emu
psy
syn

Dzisiaj w naszym salonie...

Dzisiaj w naszym salonie spad┼é reliktowy przeszklony kredens z lat 60. Zniszczony zosta┼é telewizor, figurki porcelanowe, jakie┼Ť szklanki i talerzyki (po┼éowa rzeczy nie naszych, bo mieszkanie wynajmowane), dwie pary okular├│w, no i rzeczony kredens. M├│j ch┼éopak przybieg┼é z kuchni, ogarn─ů┼é wszystko beznami─Ötnym spojrzeniem i zacz─ů┼é chichota─ç. Po chwili przypomnia┼é sobie o swoim modelu statku, odkopa┼é go i rozp┼éaka┼é si─Ö nad jego szcz─ůtkami. YAFUD

Od jakiego┼Ť czasu jestem...

Od jakiego┼Ť czasu jestem "pann─ů z odzysku" i chyba jak ka┼╝da normalna kobieta miewam chwile gdy odczuwam brak m─Ö┼╝czyzny. Na takie oto momenty postanowi┼éam zakupi─ç wibrator by nie patrze─ç z desperacj─ů na ka┼╝dego faceta.
Stara┼éam si─Ö korzysta─ç z niego tylko gdy dzieci ┼Ťpi─ů i zawsze w ┼é├│┼╝ku by ┼Ťciel─ůc tapczan rano nie zapomnie─ç go ukry─ç.
Jednak przyszed┼é dzie┼ä, a dok┼éadnie jedna z niedziel, gdy nie by┼éo po┼Ťpiechu aby rano wsta─ç i gdy zosta┼éam zdemaskowana przez dzieci. Zaraz po przebudzeniu przybieg┼éa do mnie by poleniuchowa─ç jeszcze troch─Ö ze mn─ů i poprawiaj─ůc poduszk─Ö znalaz┼éa moj─ů zabawk─Ö. Niczego nie┼Ťwiadoma wyj─Ö┼éa wibrator i zapyta┼éa wchodz─ůcego starszego brata (18sto letniego) do czego s┼éu┼╝y ten przedmiot. Zdziwiony syn spojrza┼é na mnie wi─Öc szybko odpowiedzia┼éam za niego, ┼╝e jest to urz─ůdzenie do masa┼╝u.To pomasuj mnie nim powiedzia┼éa c├│rka. Syn rykn─ů┼é ┼Ťmiechem, a ja prawie spali┼éam si─Ö ze wstydu, no po prostu YAFUD o.O,

Polityk trafia do nieba....

Polityk trafia do nieba. Przywita┼é go ┼Ťw. Piotr i zacz─ů┼é oprowadza─ç. Polityk bardzo zainteresowany mas─ů zegar├│w, kt├│re by┼éy rozmieszczone w ca┼éym niebie zapyta┼é :
-Co to za zegary i dlaczego wskazuj─ů r├│┼╝ne godziny?
-Widzisz, ka┼╝dy z tych zegar├│w jest po┼é─ůczony z jednym cz┼éowiekiem, a ich wskaz├│wki przesuwaj─ů si─Ö do przodu z kazdym k┼éamstwem. W momencie urodzenia zegar wskazuje godzine 12. Tu dla przyk┼éadu masz zegar Matki Teresy - jego wskaz├│wki nawet nie drgn─Ö┼éy.
-A gdzie jest zegar Donalda Tuska?
-Robi u szefa za wentylator na biurku.

Wczoraj wieczorem spadłem...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Dzisiaj podczas gdy w...

Dzisiaj podczas gdy w zamy┼Ťleniu mechanicznie my┼éam naczynia m├│j m─ů┼╝ postanowi┼é mi wr─Öczy─ç rocznicowy prezent niespodziank─Ö. Podszed┼é na palcach i po┼éaskota┼é mnie w bok. Tak si─Ö przestraszy┼éam, ┼╝e odskoczy┼éam gwa┼étownie zdzielaj─ůc go po g┼éowie ci─Ö┼╝k─ů patelni─ů, kt├│r─ů akurat my┼éam. Wszystkie najlepszego z okazji rocznicy kochanie. YAFUD

INSTRUKCJA OBSŁUGI...

