#it
emu
psy
syn

W czasie wojny Izraela...

W czasie wojny Izraela z Egiptem w 1967 major przemawia do grupy ┼╝ydowskich rekrut├│w:
- ┼╗o┼énierze, ┼╝arty si─Ö sko┼äczy┼éy, nadesz┼éa chwila prawdy. Idziemy do boju na ┼Ťmier─ç i ┼╝ycie. Staniemy wkr├│tce twarz─ů w twarz z wrogiem. Tylko jeden z was mo┼╝e zwyci─Ö┼╝y─ç. Ten drugi musi zgin─ů─ç...
Przerywa mu Cukerman, który niedawno przyemigrował z Polski:
- Panie majorze, ja strasznie przepraszam, a czy tego mojego przeciwnika to ja mog─Ö wcze┼Ťniej zobaczy─ç?
- Cukerman... - z┼éo┼Ťci si─Ö major - ... ty idioto, na co ci to?
- Bo ja, panie majorze, tak sobie my┼Ťl─Ö ÔÇô jak ja si─Ö w Polsce z szabrownikami po wojnie dogada┼éem i z komunistami si─Ö dogada┼éem, to pewnie z tym Arabem te┼╝ bym si─ů dogada┼é...

- J├│zek! Bierz granat...

- Józek! Bierz granat i rozgoń te czołgi!
Po kilku minutach J├│zek melduje si─Ö kapitanowi.
- Melduj─Ö si─Ö, obywatelu kapitanie!
- Rozgoni┼ée┼Ť czo┼égi?
- Tak jest!
- Świetnie! Możesz już oddać granat.

Wraca kontyngent żołnierzy...

Wraca kontyngent żołnierzy z Iraku. Dostali rozkaz, aby się zebrać, ponieważ będzie rozdzielona emerytura. Kryterium podziału był wzrost. Jedni się sprzeciwiali inni stawali na palcach. W końcu doszło do płk. Wiesia Wyrwijajo.
- Mnie prosz─Ö zmierzy─ç odleg┼éo┼Ť─ç mi─Ödzy czubkiem penisa, a jajami.
- Ale to bardzo mało.
- Nie proestowa─ç
- No dobrze
Mierz─ů mu penisa i w ko┼äcu si─Ö pytaj─ů:
-A gdzie jaja????
- W Iraku

Patrol wraca ze zwiadu...

Patrol wraca ze zwiadu i melduje:
- Panie kapitanie, most jeszcze stoi. Czo┼égi przejd─ů, artyleria przejdzie, katiusze przejd─ů, ale piechota w ┼╝aden spos├│b nie przejdzie.
- A dlaczego?
- Bo przy mo┼Ťcie stoi taaaaaaki pies!

- Jak brzmi definicja...

- Jak brzmi definicja wojskowa kałuży?
- Jest to niewielki zbiornik wodny o małym znaczeniu strategicznym...

Kompania w legionie cudzoziems...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

W Ameryce zebrał sie...

W Ameryce zebra┼é sie sztab wojskowy i m├│wi─ů do prezydenta:
- Panie prezydenscie ruskie polecieli na ksi─Ö┼╝yc i pomalowali ju┼╝ ─çwier─ç na czerowno
Na to prezydent:
- Spokojnie panowie poczekamy jeszcze dwa tygodnie
Po dwóch tygodniach zebrał sie cały sztab i pentagon:
- Panie prezydencie ruskie pomalowali juz księżyc w połowie
Na to prezydent:
- Spokojnie panowie poczekamy jeszcze dwa tygodnie
I znowu po dw├│ch tyygodniach zebra┼éo sie ca┼ée wojsko Ameryki i m├│wi─ů do Prezydenta:
- Panie prezydencie to już jest przesada! Cały księżyc pomalowany na czerwono!
Prezydent po chwili sie zastanowienia m├│wi:
- Wy┼Ťlijcie naszych niech dopisz─ů Coca-Cola

Pijany szeregowiec wraca...

Pijany szeregowiec wraca wieczorem z przepustki. Niestety przy bramie natrafia na majora:
- Czołem majorowie!
- Czołem kompania!

Generał wraca z imprezy...

Generał wraca z imprezy fest zalany, posiakał sie i wstyd mu było się przyznać ordynansowi z takiego przebiegu sprawy.
Wchodzi do kwatery i z progu wo┼éa: Te, ordunans, przebieraj mnie, bo jaka┼Ť ┼Ťwinia na imprezie mnie osika┼éa.
Ordynans przebiera i po chwili m├│wi tak:
Panie generale, ale to musia┼éa by─ç straszna ┼Ťwinia, bo nawet w spodnie Panu nasra┼éa.

Siedza dwaj chinscy generalowi...

Siedza dwaj chinscy generalowie i mowia:
- Skrzyd┼éami atakowac bedziemy malymi grupami, po dwa, trzy miliony. A ┼Ťrodkiem pojad─ů czo┼égi.
Na co drugi pyta:
- Obydwa?