#it
emu
fut
hit
psy
syn

Dzwoni dziadek do burdelu...

Dzwoni dziadek do burdelu i m贸wi:
- Poprosz臋 dziwk臋...
- Czy ma by膰 niska czy wysoka?
- Dla mnie to bez r贸偶nicy bo nie mam n贸g.
- A ma mie膰 ma艂e cycki czy du偶e?
- Dla mnie to bez r贸偶nicy bo niem r膮k.
- A chu*ja pan ma?
- A jak pani my艣li czym wykr臋ci艂em numer telefonu?

Nowak cz臋sto je藕dzi艂...

Nowak cz臋sto je藕dzi艂 w delegacje i gdziekolwiek pojecha艂, to po jakim艣 czasie przysy艂ano stamt膮d nakazy potr膮cania aliment贸w z pensji.
Szef wzywa Nowaka i pyta:
- Jak to mo偶liwe, 偶e ma pan tyle nie艣lubnych dzieci, a z w艂asn膮 偶on膮 偶adnego?
- Bo ja, szefie... ja si臋 w niewoli nie rozmna偶am!

Ch艂opu pewnemu, gdzie艣...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

idzie dziewczyna z ch艂opakiem...

idzie dziewczyna z ch艂opakiem le艣n膮 艣cie偶k膮 i nagle on j膮 prosi o zrobienie mu loda. Pocz膮tkowo dziewczyna nie jest zachwycona pomys艂em swojego partnera ale po d艂u偶szej chwili nam贸wie艅 zgadza si臋 na pro艣b臋 ch艂opaka pod jednym warunkiem, mianowicie mia艂 si臋 jej nie spuszcza膰 do buzi, na co on skwitowa艂 "dobrze". Po czasie, kiedy to ch艂opak dochodzi艂 zapomnia艂 si臋 i pozwoli艂 swojemu nasieniu trafi膰 do buzi dziewczyny, na co ona si臋 wkurzy艂a, wrzeszcza艂a, 偶e mia艂 tego nie robi膰, na co on odpowiedzia艂 "oj tam oj tam"

- Cze艣膰! S艂ysza艂em 偶e...

- Cze艣膰! S艂ysza艂em 偶e pracujesz na poczcie.
- Tak. Stempluj臋 listy.
- I nie nudzi si臋 to?
- Nie, przecie偶 codziennie na stemplu jest inna data

Seks oczami dziecka. ...

Seks oczami dziecka.

Jasio mia艂 10 lat i by艂 bardzo ciekawski. S艂ysza艂 od starszych koleg贸w troch臋 o "zalotach" i chcia艂 wiedzie膰 jak to jest i jak to si臋 robi. Co robi ma艂y ch艂opiec 偶eby si臋 takich rzeczy dowiedzie膰? Idzie do mamusi! A wi臋c Jasio poszed艂 do mamy. Mamusia si臋 troch臋 zak艂opota艂a i zamiast wyja艣ni膰, nakaza艂a Jasiowi, 偶eby schowa艂 si臋 za zas艂on膮 w pokoju siostry w celu podgl膮dania jej ze swoim ch艂opakiem.

