#it
emu
psy
syn

Pewna dziewczyna wezwała...

Pewna dziewczyna wezwa┼éa hydraulika, ┼╝eby jej za┼éo┼╝y┼é kran. Ten przyjecha┼é - m┼éody, przystojny, wysoki. Za┼éo┼╝y┼é jej kran, szybko, dobrze, niedrogo policzy┼é. I znikn─ů┼é od razu.
Zdziwi┼éa si─Ö dziewczyna i wezwa┼éa innego specjalist─Ö, elektryka. Ten te┼╝ pojawi┼é si─Ö punktualnie, m┼éody, postawny, muskularny. Szybko za┼éo┼╝y┼é gniazdka i w┼é─ůczniki. I pojecha┼é robi─ç inne zlecenia.
Dziewczyna zdziwi┼éa si─Ö jeszcze bardziej i wezwa┼éa komputerowca. Ten przyjecha┼é niezw┼éocznie - m┼éody, opalony, weso┼éy. Naprawi┼é komputer, jeszcze klawiatur─Ö wyczy┼Ťci┼é i odjecha┼é.
Biedna, og┼éupia┼éa dziewczyna wzywa┼éa jeszcze wielu specjalist├│w - szklarza, gazownika, stolarza, ┼Ťlusarza... I wszyscy oni okazali si─Ö wy┼Ťmienitymi specjalistami. Wszystko w domu by┼éo zrobione jak nale┼╝y i dzia┼éa┼éo jak w zegarku. I tylko dziewczyna by┼éa z jakiego┼Ť powodu niezadowolona...
Niekt├│rym to nigdy nie dogodzisz.

Rodzinka wprowadziła...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dobrze jest marynarzowi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dwaj robotnicy na budowie...

Dwaj robotnicy na budowie rzucaj─ů monet─Ö.
- Jak wypadnie reszka, gramy w karty - m├│wi jeden.
- Jak wypadnie orzeł, idziemy na piwo - dodaje drugi.
- A jak stanie na sztorc?
- Trudno, pech to pech, wtedy zabieramy si─Ö do roboty...

W parku siedzi dw├│ch...

W parku siedzi dw├│ch staruszk├│w i nagle obok nich przechodz─ů pi─Ökne
kobiety.
- Podrywamy dupy? - pyta jeden drugiego.
- Nie, jeszcze posiedzimy.