Do pewnego farmera przyjecha艂...

Do pewnego farmera przyjecha艂 znajomy, podczas ogl膮dania farmy zauwa偶a koguta ubranego w spodnie, koszulk臋 i szelki.
- O co tu chodzi ?? - pyta farmera
- Dwa miesi膮ce temu mieli艣my po偶ar w kurniku i sp艂on臋艂y wszystkie jego pi贸ra, wi臋c moja 偶ona zrobi艂a dla niego te ciuchy 偶eby nie marz艂...
-Ok, ale m贸wisz, 偶e t oby艂o 2 miesi膮ce temu, pi贸ra mu odros艂y, dlaczego wci膮偶 je nosi ??
- Bo nie ma nic 艣mieszniejszego, ni偶 patrzenie jak pr贸buje przytrzyma膰 kur臋 przy ziemi jedn膮 nog膮, drug膮 艣ci膮gn膮膰 spodnie ....

Czy mo偶na mie膰 stosunek...

Czy mo偶na mie膰 stosunek p艂ciowy z ptakiem?
- Tak. Na przyk艂ad mo偶na wyje*** or艂a na schodach...

P贸藕na noc. Przez park...

P贸藕na noc. Przez park przechodzi atrakcyjna kobieta. Nagle wci膮ga j膮 w krzaki jaki艣 m臋偶czyzna. Szybko zrywa z niej ubranie i zaczyna mozolnie przechodzi膰 do rzeczy. Wtedy kobieta zaczyna krzycze膰:

- Pomocy! Pomocy!

Facet wyra藕nie zmieszany odpowiada, sapi膮c:

- Czekaj... Mo偶e sam dam rad臋...

Ma艂y 偶贸艂wik wchodzi na...

Ma艂y 偶贸艂wik wchodzi na wysokie drzewo. Gdy ju偶 jest na szczycie rozk艂ada 艂apki i skacze po czym z g艂o艣nym hukiem spada na ziemi臋. Kilka razy ponawia pr贸b臋, ale za ka偶dym razem ko艅czy tak samo. W tym momencie jeden z ptak贸w obserwuj膮cych 偶贸艂wika z s膮siedniego drzewa zwraca si臋 do drugiego:
- Wiesz, chyba czas, aby艣my mu powiedzieli, 偶e jest adoptowany...

Siedzi sobie tasiemiec...

Siedzi sobie tasiemiec w 偶o艂膮dku. Nagle patrzy, a tu biegn膮 bakterie. M贸wi do nich:
鈥 Hej bakterie, gdzie biegniecie?
鈥 Tasiemiec, ty si臋 nie pytaj, tylko uciekaj st膮d, bo zaraz tu b臋d膮 antybiotyki!
I pobieg艂y w d贸艂 przewodu pokarmowego. Tasiemiec, lekko przestraszony, my艣li:
鈥 Co jest?
Tymczasem nadbiega glista ludzka z walizkami.
鈥 Ej glista 鈥 pyta tasiemiec 鈥 gdzie lecisz?
鈥 Tasiemiec, ty nie pytaj, ty st膮d wiej. Za pi臋膰 minut b臋d膮 tu antybiotyki!
I pobieg艂a w d贸艂 przewodu pokarmowego. Tasiemiec przestraszy艂 si臋 nie na 偶arty, spakowa艂 plecaki, wieje w d贸艂 przewodu pokarmowego. Dobiega do uj艣cia, a tam siedzi glista na walizkach i beczy. Tasiemiec pyta si臋:
鈥 No co si臋 sta艂o, czego beczysz?
鈥 A bo mi ostatnia kupa o 14 uciek艂a鈥

M臋偶czyzna chcia艂 si臋...

M臋偶czyzna chcia艂 si臋 pozby膰 kota. Wsadzi艂 go do samochodu i wywi贸z艂 go kilka ulic dalej. Gdy wr贸ci艂 do domu, kot ju偶 tam by艂. Wywi贸z艂 go jeszcze dalej. Wraca do domu - kot siedzi przed drzwiami. Wywi贸z艂 go trzeci raz, ale tym razem d艂ugo kr膮偶y艂 po ulicach, ci膮gle zmieniaj膮c kierunek. W ko艅cu dzwoni do domu:
- Jest kot? - pyta.
- Jest - odpowiada 偶ona.
- To daj go do telefonu, bo nie mog臋 trafi膰 do domu.

- Mam dla pa艅stwa dwa...

- Mam dla pa艅stwa dwa komunikaty w sprawie wyp艂aty wynagrodzenia w tym miesi膮cu. Jeden jest dobry, a drugi z艂y - powiedzia艂 szef. - Zaczn臋 od z艂ego: z powodu przej艣ciowych trudno艣ci pensja w bie偶膮cym miesi膮cu b臋dzie niestety ni偶sza ni偶 w ubieg艂ym...
Po sali przebieg艂 szmer dezaprobaty.
- ... ale za to, i to jest ta dobra wiadomo艣膰 - kontynuowa艂 szef - b臋dzie wy偶sza ni偶 w miesi膮cu przysz艂ym!

18 wiek, Ameryka p贸艂nocna....

18 wiek, Ameryka p贸艂nocna. Ulic膮 idzie Afroamerykanin z papug膮 na ramieniu. Jeden z przechodni贸w nie wytrzyma艂 i pyta:
- Gada?
A papuga na to:
- Nie wiem, tyle co kupi艂am.