#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

- Dzie艅 dobry, ile kosztuje...

- Dzie艅 dobry, ile kosztuje ta ksi膮偶ka o inflacji?
- 20z艂.
- 艢wietnie, bior臋.
- OK, 23z艂 poprosz臋.

CZY呕BY KANDYDAT DO KOLEJNEJ EDYCJI >YOU CAN DANCE<

呕ona pr贸buje uspokoi膰, ale gdy m臋偶czyzna poczuje zew natury, to nic go nie powstrzyma. Ten mo偶e by膰 pewny anga偶u w najnowszym "Ta艅cu z Gwiazdami".

Listonosz odchodzi na...

Listonosz odchodzi na emerytur臋. Mieszka艅cy jego
rewiru postanowili go po偶egna膰, ka偶dy na sw贸j w艂asny pomys艂. Przychodzi do
pierwszego domu, a tam otwiera facet, kt贸ry bierze listy i wr臋cza mu czek na
200z艂.
W drugim domu dostaje pude艂ko kuba艅skich cygar.
W trzecim butelk臋 dobrej whisky.
Przychodzi do czwartego, otwiera mu odziana sk膮po,
pon臋tna blondynka.
Patrzy na niego kocim wzrokiem i zaci膮ga do sypialni.
Jeden, dwa... pi臋膰 orgazm贸w. Po wszystkim kobieta przygotowuje mu
wspania艂e danie. Na sam koniec podaje mu kaw臋 i banknot dziesi臋cioz艂otowy.
Facet z lekka zblazowany drapie si臋 po g艂owie.
- To co pani dla mnie zrobi艂a by艂o wspania艂e, ale po
co mi te dziesi臋膰 z艂otych?
- Zastanawia艂am si臋 co Panu da膰 w zwi膮zku z odej艣ciem na emerytur臋.
W ko艅cu m膮偶 mi doradzi艂:
pie**** go - daj mu dych臋! - A posi艂ek to ju偶 sama wymy艣li艂am...

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z 4 siekierami w plecach.
- Co pani dolega? - pyta lekarz.
A baba na to:
- Por膮ba艂o mnie...

Laska jedzie na motorze...

Laska jedzie na motorze przez miasto i nagle nadchodzi Policjant i zas艂ania jej drog臋.
Policjant m贸wi:
- Czemu za艂o偶y艂a艣 czapk臋 zamiast kasku?
- Bo zrobi艂am sobie test - zrzuci艂am z 20 pi臋tra kask i si臋 rozwali艂, a potem czapk臋 ale jej nic si臋 nie sta艂o.

Cz艂owiek z nowymi pomys艂ami...

Cz艂owiek z nowymi pomys艂ami jest wariatem, dop贸ki nie odniesie sukcesu.
Twain Mark

Trze颅ba by膰 in颅dy颅widual颅no艣ci膮 w 艣wiecie, kt贸rym rz膮dz膮 schematy.

Dyrektor poszukuje sekretarki....

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dw贸ch wi臋藕ni贸w-呕yd贸w...

Dw贸ch wi臋藕ni贸w-呕yd贸w siedzi w celi, wygl膮daj膮 przez okno. Leje jak z cebra, duje, jakby si臋 kto obwiesi艂. Jeden m贸wi do drugiego:
- Biedny Abram, wychodzi z wi臋zienia w tak膮 pogod臋!