#it
emu
psy
syn

W banku był napad. Kobieta...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi dresiarz do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Nast─Öpnego dnia w pracy,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Klient w restauracji...

Klient w restauracji ci─ůgle zawraca┼é g┼éow─Ö kelnerowi. Najpierw poprosi┼é, ┼╝eby podkr─Öci┼é klimatyzacj─Ö, bo jest za gor─ůco, potem prosi┼é, ┼╝eby przykr─Öci─ç, bo jest za zimno i tak w k├│┼éko przez p├│┼é godziny. Kelner by┼é niespodziewanie cierpliwy i przychodzi┼é bez mrugni─Öcia okiem. W ko┼äcu inny klient zapyta┼é kelnera, dlaczego nie pozb─Ödzie si─Ö natr─Öta.
- Och, naprawd─Ö to mi nie robi r├│┼╝nicy - u┼Ťmiechn─ů┼é si─Ö kelner - Nie mamy nawet klimatyzacji.

Dziewczyna mówi do chłopaka:...

Dziewczyna mówi do chłopaka:
Mam dla ciebie dobr─ů wiadomo┼Ť─ç!.Znamy si─Ö dopiero tydzie┼ä,a jestem ju┼╝ w trzecim miesi─ůcu ci─ů┼╝y!.

Inne

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Do baru, rze┼║niczej speluny...

Do baru, rze┼║niczej speluny wchodzi ma┼éy wystraszony cz┼éowieczek i nie┼Ťmia┼éo pyta:
- Panowie, bardzo przepraszam, czyj to rottweiler jest uwi─ůzany na zewn─ůtrz?
Podnosi si─Ö olbrzymi, zaro┼Ťni─Öty dresiarz i rzuca:
- M├│j, bo co k***a?
Na to przestraszony człowieczek:
- Bardzo mi przykro, ale mój ratlerek go zabił.
- A jak to niby miał zrobić?!!
- Stan─ů┼é mu w gardle.

Te┼╝ tak macie?...

Te┼╝ tak macie?
Wracacie z imprezy, p├│┼║n─ů noc─ů, na piechot─Ö, przez opustosza┼ée miasto. Przed wami idzie jaka┼Ť kobieta, idzie za wolno, ale nie chcecie jej przestraszy─ç, wi─Öc idziecie jej tempem. Mimo wszystko, ona my┼Ťli sobie, ┼╝e idzie za ni─ů jaki┼Ť zboczeniec, wi─Öc przyspiesza. Wy te┼╝, nareszcie mo┼╝ecie i┼Ť─ç normalnym krokiem. Ona zaczyna biec, a Wy nie wiecie czemu, te┼╝ zaczynacie biec. W ko┼äcu j─ů doganiacie, gwa┼écicie, a ta jeszcze w s─ůdzie ma czelno┼Ť─ç m├│wi─ç, ┼╝e tego nie chcia┼éa.

Pewien włamywacz planuje...

Pewien włamywacz planuje skok swojego życia.
Realizuj─ůc sw├│j perfekcyjny plan dostaje si─Ö noc─ů bez problemu na teren okaza┼éego banku.
Po chwili stoi przed pokaY┼║nym sejfem. Z dziecinn─ů ┼éatwoo┼Ťci─ů otwiera go i znajduje w o┼Ťrodku... - 2 jogurty. Szok jest wielki, wi─Öc dla poprawy nastroju wtran┼╝ala je bez wahania. Bezzw┼éocznie udaje si─Ö do ... kolejnego sejfu licz─ůc, ┼╝e tam si─Ö ob┼éowi. Po jego otwarciu zaskoczenie jest spore ale wt├│rne - w ┼Ťorodku znajduje 12 jogurt├│w... Wch┼éania je i zastanawia si─Ö gdzie mo┼╝e podziewa─ç si─Ö ta ca┼éa kasa...
Musi by─ç w trzecim sejfie, kt├│ry stoi ju┼╝ po chwili otworem. Zawartoo─ç: 30 jogurt├│w. Ju┼╝ nie g┼éodny, ale z czystej ch─Öci podreperowania w┼éasnego ego poch┼éania je wszystkie co do ostatniego. "Te cholerne banki te┼╝ ju┼╝ nie s─ů tym czym by┼éy kiedy┼Ťo" myoli sobie wkurzony w┼éamywacz opuszczaj─ůc z pe┼énym brzuchem budynek banku. Na drugi dzie┼ä rano kupuje gazet─Ö i czyta jej nag┼é├│wek:
"Niecodzienne włamanie do Banku Spermy SA...