psy
fut
emu
#it
syn
hit
lek

Dzisiaj poszed艂em do...

Dzisiaj poszed艂em do salonu sieci kom贸rkowej, aby zakupi膰 nowy telefonik. Przede mn膮, jaka艣 starsza Pani, k艂贸ci艂a si臋 ze sprzedawc膮 o faktur臋, w kt贸rej naliczono jej jak膮艣 ogromn膮 kwot臋 za korzystanie z internetu mobilnego. Starsza Pani stwierdzi艂a, 偶e owszem korzysta艂a z internetu ale tylko z Wifi, kt贸re ma w domu. Z tym wifi 艂膮czy艂a si臋 nawet, kiedy by艂a w poza domem Wink

Przychodzi zezowata baba...

Przychodzi zezowata baba do zezowatego lekarza na co lekarz:prosz臋 wchodzi膰 pojedy艅czo, a baba:a ja nie do pana,ja do tego drugiego.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze, mr贸wka mi wesz艂a do..., ... no wie pan.
- Tak, tak, niech si臋 pani rozbierze.
- Najlepiej b臋dzie, gdy nasmaruj臋 swojego pen*sa klejem, w艂o偶臋 go, mr贸wka si臋 przyklei i j膮 wyjm臋. - M贸wi lekarz.
Baba si臋 zgodzi艂a. Lekarz wk艂ada i wyci膮ga, wk艂ada i wyci膮ga.
- Co pan robi? - Pyta przera偶ona kobieta.
- Teraz to ja j膮 zat艂uk臋!!!

Przychodzi Baba ze 艣liczn膮...

Przychodzi Baba ze 艣liczn膮 c贸rk膮 do lekarza. A lekarz m贸wi:
-Prosz臋 si臋 rozebra膰.
-Ale Panie doktorze, to moja mama jest chora! - m贸wi c贸rka.
-Acha, wi臋c prosz臋 pokaza膰 gard艂o.

Baba z艂ama艂a nog臋. Lekarz...

Baba z艂ama艂a nog臋. Lekarz za艂o偶y艂 jej gips, kaza艂 si臋 oszcz臋dza膰 i kategorycznie zabroni艂 chodzi膰 po schodach. Po d艂u偶szym czasie zniecierpliwiona baba pyta medyka:
-Czy ja mog艂abym ju偶 zacz膮膰 chodzi膰 po schodach, panie doktorze?
-A od jak dawna pani nosi gips?
-Ju偶 min臋艂y trzy miesi膮ce, panie doktorze, a mieszkam na czwartym pi臋trze i mam ju偶 serdecznie do艣膰 tego codziennego wdrapywania si臋 na g贸r臋 po rynnie...

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z m贸zgiem za r臋kach i m贸wi:
- Panie doktorze to mi si臋 w g艂owie nie mie艣ci!

Lekarz dowiedzia艂 si臋,...

Lekarz dowiedzia艂 si臋, 偶e baba zmar艂a. Poszed艂 wi臋c na cmentarz.
Stoi wpatrzony w gr贸b baby, my艣l膮c:
- Nie by艂a mi艂a, to prawda, ale szkoda jej.
Nagle spod ziemi s艂ycha膰 g艂os:
- Panie doktorze, ma pan co艣 na robaki?

Le偶y facet na 艂o偶u 艣mierci....

Le偶y facet na 艂o偶u 艣mierci. Lekarz powiedzia艂, 偶e nie
dotrwa do rana.
Nagle poczu艂 z kuchni zapach jego ulubionych ciasteczek
czekoladowych
zrobionych przez 偶on臋. Ostatkiem si艂 wydoby艂 si臋 z
l贸偶ka i czo艂ga si臋 do kuchni. Zapach tych ciasteczek przypomina艂 mu
dziecinstwo, on
wiedzia艂, 偶e zasmakuje ich po raz ostatni. Wczo艂ga艂 si臋 do kuchni i
widzi jak jego 偶ona
przygotowuje te ciasteczka, o kt贸rych teraz marzy艂. Ostatnimi
si艂ami siegn膮艂 po jedno i w tym momencie 偶ona zdzielila
go 艣cierk膮
m贸wi膮c: -
Zostaw k***a, to na styp臋!

Babcia wysy艂a dziadka...

Babcia wysy艂a dziadka na zakupy:
- Pami臋taj, masz kupi膰 dwie rzeczy, chleb i mas艂o! Tylko dwie i nic wi臋cej.
Dziadek:
- Dobra, dobra.
A babcia ca艂y czas swoje dwie rzeczy:
- Chleb i mas艂o, chleb i mas艂o.
Dziadek w ko艅cu poszed艂, a babcia krzycza艂a za nim z okna:
- Dwie rzeczy pami臋taj, dwie rzeczy.
Dziadek wraca po dw贸ch godzinach z wiadrem farby, a babcia:
- Oj ty ty, przecie偶 m贸wi艂am dwie rzeczy! Gdzie masz p臋dzel?!

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza i m贸wi:
- Panie doktorze mam skleroz臋.
- Od kiedy?
- Co od kiedy?