psy
#it
fut
hit
syn
emu

Dw贸ch ludzi zgubi艂o si臋...

Dw贸ch ludzi zgubi艂o si臋 na pustyni.
- Jak my艣lisz? Znajd膮 nas? - pyta jeden drugiego
- Mnie napewno. P艂ac臋 alimenty trzem kobietom.

OSTATNIE PO呕EGNANIE...

OSTATNIE PO呕EGNANIE

Kole偶ka zorganizowa艂 ostatnio imprez臋. Jak to na pocz膮tku - 膮, 臋, wszyscy r膮czki na stole i pe艂na kultura. Po niezliczonej ilo艣ci wypitych flaszek, pocz艂apa艂em do baru po utrwalacza, czyli browarka. Wtem s艂ysz臋 ch贸ralne, wyrwane z przynajmniej pi臋tnastu garde艂, 艣piewy. Odwracam si臋 - no tak, pierwszy wsp贸艂biesiadnik odlecia艂. Nie艣li go przez bar ku 艣wie偶emu powietrzu, 艣piewaj膮c, co si艂 w p艂ucach:
"Anielski orszak niech tw膮 dusz臋 przyjmie..."

TO SI臉 NAZYWA MIE膯 STYL...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

DOBRE WYCHOWANIE...

DOBRE WYCHOWANIE

W sklepie, przed stoiskiem nabia艂owym, stoi do艣膰 d艂uga kolejka.
W kolejce kilka kobiet typu "moher", poka藕nych rozmiar贸w m艂oda kobieta z w贸zkiem, a za ni膮 dw贸ch starszych pan贸w.
Obok w贸zka chodzi dziecko, kt贸re jest zainteresowane wszystkim.
M艂odej mamie usta si臋 nie zamykaj膮...
- Magdziu! Nie ruszaj!
- Magdusiu! M贸wi臋 zostaw!
- Magdziu! Chod藕 tutaj! ...Powiedzia艂am nie ruszaj!
- Magdziu! Bo ci臋 pan zabierze - zobaczysz!
Takie i tym podobne teksty wylewaj膮 si臋 z ust matki bez przerwy. Starsze panie patrz膮 z uwielbieniem na dziewczynk臋 i jej wyczyny.
Po chwili do kolejki doszed艂 brudny menel z brod膮 i nosem jak truskawka, celem zakupu czego艣 na kaca i przygl膮da si臋 tej sytuacji.
- Magdusiu! - po raz chyba setny nawo艂uje matka, zbli偶aj膮c si臋 wreszcie do sprzedawczyni.
- A w d*p臋! To pos艂ucha! - odzywa si臋, typowym dla swojego stanu g艂osem, patrz膮cy nerwowo "truskawkonosy".
- W d*p臋 to pan powinien dostawa膰 za m艂odu! - kwituje jedna z pa艅.
- 呕eby pani szanowna wiedzia艂a, 偶e dostawa艂em! I to nie raz. Dzi臋ki temu wyros艂o si臋 na cz艂owieka. Teraz wystarczy, 偶e kto艣 z flaszk膮 raz zawo艂a, to id臋 natychmiast.

M艁ODY RWIE LACHONY...

M艁ODY RWIE LACHONY

M艂ody przyszed艂 do domu i dziwnie ochoczo zacz膮艂 zaprz臋ga膰 nasz膮 kotk臋 w smycz. Zazwyczaj nie mo偶na si臋 go doprosi膰, 偶eby wzi膮艂 zwierz臋 na wybieg. Co艣 mnie tkn臋艂o i wyjrza艂am przez okno... No tak na 艂aweczce przed blokiem siedzia艂y jakie艣 dziewoje, znaczy m艂ody b臋dzie rwa艂 lachony na kotka...
- M贸wi臋 ci mama, bo to stary i niezawodny spos贸b jest! O jaki 艣liczny kotek, a jak si臋 nazywa? I takie tam podobne ble ble ble i ju偶 si臋 mo偶na bli偶ej zapoznawa膰 hehehe.
Szed艂 ochoczo ale wr贸ci艂 dziwnie zasmucony...
- Ostatni raz j膮 wzi膮艂em na spacerek! Kuwety jej nie b臋d臋 sprz膮ta艂! W og贸le nie chc臋 jej zna膰! A by艂o tak blisko... Wiesz dziewczyny j膮 g艂askaj膮, komplementuj膮, ja zagajam... A tu nagle ten koci potw贸r zaczyna sw贸j obrzydliwy numer pt. RZYGAM TRAW膭...
Dziewczyny: fuuj, bleee, ohyda!
Pr贸bowa艂em ratowa膰 sytuacj臋 tekstem ze Shreka: "sorry k艂aczek", ale ju偶 by艂o po ptokach...

