Do sklepu wbiega facet...

Do sklepu wbiega facet i pyta sprzedawce:
- Jest cukier w kostkach?
- Nie ma! -dopowiada sprzedawca.
- A jaka艣 inna, tania bombonierka dla te艣ciowej?

Wraca facet pobity przez...

Wraca facet pobity przez TE艢CIOW膭 i taszczy za sob膮 ogromn膮 walizk臋. Spotyka swojego koleg臋 z pracy, kt贸ry go pyta:
- J贸ziu co ty masz na twarzy?
- Te艣ciowa mnie pobi艂a!
- Ja bym j膮 za to zabi艂!
- A my艣lisz co ja tak taszcz臋 w tych walizach?!

Zi臋膰 spotyka te艣ciow膮:...

Zi臋膰 spotyka te艣ciow膮:
- A mama dzisiaj bez stanika?
Kobieta lekko zas艂ania ubrany tors r臋koma i pyta:
- A ty sk膮d to, u licha, wiesz..?
A zi臋ciaszek z dum膮 w g艂osie:
- Bo si臋 mamusi zmarszczki na twarzy i szyi wyg艂adzi艂y...

Te艣ciowa otwiera drzwi...

Te艣ciowa otwiera drzwi zi臋cia.
A zi臋膰 si臋 pyta:
- Na ile te艣ciowa przychodzi?
- Na ile zechcecie.
- To te艣ciowa nawet nie przekroczy progu?

Pyta znajomy znajomego:...

Pyta znajomy znajomego:
-Z kim jedziesz nad morze w tym roku?
-Z 偶on膮, dzie膰mi i z te艣ciow膮.
-Z te艣ciow膮? - pyta zdziwiony.
-A niech si臋 franca do piachu przyzwyczaja...

-ILE POWINNA WA呕Y膯 TE艢CIOWA???...

-ILE POWINNA WA呕Y膯 TE艢CIOWA????????
55 KG- 54 KG TRUMNA I KILOGRAM PROCHY

Idzie facet ulic膮 i nagle...

Idzie facet ulic膮 i nagle widzi, 偶e z okna czwartego pi臋tra wisi kobieta, kurczowo trzymajac sie parapetu. Na domiar z艂ego, jaki艣 m臋偶czyzna z mieszkania t艂ucze j膮 m艂otkiem po palcach, aby si臋 pu艣ci艂a i spad艂a na chodnik.
- Przechodzie艅 krzyczy : "cz艂owieku !!!! co ty robisz ?!?!?! przecie偶 ta kobieta spadnie i sie zabije !!!!!!!
- m臋偶czyzna z mieszkania : "to nie kobieta, to te艣ciowa !!!"
- a sie 艣cierwo trzyma" - odpowiada przechodzie艅

Rozmawia dw贸ch koleg贸w:...

Rozmawia dw贸ch koleg贸w:
- Wiesz co? Moja rodzina prze偶y艂a ostatnio katastrof臋 kolejow膮.
- A co si臋 sta艂o?
- Te艣ciowa do nas poci膮giem przyjecha艂a.

Odbywa si臋 rozprawa w...

Odbywa si臋 rozprawa w sadzie. M臋偶czyzna oskar偶ony jest o zamordowanie te艣ciowej.
- Co oskar偶ony ma na swoj膮 obron臋?
- Wysoki Sadzie, jestem niewinny. To by艂o tak: siedzia艂em sobie w kuchni i obiera艂em pomara艅cze, gdy w pewnym momencie wy艣lizgn臋艂a mi si臋 z r臋ki sk贸rka, a potem wypad艂 mi n贸偶 i w艂a艣nie wtedy do kuchni wesz艂a te艣ciowa, i po艣lizgn臋艂a si臋 na sk贸rce, i upadla na n贸偶... i tak siedem razy...

Masztalski stoj膮c nad...

Masztalski stoj膮c nad przepa艣ci膮 i trzymaj膮c te艣ciow膮 za nogi m贸wi:
- Kazek swoj膮 te艣ciow膮 powiesi艂, Ecik utopi艂, a ja jestem szlachetny i
puszczam Ci臋 wolno...