Facet nar膮bany w knajpie...

Facet nar膮bany w knajpie - postanowi艂 kupi膰 sobie jeszcze 膰wiarteczk臋 do chatki. By艂o p贸藕no, wi臋c chcia艂 cichaczem wej艣膰 do domu, 偶eby nie zbudzi膰 偶ony. Przed domem wsadzi艂 sobie 膰wiarteczk臋 do tylnej kieszeni w spodniach, a 偶e by艂 tak nawalony, to przed samym mieszkaniem potkn膮艂 si臋 i wypieprzy艂.
Rozbi艂 flaszk臋 - pokaleczy艂 sobie ty艂ek, wi臋c szybko cichutko do domu i prosto na palcach do 艂azienki zrobi膰 opatrunek, 偶eby nie zakrwawi膰 po艣cieli. 艢ci膮gn膮艂 spodnie wypi膮艂 zakrwawiony ty艂ek w stron臋 lustra i robi opatrunek. Zak艂ada plastry - jeden drugi itd.... i po艂o偶y艂 si臋 cichutko do 艂贸偶ka.
Rano 偶ona z mord膮 budzi go:
- Ty prostaku, pijaku pieprzony! Nie do艣膰, 偶e przychodzisz nad ranem do domu pijany, to jeszcze ca艂a ko艂dra we krwi! A ju偶 nie wiem do cholery, na co te plastry na tym lustrze poprzykleja艂e艣!

- B臋dziesz m贸wi膰?...

- B臋dziesz m贸wi膰?
- Nie! Nie b臋d臋 m贸wi膰! Nie powiem!
- No! A teraz?!
- Ajjajaj! Nie bijcie, prosz臋, nie bijcie!
- To m贸w, to nikt ci臋 wi臋cej nie uderzy. Gadaj!
- Nie mog臋! Nie mog臋!
- My艣lisz, 偶e masz wyb贸r?!
- Nie! Nie! Jak ja potem b臋d臋 偶y艂?!
- M贸w, idioto, i si臋 wszystko sko艅czy!
- Aaa! Nie trzeba, nie zapalniczk膮! Ja powiem!
- M贸w!
- Tak!
- No i wystarczy. A teraz, czy ty, Tania, bierzesz tego m臋偶czyzn臋 za m臋偶a i 艣lubujesz mu mi艂o艣膰, wierno艣膰 i uczciwo艣膰 ma艂偶e艅sk膮, p贸ki 艣mier膰 was nie rozdzieli?

Dw贸ch bezdomnych podczas...

Dw贸ch bezdomnych podczas przeczesywania okolicznych kontener贸w natrafi艂o na butelk臋 w贸dki. Ucieszyli si臋,ale po chwili jeden z nich gdzie艣 tam doczyta艂 " alkohol metylowy ".
Na to drugi :
- No to co,偶e metylowy?
- No co Ty,nie wiesz? Po metylowym traci si臋 wzrok.
I siedli tacy za艂amani przy tej flaszce i my艣l膮 i my艣l膮. W ko艅cu po pi臋tnastu minutach jeden z nich :
- Wiesz stary,bo w sumie to my艣my ju偶 wszystko widzieli.

呕ona w艣ciek艂a na m臋偶a...

呕ona w艣ciek艂a na m臋偶a dzwoni na jego komur臋:
- Gdzie ty si臋 szw臋dasz?
On na to spokojnie:
- Kochanie, czy pami臋tasz ten sklep jubilerski w kt贸rym ci si臋 podoba艂 ten z艂oty naszyjnik z pere艂k膮?
- Ale偶 oczywi艣cie misiu - spuszcza z tonu 偶ona.
- No to jestem w knajpie obok.

W noc po艣lubn膮 panna...

