Dzwoni facet z pracy...

Dzwoni facet z pracy do 偶ony:
- Skarbie, wr贸c臋 dzisiaj nieco p贸藕niej, wiesz, przyjecha艂a do nas zagraniczna delegacja...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Po kilku godzinach m膮偶 dzwoni ponownie i nieco "zm臋czonym" g艂osem m贸wi:
- Kochanie, te negocjacje nieco si臋 przed艂u偶y艂y, ale nied艂ugo koniec...
- Akurat, ja ci臋 dobrze znam, wr贸cisz o czwartej rano, pijany w sztok i bez pieni臋dzy!
Jest czwarta rano. Facet stoi przed drzwiami swojego domu, jest pijany w sztok i bez pieni臋dzy. Kiwa si臋 nad wycieraczk膮 i m贸wi:
- No i wykraka艂a...

Autobus z wycieczk膮 zbli偶a...

Autobus z wycieczk膮 zbli偶a si臋 do granicy.
鈥 Piwo! Siku! 鈥 po raz kt贸ry艣 z rz臋du rozweseleni pasa偶erowie zmuszaj膮 kierowc臋 do zatrzymania.
Po d艂u偶szej chwili, gdy ju偶 z powrotem zaj臋li miejsca w autokarze, kierowca pyta g艂o艣no:
鈥 Czy kogo艣 wam nie brakuje?
Cisza. Po przekroczeniu granicy do kierowcy podchodzi m臋偶czyzna i lekko be艂kocz膮c m贸wi:
鈥 Nie ma mojej 偶ony...
鈥 No przecie偶 鈥 w艣cieka si臋 kierowca 鈥 przed odjazdem pyta艂em, czy kogo艣 wam nie brakuje!
Na to facet:
鈥 Ale mnie jej nie brakuje, tylko m贸wi臋, 偶e jej nie ma...

Blondynka idzie sobie...

Blondynka idzie sobie drog膮 po 艣rodku i nic j膮 to nie obchodzi. Nagle widzi 偶e Lady Gaga idzie tu偶 za ni膮 wi臋c pyta:
- Mog臋 autograf?
- Nie mam d艂ugopisu.
- Ale ja mam.
- Nie mam papieru.
- Ale ja mam!
GaGa si臋 podpisuje a blondynka idzie do apteki i widzi Beyonce robi to samo. Przez ca艂y dzie艅 spotyka jeszcze 10 gwiazd a gdy wieczorem wraca do domu m贸wi do swojego m臋偶a:
- Witaj.
- PRZYNIOS艁A艢 TO WSZYSTKO O CO PROSI艁EM!?
- yy czyli...
- Mia艂a艣 i艣膰 do 10 r贸偶nych sklep贸w.
1. Apteka
2. Mi臋sny
3. Do ciotki
4. do wypo偶yczalni film贸w
5. Spo偶ywczak
6. Papierniczy
7. Do te艣ciowej
8. Do pizzerii
9. ksi臋garnia
10. ju偶 nie pami臋tam nawet ty C*po!!!

Kobieta stoi przy garach...

Kobieta stoi przy garach i zeskrobuje no偶em brud z patelni teflonowej.
Do kuchni wchodzi ma偶 i m贸wi:
- Zg艂upia艂a艣?! Czemu skrobiesz no偶em po teflonie?
- Sam jeste艣 poteflon...

M膮偶 z 偶on膮 艣pi膮 g艂臋bokim...

M膮偶 z 偶on膮 艣pi膮 g艂臋bokim snem. Nagle dzwonek do drzwi. 呕ona zrywa si臋 i wo艂a:
- O rany m膮偶 wraca!
W tym momencie zbudzony m膮偶 wskakuje pod 艂贸偶ko. Po chwili otrze藕wia艂 i m贸wi do 偶ony:
- Oj oboje mamy nadszarpni臋te nerwy.

CIA zatrudnia zab贸jc臋. ...

CIA zatrudnia zab贸jc臋.
Jest trzech kandydat贸w: dw贸ch facet贸w i kobieta.
Zanim dostan膮 swoje pierwsze zadanie musz膮 zosta膰 sprawdzeni, czy s膮 gotowi na wszystko.
Pierwszy facet dostaje do r臋ki pistolet i ma wej艣膰 do pokoju, w kt贸rym jest jego 偶ona i j膮 zabi膰, ale odmawia - nie nadaje si臋 na zab贸jc臋.
Drugi facet dostaje takie samo zadanie.
Bierze pistolet, wchodzi do pokoju, ale po chwili wychodzi i oddaje pistolet:
- Nie mog臋 zabi膰 w艂asnej 偶ony, nigdy tego nie zrobi臋.
Wreszcie przychodzi kolej na kobiet臋.
Ona ma zabi膰 swojego m臋偶a.
Bierze pistolet, wchodzi do pokoju, s艂ycha膰 strza艂, potem drugi, potem jeszcze jeden - ca艂y magazynek wystrzelany, potem jakie艣 krzyki i ha艂as.
Wreszcie z pokoju wychodzi kobieta i m贸wi:
- Dlaczego nikt mi nie powiedzia艂, ze w pistolecie s膮 艣lepe naboje? Musia艂am go zat艂uc krzes艂em!

Dziennikarz pyta F膮farow膮: ...

Dziennikarz pyta F膮farow膮:
- Jak pani s膮dzi: w臋dkarstwo to sport czy sztuka?
- Kiedy m贸j m膮偶 艂owi ryby, jest to na pewno sport. Ale gdy o tym opowiada, to ju偶 jest na pewno sztuka.

Przychodzi zm臋czony m膮偶...

Przychodzi zm臋czony m膮偶 po pracy do domu. 呕ona m贸wi do niego:
- Otworzy膰 Ci puszk臋?
A m膮偶 na to:
- Cipuszk臋 potem, teraz dawaj je艣膰.

Kochanie, czy ta kreacja...

Kochanie, czy ta kreacja sprawia, 偶e jestem gruba?
- Nie kochanie, to te ciasta i inne s艂odycze kt贸re ci膮gle 偶resz!.

- Czemu si臋 z ni膮 pok艂贸ci艂e艣?...

- Czemu si臋 z ni膮 pok艂贸ci艂e艣?
- Poprosi艂a, 偶ebym zgad艂, ile ma lat.
- No i?
- Zgad艂em.