Tak te偶 Jasio zrobi艂. Nast臋pnego ranka opowiada wszystko mamie:
- Siostra i jej ch艂opak usiedli rozmawiaj膮c przez chwil臋. Po czym on zgasi艂 wi臋kszo艣膰 艣wiate艂 i zostawi艂 tylko jedn膮 nocn膮 lampk臋. Zacz膮艂 j膮 ca艂owa膰 i ob艣ciskiwa膰. Zauwa偶y艂em, 偶e siostra musia艂a by膰 chora, bo jej twarz zrobi艂a si臋 taka 艣mieszna. On te偶 musia艂 to wyczu膰, bo wsadzi艂 jej r臋k臋 pod bluzk臋 w celu znalezienia jej serca... tak jak lekarze to robi膮 na badaniu, ale on nie by艂 taki zdolny jak lekarz, bo mia艂 problemy ze znalezieniem tego serca. Wydaje mi si臋, 偶e on te偶 by艂 chory, bo wkr贸tce zacz臋li obydwoje dysze膰 i zaczyna艂o im brakowa膰 tchu. Druga r臋ka musia艂a mu zmarzn膮膰, poniewa偶 w艂o偶y艂 jej j膮 pod sukienk臋. Wtedy siostra poczu艂a si臋 gorzej i zacz臋艂a j臋cze膰, wzdycha膰, skr臋ca膰 si臋 i 艣lizga膰 tam i z powrotem na kanapie. I tu zacz臋艂a si臋 jej gor膮czka. Wiem, 偶e to by艂a gor膮czka, poniewa偶 powiedzia艂a mu, 偶e jest napalona. W ko艅cu dowiedzia艂em si臋, co spowodowa艂o, 偶e byli tacy chorzy - wielki w臋gorz dosta艂 mu si臋 jako艣 do spodni. Nagle wyskoczy艂 ze spodni i sta艂 tak d艂ugi na 25 cm. Kiedy siostra to zobaczy艂a naprawd臋 si臋 wystraszy艂a, oczy zrobi艂y si臋 jej wielkie, a usta otworzy艂y. M贸wi艂a, 偶e to najwi臋kszy jakiego widzia艂a... powinienem jej powiedzie膰 o tych, jakie 艂apali艣my z tat膮 nad jeziorem - te to dopiero by艂y du偶e, ale wracaj膮c do nich... siostra by艂a bardzo dzielna rzuci艂a si臋 na w臋gorza i pr贸bowa艂a odgry藕膰 mu g艂ow臋... potem z艂apa艂a go w dwie r臋ce i trzyma艂a mocno kiedy on wyci膮gn膮艂 pysk z worka i zacz臋艂a 艣lizga膰 r臋ka po jego g艂owie tam i z powrotem, 偶eby powstrzyma膰 go przed ugryzieniem. Potem siostra po艂o偶y艂a si臋 na plecach i roz艂o偶y艂a nogi... aby m贸c go 艣cisn膮膰, ch艂opak jej pomaga艂 i po艂o偶y艂 si臋 na w臋gorzu. Wtedy dopiero zacz臋艂a si臋 walka. Siostra zacz臋艂a j臋cze膰 i piszcze膰, a jej ch艂opak o ma艂o co nie rozwali艂 kanapy. Podejrzewam, 偶e chcieli zabi膰 go przez 艣ci艣ni臋cie mi臋dzy nimi... po chwili pewni, 偶e zabili w臋gorza przestali si臋 rusza膰 i g艂o艣no wzdychali. Ch艂opak by艂 pewien, 偶e zabili w臋gorza, bo wisia艂 taki wiotki, a reszta jego wn臋trzno艣ci wisia艂a na zewn膮trz. Siostra i jej ch艂opak byli ju偶 troch臋 zm臋czeni walk膮... ale powr贸cili do zalot贸w. On zacz膮艂 j膮 znowu ca艂owa膰... itd, a偶 tu nagle okaza艂o si臋, 偶e w臋gorz 偶yje!!! Szybko si臋 podni贸s艂 i zacz臋li walk臋 na nowo. Podejrzewam, 偶e w臋gorze maj膮 9 偶y膰 tak jak koty... tym razem siostra pr贸bowa艂a go zabi膰 przez siadanie na nim. Po 35 minutach ci臋偶kiej walki w ko艅cu zabili w臋gorza. Jestem tego pewien, bo widzia艂em jak ch艂opak siostry 艣ci膮gn膮艂 z niego sk贸r臋 i wyrzuci艂 do 艣mietnika...

Mama zemdla艂a...

Ma艂a 偶abka przysz艂a do...

Ma艂a 偶abka przysz艂a do lekarza. Ten j膮 zauwa偶y艂 i m贸wi:
- Prosz臋 natychmiast wyj艣膰! Jak co艣 ci dolega, id藕 do weterynarza, a nie do mnie! Opu艣膰 gabinet!
A 偶aba w odpowiedzi:
- A raka Pan wyleczy艂...

呕ona pyta m臋偶a :...

呕ona pyta m臋偶a :
- Franek, dlaczego nasz s膮siad da艂 swem synowi na imi臋 Hamlet?
- Jego syn , czy nie jego-oto jest pytanie!

Pewnego razu, w latach...

Pewnego razu, w latach 60-tych, w Wielkiej Brytanii zorganizowano na dworze Kr贸lowej Matki raut dla ambasador贸w i innych dyplomat贸w. Kr贸lowa uprzejmie gaw臋dzi艂a sobie z ambasadorem Francji, kiedy nagle pu艣ci艂a ... b膮ka. Zmiesza艂a si臋 i zaczerwieni艂a, ale ambasador Francji wsta艂 i rzek艂:
- Bardzo Pa艅stwa przepraszam, czuj臋 si臋 dzi艣 nie najlepiej i st膮d moje nieprotokolarne zachowanie. Wszyscy odetchn臋li z ulg膮, 偶e tak szybko i taktownie wybawi艂 Kr贸low膮 z niezr臋cznej sytuacji. Kr贸lowa zacz臋艂a pogaw臋dk臋 z ambasadorem Niemiec, znowu pu艣ci艂a b膮ka, ale Niemiec pomny zas艂ug poprzednika szybko oznajmi艂, 偶e jad艂 dzisiaj wurst na obiad i st膮d te odg艂osy, 偶e bardzo przeprasza itd. Znowu ulga i ciche gratulacje za taktowne i zr臋czne wybawienie Kr贸lowej. Za par臋 minut Kr贸lowa zacz臋艂a kr臋ci膰 si臋 na zydelku i znowu pu艣ci艂a b膮ka. Na to wstaje ambasador ZSRR i gromkim g艂osem o艣wiadcza:
- TRZECIE PIERDNIECIE KR脫LOWEJ MATKI, ZSRR BIERZE NA SIEBIE!