#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Do biura przychodzi pijany...

Do biura przychodzi pijany pracownik.
- Gdzie by艂e艣? - pyta go w艣ciek艂y szef.
- Na lunchu - odpowiada pracownik, u偶ywaj膮c fachowej nomenklatury.
- To dlaczego 艣mierdzisz w贸d膮?
- A czym mam 艣mierdzie膰? Lunchem?!

Hrabia z Janem pojechali...

Hrabia z Janem pojechali na polowanie. Po drodze na rozgrzewk臋 wypili strzemiennego. Widz膮 jelenia. Hrabia wypali艂 i nie trafi艂. No to wypili jeszcze raz. Zn贸w widz膮 jelenia. Hrabia zn贸w wypali艂 i nie trafi艂. Znowu wypili. Jad膮 dalej i widz膮 jelenia.
- Hrabio, mo偶e teraz ja spr贸buj臋?
- Dobrze Janie. Jan strzeli艂 i jele艅 pad艂.
- Jak to zrobi艂e艣?
- Trzeba celowa膰 w 艣rodek stada...

Poszczeg贸lnym mieszka艅com...

Poszczeg贸lnym mieszka艅com Unii Europejskiej zadano pytanie : " Ile to jest 10 razy 100 gram?"....i wsz臋dzie to by艂 kilogram, a w Polsce... 1 litr!

M艂ody s臋dzia prowadzi...

M艂ody s臋dzia prowadzi pierwsz膮 w swoim 偶yciu rozpraw臋. Oskar偶onym jest facet, kt贸ry p臋dzi艂 bimber. S臋dzia waha si臋 jaki wyda膰 wyrok, og艂asza przerw臋 i dzwoni do swojego starszego, do艣wiadczonego kolegi:
- S艂uchaj Marek, mam tu go艣cia kt贸ry p臋dzi bimber. Jak my艣lisz, ile mam mu da膰?
- Hmmm. 20 z艂 za litr i ani grosza wi臋cej!

Idzie peda艂 przez park...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Inspekcja w koszarach...

Inspekcja w koszarach francuskich:
- W jaki spos贸b zabezpieczacie si臋 przed zatruciem ska偶on膮 wod膮? - pyta szef inspekcji.
- Najpierw gotujemy wod臋, panie pu艂kowniku.
- Dobrze, a co potem?
- Potem dok艂adnie filtrujemy - odpowiada zapytany. I dodaje: - I 偶eby si臋 ju偶 ca艂kowicie zabezpieczy膰, pijemy wy艂膮cznie wino!

Policjant zatrzymuje faceta:...

Policjant zatrzymuje faceta:
- Wysiada膰, musimy zrobi膰 pr贸b臋 alkoholu!
- Nie ma sprawy. Do kt贸rej knajpy idziemy?

呕ona do m臋偶a:...

呕ona do m臋偶a:
- Pisz膮, 偶e woda podro偶a艂a...
- O, wreszcie i abstynentom si臋 do dupy dobrali!
Wy艣lij dowcip | Ocena: 4.0 | Oce艅!

Przebudzenia po upojeniu alkoholowym:

- na Kopciuszka - budzisz si臋 w jednym bucie;
- na Rejtana - budzisz si臋 pod drzwiami z rozdart膮 koszul膮;
- na Kr贸lewn臋 艢nie偶k臋 - budzisz si臋 i dostrzegasz jeszcze siedmiu nieprzytomnych facet贸w;
- na Czerwonego Kapturka - budzisz si臋 w 艂贸偶ku babci;
- na Krzysztofa Kolumba - budzisz si臋 i nie wiesz, gdzie jeste艣;
- na 艢pi膮c膮 Kr贸lewn臋 - budzisz si臋 i czujesz, 偶e kto艣 ci臋 ca艂uje, otwierasz oczy i widzisz, 偶e pies ci mord臋 li偶e.

Menele i tanie wino...

Menele i tanie wino
艢rodek wakacji. Dwaj brudni menele stoj膮 pod sklepem i pij膮 tanie wino. W pewnej chwili podje偶d偶a samoch贸d, wysiada z niego ma艂偶e艅stwo. Oboje schludnie ubrani, kulturalni m艂odzi ludzie. Wchodz膮 do sklepu, a zaraz potem wychodz膮 z butelk膮 wody, odkr臋caj膮 zakr臋tk臋 i pij膮 wod臋. Na to jeden z meneli:
- Patrz! Wod臋 pij膮! Jak zwierz臋ta!

Dzieci podbiegaj膮 do...

Dzieci podbiegaj膮 do swojego ojca z pytaniem:
- Tato, mo偶emy sprzeda膰 Twoje butelki po piwie i w贸dce, 偶eby mie膰 na chleb?
- Oczywi艣cie... I widzicie dzieci, co Wy by艣cie jad艂y, gdyby nie ja?