psy
fut
emu
#it
hit
syn

Dziennikarz przeprowadza...

Dziennikarz przeprowadza wywiad z marynarzem, kt贸ry po katastrofie statku pasa偶erskiego, trafi艂 z jak膮艣 kobiet膮 na bezludn膮 wysp臋:
- I 偶yli艣cie tak we dw贸jk臋 zupe艂nie samotnie?
- Sk膮d偶e. Samotni byli艣my tylko przez pierwsze 9 miesi臋cy.

Jad膮 dwie dziewczyny...

Jad膮 dwie dziewczyny zat艂oczonym autobusem.
Jedna m贸wi do drugiej:
- Wiesz, chyba zajd臋 w ci膮偶臋.
Na to druga pyta:
- Co ty, z kim?
- Jeszcze nie wiem, nie mog臋 si臋 odwr贸ci膰.

Cz艂owiek uczy si臋 podpatruj膮c...

Cz艂owiek uczy si臋 podpatruj膮c zwierz臋ta. Thai-chi wymy艣li艂 mnich obserwuj膮cy walk臋 czapli ze 偶mij膮. Jog臋 z kolei wymy艣li艂 inny mnich, gdy zobaczy艂 psa li偶膮cego sobie jajka.

Ci膮gnie facet dziecko...

Ci膮gnie facet dziecko za n贸偶k臋 po schodach, dzieciak g艂贸wk膮 wali o stopnie. Przechodzi s膮siadka i m贸wi:
- Prosz臋 uwa偶a膰, bo mu berecik spadnie.
- Nie, dobrze przybi艂em.

- Zn贸w chcesz po偶yczy膰...

- Zn贸w chcesz po偶yczy膰 ode mnie dwie st贸wy? Dobrze, po偶ycz臋 ci, ale je艣li nie oddasz mi do 艣rody, pami臋taj, 偶e b臋dzie to ostatnia taka po偶yczka!
- W takim razie mo偶e po偶yczysz mi pi臋膰 st贸w?

Jagienka zapa艂a p艂omiennym...

Jagienka zapa艂a p艂omiennym uczuciem do ubranego w zbroj臋 Zbyszka.
- Blachara - pomy艣la艂y zazdrosne kole偶anki.

Przychodzi 8-letni synek...

Przychodzi 8-letni synek do tatusia i m贸wi, 偶e chce rowerek. Tatu艣 na to:
- Nie mog臋 ci kupi膰 rowerka, bo zaci膮gn臋li艣my du偶y kredyt na dom, a na dodatek mama w zesz艂ym tygodniu straci艂a prac臋.
Nast臋pnego dnia tatu艣 wstaje i widzi, 偶e synek si臋 spakowa艂 i ju偶 przymierza si臋 do wyprowadzki. Ojciec wi臋c go pyta:
- Co si臋 dzieje? Synek na to:
- Wczoraj wieczorem przechodzi艂em obok waszej sypialni i s艂ysza艂em jak mama powiedzia艂a, 偶e ju偶 odlatuje a ty za chwil臋 powiedzia艂e艣, 偶e te偶 zaraz dojdziesz. Musia艂bym by膰 zdrowo stukni臋ty, 偶eby zosta膰 tu sam z takim wielkim kredytem i bez rowerka...

Przechodzi dw贸ch kolesi...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

M臋偶czyzna chcia艂 si臋...

M臋偶czyzna chcia艂 si臋 pozby膰 kota. Wsadzi艂 go do samochodu i wywi贸z艂 go kilka ulic dalej. Gdy wr贸ci艂 do domu, kot ju偶 tam by艂. Wywi贸z艂 go jeszcze dalej. Wraca do domu - kot siedzi przed drzwiami. Wywi贸z艂 go trzeci raz, ale tym razem d艂ugo kr膮偶y艂 po ulicach, ci膮gle zmieniaj膮c kierunek. W ko艅cu dzwoni do domu:
- Jest kot? - pyta.
- Jest - odpowiada 偶ona.
- To daj go do telefonu, bo nie mog臋 trafi膰 do domu.

Na przej艣ciu granicznym...

Na przej艣ciu granicznym w Hrebennem zaje偶d偶a czarny Mercedes 600.
Wysiada m艂ody facet w czarnym garniturze i otwiera baga偶nik. Podchodzi do niego celnik i zaczyna klasyczne pytania:
- Narkotyki?, bro艅?, dewizy?
- Oczywi艣cie - odpowiada kierowca i otwiera walizki.
Celnik z niedowierzaniem patrzy na zawarto艣膰 waliz.
Pierwsza wype艂niona po wierzch foliowymi torebeczkami z bia艂ym proszkiem, druga pe艂na ka艂ach贸w, w trzeciej r贸wno pouk艂adane paczki 100 dolarowych banknot贸w.
- To wszystko pana?
- Nie - odpowiada m艂ody cz艂owiek - to jest Pana, moje jest w tamtym tirze.