Wchodzi Kowalski do domu...

Wchodzi Kowalski do domu te艣ciowej i widzi j膮 z miot艂膮 w r臋ce.
Po chwili pyta:
- mamusia sprz膮ta czy odlatuje?

Wnuczek pyta si臋 babci: ...

Wnuczek pyta si臋 babci:
- Babciu czym ty do nas przyjecha艂a艣?
- Poci膮giem, a dlaczego si臋 pytasz?
- Bo tata m贸wi, 偶e ci臋 diabli przynie艣li.

Wi臋藕niowie na spacerniaku...

Wi臋藕niowie na spacerniaku wymieniaj膮 do艣wiadczenia.
Zapada klasyczne pytanie: za co siedzisz?
Ten odpowiada: za udzielenie pierwszej pomocy.
Zabrzmia艂o troch臋 dziwnie wi臋c przybli偶y艂 okoliczno艣ci udzielenia tej pierwszej pomocy.
M贸wi: Te艣ciowa mia艂a krwotok z nosa no to za艂o偶y艂em jej opask臋 uciskow膮 na szyj臋.

Dlaczego zi臋膰 zabiera...

Dlaczego zi臋膰 zabiera te艣ciow膮 w g贸ry?
- 呕eby mia艂a bli偶ej da nieba.

- Panie dyrektorze, czy...

- Panie dyrektorze, czy m贸g艂bym otrzyma膰 dzie艅 urlopu, aby pom贸c te艣ciowej przy przeprowadzce?
- Wykluczone!
- Bardzo dzi臋kuje, wiedzia艂em, 偶e mog臋 na pana liczy膰.

Do domu klienta apteki...

Do domu klienta apteki dzwoni aptekarz:
- Dzie艅 dobry, przepraszam, 偶e pana niepokoje, ale zasz艂a pomy艂ka przy wczorajszym zakupie.
- Taaak? A co si臋 sta艂o?
- Kupowa艂 pan tymianek dla te艣ciowej, a my omy艂kowo wydali艣my cyjanek.
- No i jaka to r贸偶nica?
- Cztery pi臋膰dziesi膮t.

Pogrzeb te艣ciowej. Trumn臋...

Pogrzeb te艣ciowej. Trumn臋 nios膮 koledzy zi臋cia zmar艂ej.
W pewnym momencie podchodzi do nich jaki艣 starszy pan.
- Panowie! Dlaczego trzymacie t臋 trumn臋 tak przechylon膮?
Na co id膮cy najbli偶ej m臋偶czyzna odpowiada szeptem.
- Bo jak niesiemy prosto, to bydle zaczyna chrapa膰...

Kowalski wraca z 偶on膮...

Kowalski wraca z 偶on膮 z pogrzebu te艣ciowej. Nagle z dachu spada dach贸wka i rozbija si臋 kilka centymetr贸w od jego n贸g.
- Widzisz kochanie 鈥 komentuje Kowalski 鈥 twoja mamusia jest ju偶 w niebie.

Facet wraca z pracy i...

Facet wraca z pracy i widzi jak te艣ciowa wsiada na rower
-A mamusia gdzie si臋 wybiera?
-na cmentarz
-a rower kto przyprowadzi?

Te艣ciowa po 10 latach...

Te艣ciowa po 10 latach k艂贸tni postanawia pogodzi膰 si臋 ze swoim zi臋ciem. Zaprasza jego i c贸rk臋 na obiad. Podaje kotleta, sur贸wk臋, ale zapomnia艂a o ziemniakach. Wraca do kuchni. Przezorny zi臋膰 postanawia sprawdzi膰, czy kotlet nie jest zatruty. Kroi kawa艂ek i daje kotu. Ten gryzie i nagle pada na ziemi臋. Zi臋膰 wstaje, idzie do kuchni, bierze patelni臋 i zabija te艣ciow膮. Wraca do pokoju i m贸wi do 偶ony:
- Kochanie, wyobra藕 sobie, 偶e ta stara rura chcia艂a mnie otru膰. Wzi膮艂em patelni臋 i j膮 zabi艂em!
Na co kot wstaje, otrzepuje si臋 i krzyczy:
- Jest!