Dow贸dca podczas zbi贸rki...

Dow贸dca podczas zbi贸rki postanowi艂 sprawdzi膰 jak uk艂ada si臋 偶ycie seksualne jego 偶o艂nierzy. Podchodzi do pierwszego rekruta:
- Z kim mieli艣cie ostatnio stosunek?
- Melduj臋 pos艂usznie, 偶e z wiewi贸r膮.
- Zboczeniec! A wy?
- Te偶 z wiewi贸r膮.
- Zbocze艅cy! Jak mo偶na tak haniebnie m臋czy膰 zwierz臋ta! - zwraca si臋 do stoj膮cego pod koniec szeregu 偶o艂nierza - Wy pewnie te偶 ostatnio mieli艣cie stosunek z wiewi贸r膮?
- Melduj臋 pos艂usznie, 偶e nie.
- Oto jest wzorowy 偶o艂nierz, wz贸r dla was! Powiedzcie, jak si臋 nazywacie?
- Wiewi贸ra.

Genera艂 m贸wi do szeregowc贸w:...

Genera艂 m贸wi do szeregowc贸w:
- Z pro艣bami walcie do mnie jak do w艂asnego ojca!
Na to kto艣 wo艂a:
- Tato, po偶ycz mi 200 z艂 i kluczyki do wozu!

Afganistan. G贸ry. Ma艂y...

Afganistan. G贸ry. Ma艂y oddzia艂 偶o艂nierzy radzieckich zosta艂 okr膮偶ony przez miejscowych partyzant贸w. Dow贸dca zarz膮dza:
- Musimy zostawi膰 kogo艣, kto b臋dzie pozosta艂ych os艂ania艂. W ten spos贸b mamy szans臋 dotrze膰 do swoich. Temu kto si臋 zg艂osi na ochotnika, zostawimy he艂m, trzy granaty i automat. Je偶eli trzeba b臋dzie wyprawimy potem uroczysty pogrzeb, damy po艣miertnie odznaczenia bojowe... Kto艣 na ochotnika?
Zg艂asza si臋 Gruzin:
- Zostan臋 ale pod warunkiem, 偶e nie zostawicie mi jednego he艂mu i trzech granat贸w, a trzy he艂my i jeden granat.
Zgodzili si臋, zostawili Gruzina z trzema he艂mami i jednym granatem i odpe艂zli niepostrze偶enie ku swoim. Min臋艂a godzina a nie us艂yszeli 偶adnego wystrza艂u ani 偶adnego wybuchu. Zdziwieni wr贸cili z powrotem, patrz膮: siedzi Gruzin, wok贸艂 niego pe艂no broni, mundur贸w, suchego prowiantu. Opodal siedz膮 na wp贸艂 goli partyzanci a Gruzin mieszaj膮c he艂mami krzyczy:
- Prawo, lewo, g贸ra, d贸艂 - kto powie gdzie jest granat?

Na 艣rodku Atlantyku tonie...

Na 艣rodku Atlantyku tonie pasa偶erski liniowiec.
Og贸lna panika, a偶 tu kapitanowi donosz膮, 偶e na pok艂adzie jest rabin-cudotw贸rca.
Po艣piesznie przyprowadzaj膮 rabina przed oblicze kapitana:
- Panie rabinie, co robi膰?
- Internet macie?
- Mamy.
- Sprzedaj pan okr臋t.

- Dlaczego stoi pani...

- Dlaczego stoi pani zap艂akana pod koszarami? Wzi臋li pani narzeczonego do wojska?
- Tak, wszystkich pi臋ciu od razu...

Jednostka wojsk pancernych....

Jednostka wojsk pancernych. M艂odzi 偶o艂nierze stoja przy cz艂gu, podchodzi do nich dow贸dca.
- Nazywam si臋 kapitan Dyszel. Od dzisiaj jestem waszym dow贸dc膮.
- Tak jest panie kapitanie!
- 呕eby nie by艂o niejasno艣ci - co jest najwa偶niejsze w czo艂gu?
- Dzia艂o - m贸wi jeden.
- Nie, najwa偶niejszy jest pancerz - rzuca drugi.
- Radiostacja jest najwa偶niejsza - krzyczy trzeci.
- Bzdura,g艂upoty gadacie! Zapami臋tajcie! Najwa偶niejsze w czo艂gu, to nie pierdzie膰!

Sier偶ant wypytuje szeregowego...

Sier偶ant wypytuje szeregowego podczas szkolenia:
- Macie rozkaz pilnowa膰 sk艂adu amunicji, a tam nagle wybucha po偶ar.
Co robicie?
- Wylatuje w powietrze z ca艂ym sk艂adem!

Armia Polska postanowi艂a...

Armia Polska postanowi艂a stworzy膰 w czasie wojny partyzantk臋 w kraju.
Zg艂osi艂o si臋 paru kamikadze.
Na przeszkoleniu genera艂 t艂umaczy im, co maja robi膰:
- Wsadzimy was do samolotu, polecicie nad kraj, 3 minuty od granicy
wyskoczycie ze spadochronem. Poci膮gniecie za praw膮 r膮czk臋. Je艣li
spadochron zawiedzie, to za lew膮. Wyl膮dujecie ko艂o rzeki, tam w
krzakach b臋dzie rower, pod siode艂kiem pistolet i mapa. Tak dotrzecie
do oddzia艂u.
Stefan by艂 odwa偶nym ch艂opem, zg艂osi艂 si臋 jak na prawdziwego patriot臋
przysta艂o.
Leci samolotem, skoczy艂 3 minuty od granicy jak pan genera艂 przykaza艂.
Spadaj膮c chwyta za prawa r膮czk臋 - nic - za lewa - d**a zbita, dalej nic.
Skonsternowany mruczy pod nosem:
- Q*.*a, jak i tego roweru w krzakach nie b臋dzie, to ja pier*.*l臋 taka
partyzantk臋!

Ch艂opak chce si臋 wykr臋ci膰...

Ch艂opak chce si臋 wykr臋ci膰 od wojska, wi臋c id膮c na komisj臋 lekarsk膮 wsadzi艂 sobie mi臋dzy po艣ladki 100 z艂.
Lekarz go zbada艂 i m贸wi:
- Kategoria A, zdolny do s艂u偶by wojskowej.
- Panie doktorze, ale ja mam hemoroidy. Prosz臋 spojrze膰 - i wypina ty艂ek w stron臋 lekarza.
- Widzia艂em, widzia艂em, ale za ma艂o ich jest.

M膮偶 wojskowy wraca z...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.