Autobus z wycieczk膮 zbli偶a...

Autobus z wycieczk膮 zbli偶a si臋 do granicy.
鈥 Piwo! Siku! 鈥 po raz kt贸ry艣 z rz臋du rozweseleni pasa偶erowie zmuszaj膮 kierowc臋 do zatrzymania.
Po d艂u偶szej chwili, gdy ju偶 z powrotem zaj臋li miejsca w autokarze, kierowca pyta g艂o艣no:
鈥 Czy kogo艣 wam nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi m臋偶czyzna i lekko be艂kocz膮c m贸wi:
鈥 Nie ma mojej 偶ony...
鈥 No przecie偶 鈥 w艣cieka si臋 kierowca 鈥 przed odjazdem pyta艂em, czy kogo艣 wam nie brakuje!
Na to facet:
鈥 Ale mnie jej nie brakuje, tylko m贸wi臋, 偶e jej nie ma...

Mama pyta syna:...

Mama pyta syna:
- Czy tata by艂 smutny jak wyjecha艂am na tydzie艅?
- Na pocz膮tku by艂 szcz臋艣liwy, ale przez ostatnie dwa dni strasznie posmutnia艂...

Przychodzi starsze ma艂偶e艅stwo...

Przychodzi starsze ma艂偶e艅stwo do lekarza.
M膮偶 wchodzi do gabinetu...
- Panie doktorze, w nocy jak wsta艂em do 艂azienki to jak wchodzi艂em 艣wiat艂o samo si臋 zapali艂o, a jak wychodzi艂em samo zgas艂o.
- Niestety, ale nic z tym nie mog臋 zrobi膰.
Po czym wychodzi lekarz na poczekalni臋 do 偶ony:
- Pani m膮偶 m贸wi, 偶e w nocy w 艂azience samo 艣wiat艂o mu si臋 zapali艂o i samo zgas艂o.
- No niech pan nie m贸wi, 偶e znowu mi do lod贸wki nasika艂.

Rozmawia m膮偶 z 偶on膮 :...

Rozmawia m膮偶 z 偶on膮 :
- Kochanie, mo偶e napiszemy list do bociana ?
- Ale偶 przecie偶 tw贸j d艂ugopis nie dzia艂a. 鈥 odpowiada 偶ona.

M膮偶 do 偶ony:...

M膮偶 do 偶ony:
- Przesta艅 tresowa膰 tego psa, nic z niego nie b臋dzie.
- Z tob膮 mi si臋 uda艂o, to z jamnikiem te偶 dam sobie rad臋!!

M膮偶 wraca do domu wcze艣niej...

M膮偶 wraca do domu wcze艣niej ni偶 zwykle. 呕ona wita go z szyderczym u艣miechem i m贸wi:
- Zawsze masz usprawiedliwienie, gdy wracasz za p贸藕no. A co powiesz teraz gdy jeste艣 wcze艣niej?

- Czy poda膰 co艣 jeszcze?...

- Czy poda膰 co艣 jeszcze? - pyta kelner po kolacji dla dwojga w wypasionej paryskiej restauracji.
- Nie dzi臋kuj臋. To wszystko.
- Mo偶e co艣 dla ma艂偶onki?
- A to dobry pomys艂. Prosz臋 przynie艣膰 jak膮艣 kartk臋 pocztow膮 ze znaczkiem.

Rozmawia dw贸ch nawalonych...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wczoraj wyzna艂em wszystkie...

Wczoraj wyzna艂em wszystkie grzechy swojej dziewczynie.
- I co?
- Nie pomog艂o, za trzy tygodnie 艣lub.

Barman pyta kolegi: ...

Barman pyta kolegi:
- Czemu nie wyrzuci艂e艣 jeszcze tego pijaka co siedzi pod drzwiami?
- Bo gdy go budz臋 p艂aci rachunek.