W noc po艣lubn膮 panna m艂oda m贸wi do swojego 艣wie偶o po艣lubionego:
- Poniewa偶 jeste艣my teraz ma艂偶e艅stwem, musimy wprowadzi膰 pewne zasady dotycz膮ce seksu - Je艣li wieczorem mam uczesane w艂osy oznacza to, 偶e nie mam wcale ochoty na seks, je艣li s膮 w lekkim nie艂adzie, to znaczy, 偶e mog臋, ale nie musz臋 mie膰 ochoty na seks, a je艣li s膮 w nie艂adzie, to znaczy, 偶e mam ochot臋 si臋 kocha膰.
- W porz膮dku kochanie - odrzek艂 m膮偶 - 偶eby wszystko by艂o uporz膮dkowane musisz wiedzie膰, 偶e wieczorem po powrocie z pracy zawsze pij臋 drinka. Je艣li wypij臋 tylko jednego, to znaczy, 偶e nie mam ochoty na seks, je艣li wypij臋 dwa to znaczy, 偶e mog臋, ale nie musz臋 mie膰 ochoty na seks, a je艣li wypij臋 trzy, to stan twoich w艂os贸w nie ma znaczenia.

Spotyka si臋 dw贸ch meneli,...

Spotyka si臋 dw贸ch meneli, jeden narzeka:
- Kurcz臋, nawet w czasie urlopu my艣l臋 o robocie.
- A jak to si臋 objawia?
- Wczoraj by艂em na grzybach, a uzbiera艂em dwa kosze puszek.

呕ona m贸wi do m臋偶a: ...

呕ona m贸wi do m臋偶a:
- Jak mam si臋 ubra膰 do teatru?
Na to ma偶:
- Szybko.

Przyje偶d偶a trzech przyjaci贸艂...

Przyje偶d偶a trzech przyjaci贸艂 do Egiptu.Po roz艂o偶eniu namiot贸w dw贸ch przyjaci贸艂 proponuje trzeciemu 偶eby si臋 rozejrze膰 po okolicy i wst膮pi膰 do jakiego艣 baru na piwko.
Jednak ten rezygnuje m贸wi膮c ze ma zbyt ma艂o got贸wki, wiec przyjaciele si臋 nie zastanawiaj膮c pod膮偶yli bez trzeciego do baru .
Trzeci z przyjaci贸艂 podczas rozk艂adania namiotu zosta艂 zaatakowany i zjedzony przez krokodyla. Pozosta艂a tylko jego g艂owa. Dw贸ch dobrze wstawionych przyjaci贸艂 wraca z baru i m贸wi膮 do siebie ze z tego trzeciego to niez艂y sknera na piwo nie mia艂 ale sta膰 go na 艣piw贸r z Lacosty !

Baba w czwartym miesi膮cu...

Baba w czwartym miesi膮cu ci膮偶y urodzi艂a dziecko z sam膮 g艂ow膮.
Dziecko od razu po porodzie umia艂o m贸wi膰, wi臋c rzek艂 do mamy:
- Mamusiu daj mi r膮czki
- Spytaj Boga mo偶e Ci dopomo偶e.
B贸g wys艂ucha艂 pro艣by i da艂 mu r膮czki na skroniach.
Po chwili dziecko m贸wi do mamy:
- Mamusiu daj mi n贸偶ki
- Spytaj Boga mo偶e Ci dopomo偶e.
B贸g zn贸w wys艂ucha艂 pro艣by i da艂 bobasowi n贸偶ki na policzkach.
Nadszed艂 wiecz贸r malec m贸wi do mamy:
- Mamusiu id臋 si臋 k膮pa膰.
Jak powiedzia艂 tak zrobi艂.
W tym czasie przyszed艂 m膮偶 z pracy i pierwsze co zrobi艂 to poszed艂 do 艂azienki by umy膰 r臋ce.
Chwile p贸藕niej wybiega zdyszany m膮偶 z 艂azienki i m贸wi do 偶ony:
- Kochanie gdyby艣 ty tylko widzia艂a jakiego robala w wannie zabi艂em!

Pami臋tnik prawdziwego...

Pami臋tnik prawdziwego m臋偶czyzny
呕yj臋. Wci膮偶 偶yj臋. M贸j lekarz m贸wi, 偶e to cud. Wczoraj pok艂贸ci艂em si臋 z 偶on膮. Sm臋ci艂a mi i sm臋ci艂a to jej powiedzia艂em w ko艅cu.