INSTRUKCJA OBSŁUGI

Dialog telefoniczny mi─Ödzy mn─ů a [S]iostr─ů moj─ů:
[S] ÔÇô No we┼║ powiedz, jak to zrobi─ç?
[Ja] ÔÇô Popychad┼éo masz z kt├│rej strony?
[S] ÔÇô No z ty┼éu.
[Ja] ÔÇô To dobrze. Oprzyj si─Ö teraz lekko brzuchem na nim i r─Ökoma z┼éap za takie uszy.
[S] ÔÇô No z┼éapa┼éam.
[Ja] ÔÇô To teraz poci─ůgnij za nie i potem brzuchem pchnij go w d├│┼é i powinno p├│j┼Ť─ç.
[S] ÔÇô No ci─ůgn─Ö i nic.
[Ja] ÔÇô Ale i pchaj.
[S] ÔÇô No ci─ůgn─Ö i pcham, i nadal nic.
[Ja] ÔÇô To spr├│buj jeszcze oparcie z┼éo┼╝y─ç na p┼éasko.
[S] (do mamy) ÔÇô Na p┼éasko, a nie w pion!
[S] ÔÇô Nadal nie idzie.
[Ja] ÔÇô To spr├│buj pchn─ů─ç, tak pod skosem, lekko do przodu.
[S] ÔÇô Posz┼éo. Ale nie tak, jak trzeba.
[Ja] ÔÇô No a jak?
[S] ÔÇô Przelecia┼éo na drug─ů stron─Ö.
[Ja] ÔÇô Oszsz. To Ty ca┼éy czas nie za te uszy ci─ůgn─Ö┼éa┼Ť!
[S] ÔÇô Nie za te?
[Ja] ÔÇô Tam ni┼╝ej masz inne. Takie z pe┼énymi uszami, bo te, to z takimi po┼é├│wkowymi by┼éy.
[S] ÔÇô Aaaa. Widz─Ö. To co? Te┼╝ ci─ůgn─ů─ç?
[Ja] ÔÇô No ci─ůgnij i pchnij. Jak dobrze poci─ůgniesz, to powinno zaskoczy─ç.
[S] ÔÇô Jeest. W ko┼äcu. Dzi─Öki Brat.
[Ja] ÔÇô No to cze┼Ť─ç. Id─Ö och┼éon─ů─ç.

Taak. Tyle wysiłku trzeba włożyć, by dziecięcy wózek złożyć...

Tydzie┼ä przed ┼Ťwi─Ötami...

Tydzie┼ä przed ┼Ťwi─Ötami m├│j syn sko┼äczy┼é 18 lat. Wsp├│lnie z m─Ö┼╝em pozwolili┼Ťmy mu pi─ç przy stole alkohol. Chcieli┼Ťmy aby pierwszy raz spr├│bowa┼é przy nas. M├│j syn przepi┼é m─Ö┼╝a, wszystkich wujk├│w i dziadka, kt├│ry jest alkoholikiem... YAFUD

PO PROSTU DZIWKA...

PO PROSTU DZIWKA

Jeste┼Ťmy u kumpla na imprezie, weso┼éo mija czas, muzyczka w tle, pe┼ény st├│┼é, dzieci w zasi─Ögu wzroku i s┼éuchu na dworzu...
Nagle z dworu dolatuj─ů odg┼éosy dzieci─Öcej awantury, lecimy zobaczy─ç co si─Ö sta┼éo. Do Krzy┼Ťka podchodzi dziewczynka (wiek oko┼éo 6-latek): prosz─Ö pana, a Micha┼éek (wiek 7-lat, syn Krzysia, chocia┼╝ ma ju┼╝ tyle lat, zdarza si─Ö, ┼╝e do snu utula go mamusia) przezywa mnie od dziwek...
Krzy┼Ť wo┼éa synka do domu na rozmow─Ö.
- Dlaczego tak wyzywasz dziewczynk─Ö?
- Bo...Bo...
- Co: bo, bo... dlaczego j─ů tak nazwa┼ée┼Ť? I wiesz chocia┼╝ co to s┼éowo znaczy?
- Nie.
Chwila zastanowienia jak dziecku wyja┼Ťni─ç znaczenie tego s┼éowa...
- Widzisz synku, dziwka jest to taka pani, kt├│ra codzienne ┼Ťpi w innym ┼é├│┼╝ku, z kim┼Ť innym.
- To tak jak nasza mama... raz ┼Ťpi ze mn─ů, raz z tob─ů... - skomentowa┼éo niewinnie dziecko.
Na tym stwierdzeniu zako┼äczon─ů dalsz─ů edukacje latoro┼Ťli...

