#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Dzwoni dziadek do burdelu...

Dzwoni dziadek do burdelu i m贸wi:
- Poprosz臋 dziwk臋...
- Czy ma by膰 niska czy wysoka?
- Dla mnie to bez r贸偶nicy bo nie mam n贸g.
- A ma mie膰 ma艂e cycki czy du偶e?
- Dla mnie to bez r贸偶nicy bo niem r膮k.
- A chu*ja pan ma?
- A jak pani my艣li czym wykr臋ci艂em numer telefonu?

Pewne francuskie pismo...

Pewne francuskie pismo dla m臋偶czyzn og艂osi艂o konkurs na najlepszy opis poranka. Pierwsze miejsce zaj膮艂 autor takiej wypowiedzi:
"Wstaj臋 rano, jem 艣niadanie, bior臋 prysznic, ubieram si臋 i jad臋 do domu".

Pod numer sextelefonu...

Pod numer sextelefonu dzwoni facet i s艂yszy:
- Zrobi臋 co zechcesz. Spe艂ni臋 ka偶de Twoje 偶yczenie.
- Ka偶de? - pyta.
- Tak, ka偶de.
Na to facet:
- To oddzwo艅 do mnie.

Do pana Zdzicha Kwiatkowskiego...

Do pana Zdzicha Kwiatkowskiego, kt贸ry od d艂u偶szego czasu nie op艂aca艂 rachunk贸w za gaz, przysz艂o upomnienie w do艣膰 ostrym tonie, podpisane przez kierownika dzia艂u windykacji Zak艂adu Gazowniczego.
Pan Zdzich wzi膮艂 kartk臋 papieru, usiad艂 przy biurku i odpisa艂 co nast臋puje:
Szanowny Panie,
pragn臋 Pana poinformowa膰, i偶 raz na miesi膮c gdy otrzymuj臋 rent臋, zbieram wszystkie rachunki dotycz膮ce op艂at za mieszkanie i reszt臋 medi贸w. Wrzucam je do du偶ego dzbana, mieszam i losuj臋 trzy, z kt贸rymi id臋 na poczt臋 i op艂acam.
Je偶eli pa艅ska Instytucja pozwoli sobie cho膰by jeszcze raz przys艂a膰 do mnie list utrzymany w podobnym tonie, to jej faktury na rok zostan膮 wykluczone z loterii.
Z powa偶aniem
Zdzis艂aw Kwiatkowski

Zrobimy to na "Urz膮d...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rozmowa koleg贸w:...

Rozmowa koleg贸w:
- By艂e艣 takim zatwardzia艂ym przeciwnikiem ma艂偶e艅stwa, a jednak si臋 o偶eni艂e艣.
- Bo nie smakowa艂o mi jedzenie ze sto艂贸wki.
- A teraz?
- Teraz ju偶 mi smakuje...

Przyszed艂 facet do burdelu ...

Przyszed艂 facet do burdelu
- Dzie艅 dobry chcia艂bym zam贸wi膰 sobie panienk臋.
- Prosz臋 tu jest cennik - m贸wi burdelmama.
- Ale ja nie mam tyle pieni臋dzy...
- Niech pan poka偶e ile ma.
- ... - Uuuu za t膮 fors臋 to 偶adnej panienki pan nie dostanie jedynie mo偶e by膰 pan Marian
- No jak ma by膰 to niech b臋dzie - odpar艂 facet.
Zeszli do kot艂owni do palacza Mariana
- Panie Marianie klient do pana!
Pan Marian odstawi艂 wiadro z w臋glem szufle zdj膮艂 spodnie i wypi膮艂 si臋 w stron臋 klienta. Klient spojrza艂 z niesmakiem na brudnego t艂ustego i zaro艣ni臋tego Mariana pr贸buje si臋 do niego dobra膰 ale nie bardzo wie jak.
M贸wi wi臋c:
- Ty mo偶e by艣 mi pom贸g艂?
Na co Marian odwr贸ci艂 g艂ow臋 wyplu艂 papierosa zatrzepota艂 rz臋sami i powiedzia艂 ochryp艂ym basem:
- KOCHAM CI臉...

Siedzi wrona na ga艂臋zi...

Siedzi wrona na ga艂臋zi i m贸wi:
-lewe skrzyd艂o czarne, prawe skrzyd艂o czarne. Kurcze wygl膮dam jak Batman!

W czasach PRL przychodzi...

W czasach PRL przychodzi Kowalski do dyrektora huty i m贸wi:
- Towarzyszu dyrektorze, dlaczego wszyscy otrzymali podwy偶k臋, a ja nie!
- Kowalski, wy nigdy nie dostaniecie podwy偶ki.
- A dlaczego?
- Dlaczego? Ja wam powiem dlaczego! Po pierwsze: Po pogrzebie Towarzysza Bieruta 偶e艣cie powiedzieli, 偶e za pieni膮dze przeznaczone na t臋 ceremoni臋, wy by艣cie pochowali ca艂y KC. Po drugie: Jak Maliniak zapyta艂 was dlaczego nie byli艣cie na ostatnim zebraniu Partii, to艣cie powiedzieli, 偶e jakby膰ie wiedzieli, 偶e to ostatnie, to by艣cie przyszli. Po trzecie: To za 1 maja.
- Za 1 Maja? Przecie偶 by艂em na pochodzie! Nios艂em nawet portret Towarzysza Bieruta!
- Tak, a pami臋tacie co mieli艣cie w drugiej r臋ce?
- Tak, lody.
- A pami臋tacie jaka by艂a w贸wczas pogoda?
- No, by艂o bardzo gor膮co.
- W艂a艣nie i wasze lody zacz臋艂y si臋 topi膰. A jak Maliniak powiedzia艂: "Rzu膰 to cholerstwo bo si臋 ca艂y pobrudzisz", to co艣cie rzucili?

Pi臋kna turystka jedzie...

Pi臋kna turystka jedzie przez g贸ry swoim Mercedesem. Nagle co艣 zazgrzyta艂o i auto si臋 zepsu艂o. Naprawili je dwaj m艂odzi g贸rale. Turystka pyta:
- No to il臋 p艂ac臋?
- My to woleliby艣my w naturze.
- Dobra, tylko Wam takie gumki za艂o偶臋, 偶ebym w ci膮偶臋 nie zasz艂a...
Sprawy potoczy艂y si臋 dalej. Po tygodniu g贸rale spotykaj膮 si臋 w knajpie:
- Dzwoni艂a do Ciebie?
- Nie.
- A zale偶y Ci,偶eby w ci膮偶臋 nie zasz艂a?
- No w sumie nie.
- To mo偶e 艣ci膮gniemy te gumki?