#it
emu
psy
syn

Dzwoni─Ö do swojej kobiety:...

Dzwoni─Ö do swojej kobiety:
- Kochanie, policja skarbowa zamknęła mi biznes...
Wracam do domu, a po niej ani ┼Ťladu, wszystkie swoje rzeczy zabra┼éa. No i dobrze, po co mi baba bez poczucia humoru?

Podstawowa w dzisiejszych...

Podstawowa w dzisiejszych czasach zasada g┼éosi: Aby zarabia─ç wi─Öcej, trzeba si─Ö wi─Öcej nauczy─ç. Posiadany stan wiedzy determinuje obecne zarobki. Je┼Ťli pragniesz zarabia─ç wi─Öcej w przysz┼éo┼Ťci, b─Ödziesz musia┼é opanowa─ç now─ů wiedz─Ö i nowe umiej─Ötno┼Ťci.

Brian Tracy

Najmilsza chyba taka...

Najmilsza chyba taka lektura:
Wyczyta─ç z oczu, ┼╝e ci─Ö pragnie kt├│ra.
(Jan Sztaudynger)

70-letni dziadek ożenił...

70-letni dziadek o┼╝eni┼é si─Ö z 18-latk─ů.
- Dziadku, co Ty z ni─ů b─Ödziesz robi┼é za dziesi─Ö─ç lat?
Jak to co? Wygoni─Ö staruch─Ö!!!

Jechał chłop wozem na...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

S─Ödzia prosi oskar┼╝onego...

S─Ödzia prosi oskar┼╝onego o powstanie i przedstawia mu zarzuty.
- Jest pan oskar┼╝ony o zamordowanie nauczyciela pi┼é─ů ┼éa┼äcuchow─ů.
Z głębi sali dobiega krzyk :
- Ty zakłamany draniu !!!
- Cisza na sali ! - woła sędzia, stuka młotkiem po czym zwraca sie do oskarżonego :
- Jest pan r├│wnie┼╝ oskar┼╝ony o zamordowanie gazeciarza za pomoc─ů ┼éopaty.
- Ty cholerny popaprańcu !!! - woła ten sam facet z głębi sali.
- Cisza, cisza !!! - krzyczy sędzia i wali młotkiem. Kontynuuje :
- Jest pan r├│wnie┼╝ oskar┼╝ony o zamordowanie listonosza przy pomocy wiertarki.
- Ty je***y sukin... - woła facet z sali, lecz sędzia mu przerywa :
- Je┼╝eli nie poda mi pan racjonalnego powodu swojego zachowania, ka┼╝e pana wyprowadzi─ç z sali !
- Mieszka┼éem obok tego zak┼éamanego troglodyty przez 10 lat, ale czy my┼Ťli pan, ┼╝e mia┼é jakie┼Ť narz─Ödzia kiedy chcia┼éem je od niego po┼╝yczy─ç ?!

Kowalski zawsze parkował...

Kowalski zawsze parkował swój samochód przed blokiem.
W samochodzie nie miał alarmu, więc zostawiał kartkę:
- Brak benzyny, silnika i akumulatora.
Pewnego dnia na kartce kto┼Ť dopisa┼é:
- To ko┼éa te┼╝ ci nie b─Öd─ů potrzebne.