Facet dosta艂 na urodziny...

Facet dosta艂 na urodziny papug臋. Od pocz膮tku, kiedy tylko wni贸s艂 klatk臋 do domu i zdj膮艂 z niej zas艂on臋, zorientowa艂 si臋, 偶e mia艂a okropny nawyk przeklinania, rzuca艂a mi臋chem co drugie s艂owo.
C贸偶 by艂o zrobi膰 - wyrzuci膰 偶al, zawsze to jaki艣 towarzysz, zreszt膮 prezent...
Przez szereg d艂ugich dni stara艂 si臋 walczy膰 ze s艂ownictwem Papugi. M贸wi艂 do niej mi艂e s艂owa, puszcza艂 艂agodn膮, klasyczn膮 muzyk臋, robi艂 wszystko, 偶eby da膰 papudze dobry przyk艂ad... S艂owem pe艂na po艣wi臋ce艅 terapia.
Na pr贸偶no.
Pewnego dnia, kiedy papuga wsta艂a lew膮 nog膮 i by艂a wyj膮tkowo niegrzeczna, opryskliwa i obra偶a艂a go na ka偶dym kroku, co艣 w nim p臋k艂o.
Zacz膮艂 krzycze膰, ale papuga dar艂a si臋 g艂o艣niej. Potrz膮sn膮艂 ni膮, a ta nie do艣膰, 偶e zbluzga艂a go tak, 偶e wi膮zanki nie powstydzi艂by si臋 marynarz p艂ywaj膮cy na transatlantykach, to jeszcze dosta艂 par臋 razy dziobem.

W akcie desperacji wrzuci艂 ptaka do zamra偶arki, zatrzasn膮艂 drzwi, opar艂 si臋 o nie i zsun膮艂 w d贸艂. Papuga rzuci艂a si臋 kilka razy o 艣ciany zamra偶arki, facet us艂ysza艂 przyt艂umiony be艂kot i nagle wszystko ucich艂o.
Kiedy go艣膰 och艂on膮艂 troch臋, nasz艂y go wyrzuty sumienia wi臋c otworzy艂 drzwi zamra偶arki. Papuga w milczeniu wesz艂a na jego wyci膮gni臋te rami臋 i powiedzia艂a:
- Najmocniej przepraszam, 偶e urazi艂am Pana moim s艂ownictwem, zachowaniem i czynami, prosz臋 o przebaczenie - do艂o偶臋 wszelkich stara艅 aby si臋 poprawi膰 i nie dopu艣ci膰 do podobnych scen w przysz艂o艣ci. Zadanie Panu cios贸w dziobem by艂o niewybaczalne...

Facet tego si臋 nie spodziewa艂 - zmiana by艂a co najmniej szokuj膮ca - ju偶 otwiera艂 usta chc膮c zapyta膰 co spowodowa艂o tak radykaln膮 popraw臋, kiedy ponownie odezwa艂a si臋 papuga:

- Mog臋 Pana uprzejmie zapyta膰: co Panu zrobi艂 kurczak ?

Biegnie zebra przez 艂膮k臋...

Biegnie zebra przez 艂膮k臋 i spotyka krow臋.
- Kto ty jeste艣 i co robisz?
- Jestem krowa. Jem traw臋 i daj臋 mleko.
- Aha - m贸wi zebra, biegnie dalej i spotyka konia.
- Kto ty jeste艣 i co robisz?
- Jestem ko艅. Jem siano i ci膮gn臋 furmank臋.
- Aha - m贸wi zebra, biegnie dalej i spotyka byka.
- Kto ty jeste艣 i co robisz?
- Jestem byk. Zdejm t臋 pi偶am臋, to poka偶臋 ci, co robi臋!

Ch艂opak przed randk膮...

Ch艂opak przed randk膮 rozmawia z ojcem dziewczyny:
- S艂ysza艂em, 偶e zabierasz moj膮 c贸rk臋 na kolacj臋 i do kina.
- Tak, prosz臋 pana.
- Gdzie zamierzasz zje艣膰?
- W tej nowej chi艅skiej restauracji w centrum.
- Co zamierzasz p贸藕niej zobaczy膰?
- Przynajmniej cycki.

Sekretarka sp贸藕ni艂a si臋...

Sekretarka sp贸藕ni艂a si臋 do pracy trzeci dzie艅 z rz臋du. Szef wzywa j膮 do swojego gabinetu i m贸wi:
- Pos艂uchaj, Zosiu. Wiem, ze prze偶yli艣my kilka szalonych chwil, ale to si臋 ju偶 sko艅czy艂o. Oczekuj臋, 偶e zaczniesz si臋 zachowywa膰 i pracowa膰 jak inni w biurze... Kto ci pozwoli艂 na tak膮 swobod臋?
Sekretarka zapala papierosa, u艣miecha si臋 i wydmuchuj膮c dym, m贸wi:
- M贸j prawnik.

Facet opowiada o wrazeniach...

Facet opowiada o wrazeniach z wycieczki po Skandynawi, strasznie sie przy tym pusz膮c. Ktos z s艂uchaczy pyta:
- A fiordy? Fiordy widzia艂e艣?
- Czy widzia艂em?! Cz艂owieku! Fiordy to mi z r臋ki jad艂y!

Kogut goni kur臋 po podw贸rku....

Kogut goni kur臋 po podw贸rku. Zrobili ju偶 10 okr膮偶e艅.
A kura do siebie gada:
- A pobiegn臋 jeszcze jedno okr膮偶enie 偶eby nie pomy艣la艂 ze jestem 艂atwa

Spotykaj膮 si臋 trzy bociany,...

Spotykaj膮 si臋 trzy bociany, stary, 艣redni i bardzo m艂ody i rozmawiaj膮 o tym jak sp臋dza艂y ostatni tydzie艅.

- Ja uszcz臋艣liwia艂em staruszk贸w w Krakowie - m贸wi stary.

- Ja uszcz臋艣liwia艂em trzydziestolatk贸w w Warszawie - m贸wi 艣redni.

A najm艂odszy:

A ja straszy艂em student贸w w Poznaniu.

Po le艣nej polanie biegn膮...

Po le艣nej polanie biegn膮 na przeciw siebie kr贸lik i skunks. Na 艣rodku polany z wielkim rozmachem trafiaj膮 si臋 g艂owami. Potem standard: wstrz膮艣nienie m贸zgu, utrata przytomno艣ci, 艣pi膮czka, cudowne przebudzenie z utrat膮 pami臋ci.
Mija troch臋 czasu, a obaj nie mog膮 przypomnie膰 sobie, kim s膮. Kr贸lik proponuje:
- Opiszmy siebie nawzajem. Mo偶e w ten spos贸b przypomnimy sobie kim jeste艣my! Ty pierwszy!
Skunks:
- Ty jeste艣 taki puszysty, d艂ugouchy, organ masz taki malutki...
Kr贸lik rado艣nie przerywa:
- Ju偶 sobie przypomnia艂em! Jestem kr贸likiem!!!
Skunks:
- A ja? A ja? Teraz mnie opisz!
Kr贸lik:
- OK. S艂uchaj ... jeste艣 taki w艂ochaty, z pionowym paskiem, 艣mierdzisz okrutnie..
Tch贸rz macaj膮c 艂apk膮 po swojej g艂贸wce szepcze z niedowierzaniem:
- O ku**a, niemo偶liwe. d***A???*

Og艂oszenie:...

Og艂oszenie:

Zamieni臋 36-letni膮 偶on臋 na dwie po 18 lat