PRZYPADEK...

PRZYPADEK

Wspominaj─ůc podstaw├│wk─Ö, znale┼║li┼Ťmy z kumplem w zak─ůtkach niepami─Öci tak─ů historyjk─Ö. By┼éy to czasy, kiedy 18-letnie bry┼Ťki nie stanowi┼éy
niecodziennego widoku w 8-ej, a nawet ni┼╝szych klasach. Zazwyczaj ko┼äczyli nie┼Ťpiesznie edukacj─Ö wykonuj─ůc jakie┼Ť zaj─Öcia na rzecz szko┼éy. By┼éy to r├│wnie┼╝
czasy apeli porannych, na kt├│rych ┼Ťpiewa┼éo si─Ö hymn i omawia┼éo wa┼╝ne dla szko┼éy sprawy. Podczas jednego, na ┼Ťrodek zosta┼é wywo┼éany Krzy┼Ť i ochrzaniony. Za co?
Ot├│┼╝ razem z koleg─ů nie┼Ťli skrzyni─Ö buraczk├│w do szkolnej kuchni i "niechc─ůcy" Krzy┼Ť st┼éuk┼é okno w fizycznej. Na zadane przy ca┼éej szkole pytanie:
- Jak to się stało?!
odparł:
- Wymskn─ů┼é mi si─Ö.
Fizyczna na pierwszym pi─Ötrze...

NIE ID┼╣ W STRON─ś ┼ÜWIAT┼üA!...

NIE ID┼╣ W STRON─ś ┼ÜWIAT┼üA!

Czasem co┼Ť takiego cz┼éeka najdzie, ┼╝e co┼Ť dobrego by chcia┼é zrobi─ç wi─Öc umy┼Ťlili┼Ťmy sobie ┼╝e mo┼╝e krew oddamy.
Fatyga z naszej strony w sumie niedu┼╝a a kto┼Ť skorzysta wi─Öc czemu nie..
Zapakowali┼Ťmy si─Ö w car of the year anno domini 1410 Fiata Grande Seicento i pojechali┼Ťmy...
Po wype┼énieniu niezb─Ödnych ┼Ťwistk├│w otrzymali┼Ťmy po pi─Ö─ç czekolad mlecznych i po jednej gorzkiej...
Le┼╝─ůc na kozetce i staraj─ůc si─Ö nie patrze─ç na kiwaj─ůcy si─Ö woreczek do kt├│rego sp┼éywa┼éa moja krew leniwie wpatrywa┼éem si─Ö w ekran telewizora zawieszonego pod sufitem..Lecia┼éa "Moda na sukces" odcinek 10356 ...Specjalnie to puszczaj─ů ┼╝eby si─Ö ci┼Ťnienie podnios┼éo czy co┼Ť?No i generalnie czu┼éem si─Ö jak serek Danone "Oddaj─Ö tobie co kryj─Ö w sobie"
Chwil─Ö p├│┼║niej wprowadzono kumpla po┼éo┼╝ono na kozetce obok. Chyba babki nie zd─ů┼╝y┼éy nawet ig┼éy wbi─ç gdy ten przewr├│ci┼é ┼Ťlepiami i zemdla┼é... No i zacz─Ö┼éo si─Ö pranie po pysku, n├│┼╝ki w g├│r─Ö, nie id┼║ w stron─Ö ┼Ťwiat┼éa i og├│lne krzyki i huki...
Sprany na kwa┼Ťne jab┼éko kumpel zaraz si─Ö ockn─ů┼é i przem├│wi┼é
- I co? Ju┼╝? Ju┼╝?
- Ta ju┼╝... Ju┼╝ to id┼║ pan wszystkie czekolady odda─ç...
Woreczek powoli si─Ö nape┼énia┼é,wcze┼Ťniej chcia┼éem powiedzie─ç ┼╝eby prze┼é─ůczy┼éy t─Ö "Mod─Ö" na co┼Ť innego ale w sumie nie chcia┼éem dosta─ç po ryju...