emu
psy
syn

Powr贸t z zakup贸w wcale nie musi by膰 nudny

呕ona odwiedzi艂a w wi臋zieniu...

呕ona odwiedzi艂a w wi臋zieniu m臋偶a.
- Jak si臋 czuje nasz Jasio? - pyta wi臋zie艅.
- Jasio czuje si臋 艣wietnie. Jest tylko zdziwiony, 偶e ta droga, kt贸r膮 budujesz w Afryce, jest taka strasznie d艂uga.

Jeden gosciu byl kiedys...

Jeden gosciu byl kiedys tak zalamany, ze postanowil sie zabic. Poszedl nad
rzeke, gdzie bylo wielkie drzewo. Chcial sie powiesic na jednej z galezi,
ale zauwazyl, ze na tej galezi siedzi jakis facet. Pyta sie go:
- Cos ty za jeden?
- Swiety Mikolaj. A czemu chcesz sie zabic?
- No bo dom musialem sprzedac, bo dlugi mialem, zona ode mnie odeszla i nie
mam juz po co zyc.
- No to ja ci pomoge. Dam ci prezent. Dom jest juz tw贸j.
- A co z zona?
- Czeka na ciebie w domu.
- Dziekuje, a jak ci sie moge odwdzieczyc?
- Hmm... obciagnij mi.
- Co? W sumie tu nikogo nie ma. A co mi tam.
Facet obciaga Mikolajowi i w pewnym momencie Mikolaj glaszcze faceta po
glowie i sie pyta:
- Ile ty masz lat?
- 40
- I ty jeszcze w Swietego Mikolaja wierzysz?

Przychodzi facet do lekarza,...

Przychodzi facet do lekarza, k艂adzie sw膮 m臋sko艣膰 na stole i milczy.
Zdziwiony lekarz pyta:
- Boli pana?
- Nie boli.
- To mo偶e za du偶y?
- Nie, wcale nie.
- A co, za ma艂y?
- Nie. Nie jest za ma艂y.
- To co w ko艅cu?!
- Fajny, nie?!

Facet poszed艂 do ubikacji....

Facet poszed艂 do ubikacji. Patrzy, a tam ma艂y paj膮czek zje偶d偶a z g贸ry na paj臋czynie i pyta:
- Cze艣膰, masz m艂otek?
Facet bardzo si臋 zdziwi艂. Paj膮k i m贸wi ludzkim g艂osem...
- Nie, nie mam - m贸wi.
Nast臋pnego dnia znowu facet poszed艂 do tej ubikacji i znowu paj膮czek zje偶d偶a na paj臋czynie i m贸wi:
- Cze艣膰, masz m艂otek?
Facet dalej nie mia艂 m艂otka, ale znowu si臋 zdziwi艂, 偶e paj膮k gada ludzkim g艂osem. Trzeciego dnia specjalnie poszed艂 znowu do tej ubikacji i wzi膮艂 m艂otek, 偶eby zobaczy膰, co b臋dzie robi艂 paj膮k z tym m艂otkiem.
I znowu zjecha艂 paj膮czek po paj臋czynie i pyta:
- Masz m艂otek?
- Mam.
- No to fajnie, cze艣膰.

Idzie dw贸ch policjant贸w...

Idzie dw贸ch policjant贸w na patrolu. Jeden zauwa偶a na ziemi lusterko i je podnosi. Patrzy i m贸wi do drugiego:
- Patrz!! Moje zdj臋cie!!
A ten drugi patrzy i m贸wi:
- No co ty gadasz, przecie偶 to moje zdj臋cie!!
No i tak si臋 k艂贸c膮. Id膮 do komendanta, 偶eby sp贸r rozstrzygn膮艂. Ten bierze lusterko i m贸wi:
- No co wy, komendanta nie poznajecie??
Wk艂ada lusterko do kieszeni i idzie do domu. W domu si臋 przebiera i k艂adzie przed telewizorem. Przychodzi do niego c贸rka i m贸wi:
- Tato,daj mi na kino
- Poszukaj w kieszeni spodni od munduru
No to c贸rka szuka pieni臋dzy i wyjmuje lusterko.Patrzy na nie i krzyczy:
- Mamo!! Tata nosi w kieszeni zdj臋cie jakiej艣 laski. Matka podchodzi patrzy i m贸wi:
- To przecie偶 jaka艣 stara rura!!!!

Siedz膮cy z piwem pod...

Siedz膮cy z piwem pod wiejskim sklepem Kazimierz zagaja do przechodz膮cej s膮siadki:
- Halina, czy ty jeste艣 gor膮c膮 kobiet膮?
- No raczej, jak z kibla wstaj臋, to para leci.

- Dlaczego milicjanci...

- Dlaczego milicjanci 艣pi膮 na brzuchu?
- 呕eby nikt im pa艂y nie ukrad艂.

Zgubiono czarn膮 dyplomatk臋. ...

Zgubiono czarn膮 dyplomatk臋.
> Uczciwego znalazc臋 prosimy o odprowadzenie tej alkoholiczki do ambasady Czadu.