emu
psy
syn

Dzwoni blondynka na policj─Ö:...

Dzwoni blondynka na policj─Ö:
- Dokonano kradzie┼╝y w moim aucie. Skradziono desk─Ö rozdzielcz─ů, kierownic─Ö, peda┼é gazu, hamulec, radio itp.
Roz┼é─ůczy┼éa si─Ö. Za chwil─Ö dzwoni:
- Przepraszam, zgłoszenie nieaktualne, usiadłam na tylne siedzenie.

Nastoletnia blondynka...

Nastoletnia blondynka uzyska┼éa zgod─Ö matki na p├│j┼Ťcie do dyskoteki. Masz by─ç w domu o 22 - m├│wi matka. Mija 22, 23, a blondynki nie ma w domu. Po p├│┼énocy kto┼Ť wali do drzwi. Matka otwiera i widzi: przed drzwiami stoi c├│rka z papierosem w ustach, nawalona jak bombowiec i macha biustonoszem. Matka w┼Ťciek┼éa pyta:
- Pali┼éa┼Ť?
- Paliłam!
- Pi┼éa┼Ť?
- Piłam!
- I co jeszcze robi┼éa┼Ť?!
- Nie wiem jak to si─Ö nazywa ale od dzi┼Ť jest to moje hobby.

Zdenerwowana blondynka...

Zdenerwowana blondynka krzyczy do boya hotelowego:
- Pan sobie my┼Ťli ┼╝e jak jestem ze wsi, to mo┼╝e mnie Pan wsadzi─ç do tak ma┼éego pokoju?
- Ale┼╝ prosz─Ö Pani, jedziemy na razie wind─ů.

Rozmawiaj─ů dwie blondynki...

Rozmawiaj─ů dwie blondynki przez telefon, po chwili jedna pyta:
- Co robisz?
- Rozmawiam
- Aha, to nie przeszkadzam.

Blondynka wpada do domu...

Blondynka wpada do domu i nerwowo krzyczy do m─Ö┼╝a:
- Kochanie! Ukradli nam samoch├│d!
- A zapami─Öta┼éa┼Ť twarz?
- Nie, ale zapamiętałam numery rejestracyjne.

Stoj─ů dwie blondynki...

Stoj─ů dwie blondynki na przystanku. Podje┼╝d┼╝a autobus obydwie podchodz─ů do kierowcy. Pierwsza pyta:
-Dojad─Ö tym autobusem do Centrum?
-Nie.
-A ja? - pyta druga.

- Po czym blondynka poznaje,...

- Po czym blondynka poznaje, ┼╝e kocha si─Ö z mechanikiem Ferrari?
- Go┼Ťciu zmienia cztery gumy w ci─ůgu 8 sekund!

Dlaczego blondynki boj─ů...

Dlaczego blondynki boj─ů si─Ö usi─ů┼Ť─ç przy komputerze?
Bo si─Ö boj─ů, ┼╝e ich myszka pogryzie,,

Dlaczego blondynki nie...

Dlaczego blondynki nie myj─ů z─Öb├│w?
- Bo im si─Ö myd┼éo do buzi nie mie┼Ťci.

Jedzie blondynka samochodem....

Jedzie blondynka samochodem. Nagle us┼éysza┼éa g┼éo┼Ťny ha┼éas na zewn─ůtrz, zatrzyma┼éa si─Ö, wychodzi z samochodu i patrzy wok├│┼é. Zobaczy┼éa na ziemi jak─ů┼Ť cz─Ö┼Ť─ç, d┼║wiga j─ů z trudem pr├│buj─ůc dopasowa─ç j─ů gdzie si─Ö da. Nie mog─ůc znale┼║─ç miejsca, z kt├│rego odpad┼éa, zataszczy┼éa cz─Ö┼Ť─ç na tylne siedzenie i jedzie do mechanika.
Po przegl─ůdzie mechanik m├│wi:
- Samoch├│d w zupe┼énym porz─ůdku, ale ten w┼éaz kanalizacyjny trzeba zawie┼║─ç na miejsce.