CHARAKTERYSTYKA ODKURZACZA...

CHARAKTERYSTYKA ODKURZACZA

Zas艂yszane w sklepie z artyku艂ami AGD:
Klient pyta si臋 sprzedawcy:
- A ten odkurzacz to mocno ssie?
- Panie, a偶 艂zy lec膮 鈥 z powag膮 odrzek艂 sprzedawca.

S艂uchaczka: - S艂ucha艂am...

S艂uchaczka: - S艂ucha艂am pana wypowiedzi i musz臋 przyzna膰, 偶e by艂a ona na bardzo niskim poziomie, wr臋cz na poziomie 偶enuj膮cym. Ojciec Rydzyk - Widzicie... to telefonowa艂 do Radia Maryja szatan, cho膰 o niewie艣cim g艂osie. A je艣li to nie sam szatan dzwoni艂, to jego niewolnik o imieniu Urszula.

Pewnego dnia wybra艂em...

Pewnego dnia wybra艂em si臋 z przyjaci贸艂kami do klubu. Na "Wiecz贸r Gor膮cych M臋偶czyzn".
D艂ugo si臋 wzbrania艂em, bo to przecie偶 babski wiecz贸r i czu艂bym si臋 nieswojo, patrz膮c na p贸艂nagich go艣ci.
Ale, w ko艅cu, po wielu namowach da艂em si臋 skusi膰. W samym klubie pili艣my drinki i, chc膮c nie chc膮c, ogl膮dali艣my tancerzy.
Jedna z moich przyjaci贸艂ek, chc膮c nam zaimponowa膰, wyci膮gn臋艂a z portfela banknot 50 z艂.
Tancerz podszed艂 do nas, a ona wtedy poliza艂a ten banknot i przyklei艂a go do po艣ladka tancerza.
Druga z przyjaci贸艂ek, nie chc膮c by膰 gorsza, wyj臋艂a z portfela banknot 100 z艂.
Kiedy tancerz podszed艂 do niej, poliza艂a banknot i przyklei艂a go do drugiego po艣ladka.
Chc膮c przebi膰 wszystkich, trzecia kole偶anka wyj臋艂a z portfela dwa banknoty po 100 z艂.
Poliza艂a je i przyklei艂a do po艣ladk贸w tancerza. Uwaga przyjaci贸艂ek skupi艂a si臋 na mnie.
Co mia艂em zrobi膰? Cos jeszcze 艣mielszego? Wyj膮艂em sw贸j portfel, pomy艣la艂em przez chwile...
W ko艅cu wyj膮艂em swoj膮 kart臋 bankomatow膮, przejecha艂em ni膮 mi臋dzy po艣ladkami tancerza.
Nast臋pnie zabra艂em ca艂e 350 z艂otych i poszed艂em do domu...

W poci膮gu us艂ysza艂am,...

W poci膮gu us艂ysza艂am, jak jaka艣 dziewczyna pokazuje mnie kole偶ance i szepcze "Patrz, taka zadbana laska, a ma paskudn膮 grzybic臋 paznokci...". Nie mam grzybicy - w艂a艣nie wraca艂am od manikiurzystki, kt贸rej zap艂aci艂am kup臋 forsy za namalowanie na moich paznokciach filigranowych bia艂ych kwiatk贸w... YAFUD

Dzisiaj dowiedzia艂am...

Dzisiaj dowiedzia艂am si臋, 偶e m贸j "narzeczony" szuka sobie nowej dziewczyny. Jak? U偶y艂 mojej karty kredytowej do zarejestrowania si臋 na p艂atnych portalach randkowych. YAFUD