoda - m贸wi Zaj膮czek. Podchodz膮 bli偶ej, a tu obok drzewa le偶y ksi膮偶eczka wojskowa misia. Lisek ja podni贸s艂 i czyta: 'Kategoria "E". Pow贸d: P艂askostopie.'...

Spotyka si臋 misiu z zaj膮czkiem...

Spotyka si臋 misiu z zaj膮czkiem:
- Stary, chod藕 wybierzemy si臋 razem na saun臋.
- Okay - odpowiada zaj膮c - nie ma sprawy
I poszli. Po jakim艣 czasie znale藕li si臋 przed drzwiami sauny.
- To co, zaj膮c, wchodzimy?
- Jak to "my"?! Nie mo偶emy wej艣膰 pojedynczo?
Misiu popatrzy艂 na niego... i odpowiedzia艂:
- No jak chcesz. To wchod藕 pierwszy.
- Ja?!
- Oj zaj膮c! Dobra, to ja wejd臋 pierwszy, a ty tu czekaj.
I misiu wszed艂. Po jakim艣 czasie wychodzi: mokry, zm臋czony, ca艂e futro ma mokre..
- No zaj膮c. Twoja kolej.
Zaj膮czek wszed艂. Po chwili misiu s艂yszy okrzyki i wrzaski: Ach! A艂! Au膰!
Nie mo偶e wytrzyma膰, zagl膮da pod drzwiami, przez malutk膮 szybk臋, ale nic nie widzi! Po chwili nie wytrzyma艂 i wchodzi, a tam.. zaj膮c powoli.. p臋set膮 wyrywa sobie w艂osek po w艂osku..
- Co ty robisz?!
- No co? Nie chce sobie futerka zamoczy膰!

W ksi臋garni klient pyta...

W ksi臋garni klient pyta sprzedawczyni臋:
- Czy jest ksi膮偶ka "M臋偶czyzna, w艂adca kobiet"?
- Fantastyka na drugim stoisku.