psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

Dwóch kosmitów wylądowało...

Dwóch kosmitów wylądowało obok stacji benzynowej. Po chwili jeden z nich mówi:
- Dzień dobry, jesteśmy kosmici. Przylecieliśmy w pokojowych zamiarach, chcemy tylko porozmawiać. Dystrybutor milczy, więc kosmita powtarza swoje słowa raz, potem drugi raz. W końcu kosmita nie wytrzymuje i mówi do swego kolegi:
- Chyba mu przywalę z lasera
- Nie rób tego, to jakiś kozak.
Jeszcze raz kosmici próbują nawiązać rozmowę, ale dystrybutor nadal milczy. Wkurzony kosmita wyciąga laser, strzela, stacja wylatuje w powietrze... Wstają pół kilometra dalej, bo podmuch wybuchu odrzucił ich tak daleko. Otrzepując się z kurzu, jeden pyta: - Skąd wiedziałeś, że to kozak?
- Widziałeś jak wyglądał? Jak byś się okręcił 2 razy dokoła swoim penisem, a następnie wsadził go sobie w ucho, też byłbyś kozak!

Chodzi sobie człowiek...

Chodzi sobie człowiek po dachu. I nagle się potknął, tylko cudem się złapał gzymsu. Na drugi dzień ten cud mu poczerwieniał i opuchł.

Czym się różni pedał...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Rozmawia dwóch koszykarzy:...

Rozmawia dwóch koszykarzy:
- Dlaczego w czasie każdej przerwy podają nam do picia wodę gazowaną?
- Żeby nam się dobrze odbijało.

- Jasiu!! - woła rano mama...

- Jasiu!! - woła rano mama
- Taaakk?
- Ty wczoraj dawałeś jeść kotu ?
- Tak , ja
-Ty dawałeś, ty go zakop!

Dzwoni telefon wczesnym...

Dzwoni telefon wczesnym rankiem. Obudzony facet odbiera i słyszy pytanie:
- Klinika?
- Pomyłka, prywatne mieszkanie.
Za krótką chwilkę ponownie telefon:
- Klinika?
- Nie, do cholery! Prywatne mieszkanie!
- Ziutek, no co ty, kumpla nie poznajesz? Tu Mietek. Pytam, czy strzelimy sobie klinika z rana.

Na łożu śmierci stary,...

Na łożu śmierci stary, zagorzały kibic Barcelony zwołał całą rodzinę, aby obwieścić ważną nowinę:
- Od dziś jestem kibicem Realu!
- Co? Całe życie byłeś przecież kibicem Barcelony!
- Tak, ale wolę żeby umarł kibic Realu.

Wraca Jasio ze szkoły....

Wraca Jasio ze szkoły. Ojciec, dresiarz, postanowił zagaić intelektualnie do syna:
- No i co tam w szkole?
- Nie dobrze tato, 5 pałek dostałem.
- No Jasiu, będzie wpi*****.
- Wiem tato, mam już adresy.

Wypijemy jedno piwko!

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

– Dobry wieczór, mam...

– Dobry wieczór, mam na imię Kasia, jestem pana nową sąsiadką.
– Miło mi, Dawid.
– Chcę dziś poszaleć: popić, popalić i dymać się całą noc! Masz wolny wieczór?
– TAK!
– Uff, super. To zostawię ci mojego pieska.