Dwie kole偶anki....

Dwie kole偶anki.
- Dalej jeste艣 z Piotrkiem?
- Piotr zawsze chcia艂 ze mn膮 uprawia膰 seks. A ja nie chcia艂am. M贸wi艂am mu, 偶e b臋de uprawia膰 seks tylko po 艣lubie. Wi臋c jemu si臋 nudzi艂 ten zwi膮zek i rozstali艣my si臋. A teraz dzwoni od czasu do czasu i pyta czy jestem ju偶 po 艣lubie.

Komentarze

trzeba znale藕膰 numery do tych niedost臋pnych ;-)
Obrazek u偶ytkownika Iksik

niedost臋pnych?

Przechodzi facet przez...

Przechodzi facet przez granic臋 prowadz膮c rower. Na rowerze przewieszony przez ram臋 spory worek. Celnik pyta:
- Co pan tam wiezie?
- Piasek.
- Prosz臋 przej艣膰 na bok.
Przeszli. Po sprawdzeniu okaza艂o si臋, 偶e rzeczywi艣cie w worku jest tylko piasek. Sytuacja powtarza si臋 kilka razy dziennie, przez par臋 dni. Za ka偶dym razem go sprawdzaj膮 itp. W ko艅cu celnik m贸wi:
- Wiemy, 偶e pan co艣 przemyca. Nie wiemy co. Darujemy panu wszystko, ale tylko niech pan nam w ko艅cu powie co pan przewozi.
- Panowie, rowery!

Pan poderwa艂 sobie na...

Pan poderwa艂 sobie na dancingu panienk臋, prowadzi j膮 do domu, rozbieraj膮 si臋. Pan pyta:
- A ty panienko, to ile masz lat?
- Trzyna艣cie - odpowiada ona.
- Dalej jazda, wynocha - m贸wi pan.
- A co艣 ty taki przes膮dny? - odpowiada panienka

Szczyt si艂y?...

Szczyt si艂y?
Zdusi膰 z艂ot贸wk臋 tak, 偶eby orze艂ek si臋 zesra艂.

Siedzi Jasiu w ko艣ciele,...

Siedzi Jasiu w ko艣ciele, zawzi臋cie macha i kr臋ci r贸偶a艅cem, podchodzi ksi膮dz i m贸wi:
- Jasiu, nie kr臋膰 tak tym r贸偶a艅cem, wyobra藕 sobie 偶e na ka偶dym z jego koralik贸w siedzi ma艂y anio艂ek.
Oczywi艣cie Jasiu przestaje, a ksi膮dz odchodzi.
Wtedy Jasiu popatrzy艂 na trzymany r贸偶aniec i m贸wi:
- No to teraz k***a si臋 trzymajcie!!!

- Jak si臋 nazywa m膮偶...

- Jak si臋 nazywa m膮偶 kt贸ry zabi艂 偶on臋?
- 呕on-kill

Pewnego dnia, podczas...

