#it
emu
hit
psy
syn

Dwie starsze panie modl膮...

Dwie starsze panie modl膮 si臋 w ko艣ciele. Jedna z nich przysn臋艂a, g艂ow膮 uderzy艂a o 艂awk臋, sztuczna szcz臋ka wypad艂a jej z ust i z臋by si臋 rozsypa艂y po posadzce. Druga pani, niedos艂ysz膮ca i niedowidz膮ca m贸wi:
- Przepraszam bardzo, ale chyba si臋 pani r贸偶aniec rozsypa艂!

Na lekcji religii siostra...

Na lekcji religii siostra pyta:
- Co to jest, ma艂e, skacze po drzewach i ma rud膮 kit臋?
Na to zg艂asza si臋 ma艂y Ja艣:
- Na 99 procent to wiewi贸rka, ale jak siostr臋 znam to mo偶e by膰 te偶 Jezus...

W ma艂ym ko艣ci贸艂ku zakonnice...

W ma艂ym ko艣ci贸艂ku zakonnice modl膮 si臋. Nagle jedna pierdn臋艂a. Aby odwr贸ci膰 od siebie uwag臋, zatyka nos i rozgl膮da si臋 wok贸艂 m贸wi膮c:
- Kt贸ra to, kt贸ra??
Stara Maciejowa na to:
- Co wy Ja艣kowa, dwie dupy macie, 偶e nie wiecie kt贸ra??

B贸g postanowi艂 sprawdzi膰...

B贸g postanowi艂 sprawdzi膰 w pa藕dzierniku co porabiaj膮 studenci. Wys艂a艂 wi臋c na ziemi臋 anio艂a. Ten posprawdza艂 i wraca z raportem:
-studenci medyka si臋 ucz膮, studenci uniwerka pij膮, studenci polibudy pij膮.
Nast臋pna kontrol臋 zrobi艂 w listopadzie:
-studenci medyka ryj膮, studenci uniwerka zaczynaj膮 si臋 uczy膰, studenci polibudy pij膮.
Stycze艅:
-studenci medyka kuj膮 a偶 huczy, studenci uniwerka ryj膮, studenci polibudy pij膮.
Pocz膮tek sesji, anio艂 wraca i m贸wi:
-Panie Bo偶e studenci medyka ryj膮 dzie艅 i noc, studenci uniwerka ryj膮 dzie艅 i noc, studenci polibudy si臋 modl膮.
A B贸g na to:
-i ci w艂a艣nie zdadz膮.

M臋偶czyzna przychodzi...

M臋偶czyzna przychodzi si臋 wyspowiada膰 i m贸wi:
-Prosz臋 ksi臋dza, nagrzeszy艂em i to bardzo...
-Wyznaj swoje grzechy synu.
-Bi艂em 偶on臋, k艂ama艂em..itd...
-Co艣 jeszcze?
-I jeszcze prosz臋 ksi臋dza bardzo przeklina艂em, ale tak naprawd臋 chyba najbardziej ze wszystkich w okolicy.
-Dobrze. Jako pokut臋 odm贸w koronk臋 do Bo偶ego mi艂osierdzia. I postaraj si臋 nie przeklina膰 nigdy wi臋cej!
-Obiecuj臋 偶e przez najbli偶szy tydzie艅 nie przekln臋 ani razu!
Ksi膮dz odmawia jeszcze modlitw臋. Po zako艅czeniu puka w konfesjona艂 a m臋偶czyzna:
-O k贸r*a ale mnie ksi膮dz przestraszy艂. Biggrin

Trzej kierowcy ci臋偶ar贸wek...

