psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Dwóch facetów spotyka...

Dwóch facetów spotyka się na spacerze z psami. Właściciele zaczynają rozmawiać, psy kręcą się wokół nich. W którymś momencie jeden z psów podchodzi do ściany pobliskiego budynku celem oznakowania terytorium. Podnosi nogę i załatwia sprawę „po psiemu”. Zauważa to drugi pies, natychmiast podbiega do ściany i przystępuje do tej samej czynności. Z tym tylko, że zamiast podnieść jedną tylną łapę, podnosi obydwie przednie, opiera je o ścianę i dopiero wtedy, stojąc na tylnych nogach, załatwia swoją potrzebę.
Właściciel pierwszego psa przygląda się temu ze zdumieniem:
- Łaaał! Jak pan go tego nauczył?
- Nie uczyłem go. Zawsze tak robi, odkąd raz płot się na niego przewrócił.

Kocia mama karmiła swoje młode. Ale później przyszły obce i stało się coś niespotykanego!

Ich rodzona matka odrzuciła je. Małe kaczuszki prawdziwą miłość i opiekę znalazły u kociej mamy – co wszystkich zaskoczyło!
Nigdy w życiu nie pomyślałbym, że taka więź między zupełnie innymi gatunkami byłaby możliwa. Podziel się ze znajomymi tą wspaniałą, niespotykaną rodzinką!

Idzie niedźwiedź lasem,...

Idzie niedźwiedź lasem, patrzy a tu jeż coś konsumuje.
- Co jesz? - pyta
- Co niedźwiedź?
Ten się nie poddaje:
- Co jesz jeżyku? - pyta ponownie
- Co niedźwiedź misiu?

DOBRY PIESEK....

Może i dobry... Ja jednak nie ufałbym mu... Ten pies to chyba z hodowli pod szafą...

Biegnie zziajany pies...

Biegnie zziajany pies przez pustynię i myśli:
- jak zaraz nie znajdę jakiegoś drzewa to się posikam!

Lew,król zwierząt postanowił...

Lew,król zwierząt postanowił znać wagę wszystkich zwierząt. Wydal
rozporządzenie, ze wszystkie zwierzaki maja się zważyć, później przyjść do niego
i podać mu swój ciężar. Przychodzi sarenka:
- Ile ważysz? - pyta lew.
- 50 kilogramów - mówi sarenka.
- W porządku.
Przychodzi wiewiórka.
- Ważę 2 kg - powiada wiewiórka.
- Dobrze, zanotowałem - mówi lew.
Przyszło dużo zwierząt. W końcu przybył zając.
- Ile ważysz zajączku? - pyta lew.
- 60 kg.
- Bez żartów zajączku!!! - krzyczy lew.
- 60 kg.
- Zajączku, nie żartuj, ile naprawdę ważysz?
- 60 kg.
- Zajączku, bez jaj!!! Ile ważysz?
- A... bez jaj to 2 kg.