Pewnego dnia, podczas pracy nad brzegiem rzeki drwalowi wypad艂a siekiera i wpad艂a do wody. Drwal usiad艂 i zacz膮艂 p艂aka膰. Nagle objawi艂 mu si臋 B贸g i zapyta艂:
- Dlaczego p艂aczesz?
Drwal odpowiedzia艂, 偶e siekiera mu wpad艂a do wody. B贸g zst膮pi艂 na ziemi臋, wszed艂 do wody i po chwili wy艂oni艂 si臋 ze z艂ot膮 siekier膮.
- To Twoja siekiera? - zapyta艂
- Nie - odpowiedzia艂 drwal.
B贸g ponownie si臋 zanurzy艂 i po chwili trzyma艂 srebrn膮 siekier臋 pytaj膮c drwala, czy to jego.
- Ta r贸wnie偶 nie jest moja - odpar艂 drwal.
B贸g po raz trzeci si臋 zanurzy艂 i wyj膮艂 z wody 偶elazn膮 siekier臋.
- A mo偶e ta?
- Tak, to moja siekiera - ucieszy艂 si臋 drwal.
B贸g by艂 zadowolony, 偶e taki uczciwy cz艂owiek chodzi po ziemi i w nagrod臋 podarowa艂 mu wszystkie trzy siekiery. Drwal wr贸ci艂 do domu szcz臋艣liwy. Innego dnia drwal spacerowa艂 nad brzegiem tej samej rzeki wraz z 偶on膮. Nagle 偶ona potkn臋艂a si臋 i wpad艂a do wody. Drwal usiad艂 na brzegu rzeki i zacz膮艂 p艂aka膰. Ponownie objawi艂 mu si臋 B贸g izapyta艂:
- Dlaczego p艂aczesz?
Drwal odpowiedzia艂, 偶e 偶ona mu wpad艂a do wody.
B贸g jeszcze raz zst膮pi艂 na ziemi臋, wszed艂 do wody i po chwili wy艂oni艂 si臋 wraz z Jennifer Lopez.
- To Twoja 偶ona? - zapyta艂.
- Tak - odpar艂 drwal.
B贸g si臋 na powa偶nie zdenerwowa艂:
- Ty k艂amco! To nie jest prawda! To nie jest Twoja 偶ona!
Drwal odpar艂:
- Bo偶e wybacz mi, to nieporozumienie. Widzisz, je艣li powiedzia艂bym nie Jennifer Lopez, wr贸ci艂by艣 i wyszed艂 z Cameron Diaz i je艣li znowu powiedzia艂bym nie, poszed艂by艣 trzeci raz i wr贸ci艂 z moj膮 偶on膮, kt贸rej powiedzia艂bym tak, a wtedy otrzyma艂bym wszystkie trzy. Ale Panie, jestem tylko biednym drwalem, nie da艂bym rady dba膰 o trzy 偶ony, dlatego w艂a艣nie powiedzia艂em tak za pierwszym razem.

Jaki z tego mora艂? Je艣li ju偶 m臋偶czyzna k艂amie, to zawsze w po偶ytecznym i zaszczytnym celu!

Dw贸ch facet贸w. Wieloletni...

Dw贸ch facet贸w. Wieloletni przyjaciele od dzieci艅stwa. Jednak jeden z nich niestety jest cz臋艣ciowo sparali偶owany, potrzebuje troch臋 pomocy w codziennym 偶yciu. Pewnego dnia siedz膮 u niego na werandzie, sparali偶owany m贸wi:
- Wiesz, co, mam pytanie - czy naprawd臋 jeste艣 moim przyjacielem?
- No jasne stary, znamy si臋 od dziecka, wiesz, ze zrobi艂bym dla ciebie
wszystko!
- Wiem, m贸j przyjacielu, wiem. Mia艂bym wiec do ciebie ma艂膮 pro艣b臋 czy
przyni贸s艂by艣 mi z pi臋tra skarpetki? Robi si臋 troch臋 ch艂odno, a jak
wiesz, ja nie jestem w stanie tego zrobi膰.
- Stary, w og贸le nie ma o czym m贸wi膰. Skoczy艂bym dla ciebie w ogie艅.
- Dzi臋kuje ci m贸j przyjacielu.
Facet idzie na pi臋tro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemia艂y. Przed oczami rozpo艣ciera mu si臋 cudowny widok - dwie c贸rki jego przyjaciela, m艂ode, pi臋kne jak marzenie, ubrane jedynie w bielizn臋. Facet nie mo偶e oderwa膰 wzroku, targaj膮 nim wyrzuty sumienia - w ko艅cu to
c贸rki jego najlepszego przyjaciela, jednak w ko艅cu poddaje si臋 instynktom i m贸wi:
- Wasz ojciec przys艂a艂 mnie, 偶ebym si臋 z wami przespa艂.
- Niemo偶liwe! - m贸wi jedna.
- Nieprawdopodobne! - m贸wi druga.
- No c贸偶, je艣li mi nie wierzycie, zaraz wam udowodni臋.
Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy...
- Obie?
- Tak, tak, obie! Dzi臋ki, stary!

Dw贸ch kolesi zgubi艂o...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.