Trzej kierowcy ci臋偶ar贸wek trafiaj膮 po 艣mierci przed oblicze 艣w. Piotra, kt贸ry u Bram Niebios zadaje im pytania. Pierwszy staje przed Piotrem kierowca cysterny Shell:
艣w: Czy oszukiwa艂e艣 kiedy艣 w raportach przewozowych?
k1: Na Boga! Nigdy! Zreszt膮 nowoczesne systemy kontroli zamontowane w naszych ci臋偶ar贸wkach w stu procentach wyklucza艂y nadu偶ycia.
艣w: A czy kiedykolwiek zdradzi艂e艣 偶on臋?
k1: O nie, przysi膮g艂em jej wierno艣膰 i w niej wytrwa艂em.
艣w: 呕y艂e艣 dobrze, przejd藕 przez Bram臋 i wst膮p we wrota nr 1.
Drugi stan膮艂 przed 艣wi臋tym kierowca z Schenker Logistics. Piotr zadaje mu te same pytania i otrzymuje te same odpowiedzi. Kierowca przechodzi przez Bram臋 i wrota nr 1.
Ostatni do rozmowy podchodzi pan Wiesiek, kierowca kopalni w臋gla kamiennego:
艣w: Czy oszukiwa艂e艣 kiedy艣 w raportach przewozowych?
k3: No, bez tego to ten pie****ony biznes nigdy by si臋 nie op艂aci艂. Zawsze si臋 co艣 na lewo sprzedawa艂o.
艣w: A czy kiedykolwiek zdradzi艂e艣 偶on臋?
k3: No, na wylot贸wce z Nowego Tomy艣la stoi taka k***a, kt贸ra robi najlepsz膮 lask臋 na swiecie. Zawsze przy niej stawa艂em.
艣w: Id藕 wi臋c synu przez Bram臋 we wrota nr 2.
k3: ALe jak to, k***a? Czemu ci frajerzy poszli do pierwszych drzwi a ja mam i艣膰 do drugich?
艣w: Synu! Oni poszli do piek艂a za k艂amstwo. Ty i ja jedziemy do Nowego Tomy艣la.

Jezus postanowi艂 zst膮pi膰...

Jezus postanowi艂 zst膮pi膰 na ziemi臋, 偶eby zobaczy膰 czemu ludzie w Polsce tak narzekaj膮 na lekarzy. Otworzy艂 wi臋c sw贸j gabinet i poczeka艂 na pacjent贸w. "Nowy lekarz w naszym mie艣cie!" - rozesz艂a si臋 wie艣膰 i pacjenci zacz臋li zlatywa膰 si臋 stadnie. Pierwszy wszed艂 pewien kombatant, kt贸ry na wonie straci艂 r臋k臋.
- Co panu dolega? - zapyta艂 Jezus
- Oj, panie doktorze... Staro艣膰 nie rado艣膰. W krzy偶u mnie 艂upie.
Jezus dotkn膮艂 jego plec贸w i b贸l przeszed艂, po czym dotkn膮艂 kikuta i r臋ka odros艂a. Pacjent podzi臋kowa艂 i wyszed艂 do poczekalni. Wszyscy oczywi艣cie strasznie ciekawi:
- I co? I co? Jaki on jest?
- ch** a nie lekarz! Nawet mi ci艣nienia nie zmierzy艂!

Tadeusz Rydzyk w Toruniu...

Tadeusz Rydzyk w Toruniu mieszka,
czarn膮 sukienk臋 ma ten kole偶ka.
Uczy, t艂umaczy w Radiu Maryja,
kto godny chwa艂y a kto wr臋cz kija.
Leje na serce mi贸d swoim go艣ciom,
do adwersarzy zionie mi艂o艣ci膮.
呕yda, Masona czuje z daleka,
wszystko w nim widzi opr贸cz cz艂owieka.
Glemp traci nerwy: "Rydzyk - 艂obuzie",
Tadzio z u艣miechem nadyma buzi臋.
Pieronek b艂aga: "Daj na wstrzymanie",
to on rozkr臋ca now膮 kampani臋.
呕yci艅ski prosi: "we藕 - odpu艣膰 sobie",
a Rydzyk: "spadaj, co zechc臋 - zrobi臋".
Rz膮d go popiera, prezydent chwali,
Lepper z Giertychem pok艂ony wali.
Czuje si臋 bosko jak w si贸dmym niebie,
do Sejmu wchodzi tak jak do siebie.
A gdy podskoczy膰 kto艣 mu pr贸buje,
armi臋 beret贸w mobilizuje.
Ich nie obchodzi, co s膮dzi prasa
- 偶e dla Rydzyka Bogiem jest KASA.
Mohery wielbi膮 swego pasterza,
dla nich wa偶niejszy jest od Papie偶a!

Idzie kleryk i wdepn膮艂...

Idzie kleryk i wdepn膮艂 w g贸wno.M贸wi:
-o kurna wdepn膮艂em w g贸wno
-o cholera powiedzia艂em kurna
-o kur** powiedzialem cholera
a ch** i tak nie chcia艂em zota膰 ksi臋dzem:)

Pewien wikary po lekcji...

Pewien wikary po lekcji religii pyta swojego proboszcza:
- Na lekcji religii dzieci u偶ywaj膮 s艂贸w "nara", "siema", co to oznacza?
- "Nara" to znaczy "na razie" a "siema" - "jak si臋 masz, cze艣膰, witam"
Na nast臋pnej lekcji religii wikary wchodzi zadowolony do sali, podnosi r臋k臋 do g贸ry i wo艂a "pochwa!"