#it
emu
psy
syn

Dwaj biznesmeni przypadkowo...

Dwaj biznesmeni przypadkowo spotykaj─ů si─Ö nad brzegiem morza. Mocz─ůc nogi, rozmawiaj─ů coraz bardziej poufale.
- Widzisz t─Ö brunetk─Ö tam pod parasolem? - pyta w pewnym momencie pierwszy. To moja ┼╝ona. A ta druga obok to moja kochanka!
- Stary! - m├│wi drugi. U mnie - odwrotnie!

Rzecz dzieje si─Ö w mieszkaniu...

Rzecz dzieje się w mieszkaniu pewnego małżeństwa:
- Mietek, samoch├│d nam kradn─ů!
Mężczyzna biegnie ile sił w nogach za złodziejami, wraca do domu po 30 minutach:
- I co z┼éapa┼ée┼Ť ich?
- Nie, ale na szcz─Ö┼Ťcie zd─ů┼╝y┼éem spisa─ç numery.

Telefon do Biura podr├│┼╝y:...

Telefon do Biura podr├│┼╝y:

- Czy m├│g┼éby pan nam zaoferowa─ç jak─ů┼Ť dobr─ů wycieczk─Ö.? Chcieliby┼Ťmy sobie z ┼╝on─ů odpocz─ů─ç

- A jak─ů kwot─ů pa┼ästwo dysponujecie?

- 800,- złotych

- Aaaaaa.. to sobie odpoczywajcie

Katarzyna skar┼╝y si─Ö...

Katarzyna skar┼╝y si─Ö kole┼╝ance przez telefon:
- Nawet sobie nie wyobra┼╝asz co ja prze┼╝ywam - m├│wi Kasia
- Co się stało?
- Dowiedzia┼éam si─Ö, ┼╝e m─ů┼╝ mnie zdradzi┼é, a ja przecie┼╝ tak cz─Östo jestem mu wierna... ´╗┐

Sprawa rozwodowa w s─ůdzie....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Stefan umarł. Jego żona...

Stefan umar┼é. Jego ┼╝ona Zosia d┼éugo go op┼éakiwa┼éa, po pogrzebie nie mog┼éa doj┼Ť─ç do siebie. Ale w kilka dni p├│┼║niej, za rad─ů kole┼╝anki postanowi┼éa sprawdzi─ç, czy to prawda, ┼╝ emo┼╝na w trakcie seansu spirytystycznego skontaktowac sie z ukochanym.
Po kilku wywołaniach, Stefan się odezwał i rozmowa potoczyła sie mniej więcej tak :
- Ukochany !!
- Ukochana ?!?!
- bardzo si─Ö ciesz─Ö Stefku, ┼╝e mog─Ö z tob─ů chocia┼╝ tak porozmawia─ç.
Co wy tam robicie po ┼Ťmierci, czym sie zajmujesz ?
- wstajemy rano, jemy sałatkę i bzykamy się aż do obiadu
- a po obiedzie ?
- na obiad znowu sałata i znowu bzykanie do wieczora
- jak to ? w Niebie tylko się bzykacie i jecie sałatę ????
- w jakim Niebie !!!!! ja jestem teraz kr├│likiem w Australii

Mam wspaniałego męża....

Mam wspaniałego męża. Nie pije, nie pali, nie zdradza mnie, nie lubi
piłki nożnej, nie chodzi na ryby...
- A kiedy go sparaliżowało?

Ojciec do Jasia:...

Ojciec do Jasia:
- Matka skar┼╝y si─Ö ┼╝e zachowujesz si─Ö, jakby┼Ť w og├│le nie s┼éysza┼é , co si─Ö do ciebie m├│wi
- Ale tato...!
- Nie tłumacz się tylko mi powiedz jak tego dokonać

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a: ...

┼╗ona m├│wi do m─Ö┼╝a:
- Jak mam si─Ö ubra─ç do teatru?
Na to ma┼╝:
- Szybko.

ON: Jestem fotografem....

ON: Jestem fotografem. Szukałem takiej twarzy, jak twoja.
ONA: Jestem chirurgiem plastycznym. Szukałam takiej twarzy, jak twoja

ON: Cze┼Ť─ç! My si─Ö znamy! Byli┼Ťmy raz czy dwa na randce...
ONA: To musiało być raz - nigdy nie popełniam dwa razy tego samego błędu.

ON: My┼Ťl─Ö, ┼╝e m├│g┼ébym ci─Ö uszcz─Ö┼Ťliwi─ç.
ONA: A co? Wychodzisz?