psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Dzisiaj urodziło nam...

Dzisiaj urodziło nam się z żoną pierwsze dziecko...piękna mulatka. Problem w tym, że oboje jesteśmy biali.

Przychodzi facet z pracy,...

Przychodzi facet z pracy, strasznie zmęczony, siada w fotelu i mówi sam do siebie:
- Czuję, że dziś umrę...
Nagle słychać dzwonek do drzwi. Facet wstaje z fotela, otwiera drzwi i stwierdza, że nikogo nie ma. Wraca do pokoju i znów siada na fotel. Nagle znów słychać dzwonek. Facet zrywa się z fotela, biegnie do drzwi, otwiera je i...znowu nic.
Wraca do pokoju, rozkłada wersalkę, ścieli ją i kładzie się.
Nagle - znów dzwonek. Facet wyłazi z pościeli i resztkami sił czołga się w kierunku drzwi. otwiera je, mętnym wzrokiem spogląda w dół i widzi przed sobą malutką śmierć z kosą.
- Co się tak gapisz? Ja dziś nie po Ciebie, tylko po Twojego chomika!

- Krzychu, a ty wiesz,...

- Krzychu, a ty wiesz, jak ja się ze swoją Ilonką poznałem?
- Nie...
- W kolejce w aptece. Po gumy stałem.
- Nie gadaj!
- Poważnie. Ona za mną w kolejce stała. Ja brałem sobie na zapas - mówię do sprzedawczyni: "Proszę sześć prezerwatyw". Patrzę - Ilona (wtedy jeszcze nie wiedziałem, że tak ma na imię) stoi za mną i się uśmiecha. Zrozumiałem, że nastał mój czas. Obejrzałem ją tak od stóp do głowy i rzucam do sprzedawczyni: "Proszę siedem". W kolejce za nami słychać śmiech, ja błyszczę po prostu...
- Ekstra!
- No tak. A ona do mnie: "Co tak mało? Bierz od razu dwanaście!" Ja zaniemówiłem, kolejka zamarła...
- I co, co??
- No, kupiłem dwanaście, już chciałem odchodzić, ale rzucam do niej na odchodne: "To co, poczekać?", na co ona: "No, będziesz musiał poczekać..." i do sprzedawczyni: "Paczkę tamponów poproszę".

Na pudełku orzeszków...

Na pudełku orzeszków podawanym w samolocie: "Instrukcja: 1 - Otworzyć pudełko, 2 - Jeść orzeszki."

Big Brother w innych krajach...

Big Brother w innych krajach

Big Brother Afganistan
6 facetów, 6 bab. Baby kąpią się w ubraniu, faceci się nie golą. 6 razy
dziennie modlitwa. Różne gry i zabawy muzułmańskie - obrzezanie
nowoprzybyłych. Za molestowanie seksualne (powiedzenie do kobiety - podaj mi krzesło) - kary cielesne. Eliminacja odbywa się przez ukamienowanie najbardziej grzesznych.

Big Brother Etiopia
Ekipa wykonuje różne zadania, otrzymując pod koniec tygodnia kilka bułek. Eliminacja odbywa się przez śmierć głodową. Zadania - złożenie śpiworów ze słomek, zawody hippiczne - WKKP - Wszechstronny Konkurs Konika Polnego.

Big Brother Jamajka
Nie doszła do skutku gdyż zgodnie z zasadami do domu BB nie można wnosić żadnych dragów. Po 2 dniach z braku bluntów 11 jamajczyków zmarło. Przeżył misjonarz z Polski.

Big Brother Korea Północna.
4 robotników, 4 chłopów i 4 inteligentów zostało zamkniętych w kontenerze po Phenianem. Mieszkańcy codziennie układają piosenki na cześć Wielkiego Brata Kim Dzong Ila i prowadzą walkę klasową. Inteligenci śpią w kiblach i jedzą to, co robole i chłopy im rzucą. Eliminacja odbywa się przez naradę na Głównym Plenum Komunistycznej Partii Korei Północnej.

Big Brother Chiny
Zgłosiło się 600 milionów chętnych ale KPCh zdecydowała się na 12 oddanych działaczy partyjnych. Wygrał górnik z Tin-Ton-Fun, który wyrobił 1261% normy.

Magiczne Przygody Kubusia...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Bóg postanowił sprawdzić...

Bóg postanowił sprawdzić w październiku co porabiają studenci. Wysłał więc na ziemię anioła. Ten posprawdzał i wraca z raportem:
-studenci medyka się uczą, studenci uniwerka piją, studenci polibudy piją.
Następna kontrolę zrobił w listopadzie:
-studenci medyka ryją, studenci uniwerka zaczynają się uczyć, studenci polibudy piją.
Styczeń:
-studenci medyka kują aż huczy, studenci uniwerka ryją, studenci polibudy piją.
Początek sesji, anioł wraca i mówi:
-Panie Boże studenci medyka ryją dzień i noc, studenci uniwerka ryją dzień i noc, studenci polibudy się modlą.
A Bóg na to:
-i ci właśnie zdadzą.

Chrząszcz brzmi w trzcinie...

Chrząszcz brzmi w trzcinie w Szczebrzeszynie, strząsa skrzydła z dżdżu, a trzmiel w puszczy tuż przy Pszczynie straszny wszczyna szum. Mąż gżegżółki w chaszczach trzeszczy, w krzakach drzemie kszyk, a w Trzemesznie straszy jeszcze wytrzeszcz oczu strzyg.

Reporterka BBC została...

Reporterka BBC została wysłana z reportażem do Jerozolimy. I kiedy mijał tydzień, a ona była wciąż bez materiału, postanowiła zrobić reportaż o staruszku żydowskim, którego codziennie widywała modlącego się godzinami przy Ścianie Płaczu. Kiedy odszedł, podeszła do niego i spytała, o co się modlił.
- Proszę pani - odpowiedział staruszek. - Codziennie od parudziesięciu lat modlę się o to samo. Codziennie przy tej Ścianie Płaczu. Modlę się o braterstwo. Żeby wszyscy zrozumieli, że żyjemy na tej samej ziemi. Że jesteśmy dziećmi jednego Stwórcy. Żeby Żydzi i Arabowie przestali do siebie bezsensownie strzelać. Żebyśmy zrozumieli, że to nasza wspólna ziemia. Żebyśmy wreszcie skończyli z bezmyślnym rozlewaniem krwi. Żebym dożył czasów pokoju i szczęśliwego współistnienia.
Reporterka, której gardło wypełniła ze wzruszenia wielka kula łez, zdołała tylko cichutko spytać jeszcze - niezbyt mądrze, ale w takich sytuacjach największą mądrością jest milczenie:
- I... i co? I jak się pan czuje?..
- A jak mam się czuć? - sapnął staruszek. - Jakbym gadał do ściany.

Dres kupił sobie nowa...

Dres kupił sobie nowa beeme i myśli co by tu zrobić by mu nie ukradli. Wpadł na pomysł, że napisze na kartce "Nie ma silnika ani kierownicy". Następnego dnia idzie zadowlony, a tu druga kartka z napisem "To ci koła tez nie będa potrzebne".