#it
emu
psy
syn

Jedzie facet z bab─ů z...

Jedzie facet z bab─ů z pola furmank─ů. Nagle rozp─Öta┼éa si─Ö straszna burza. Strzeli┼é piorun 200 metr├│w od furmanki. Facet podnosi palec do g├│ry i m├│wi:
- Nooooooooooooo...
Strzelił drugi piorun 100 metrów od furmanki. Facet podnosi palec do góry:
- Nooooo...
Strzeli┼é trzeci piorun, kt├│ry trafi┼é w bab─Ö jad─ůc─ů na furmance. Baba umiera. Facet podnosi palec i wo┼éa:
- No.

Pewnej nocy para le┼╝y...

Pewnej nocy para leży w łóżku.
Nagle kto┼Ť dzwoni do drzwi.
Zirytowany m─ů┼╝ otwiera.
Za chwil─Ö wraca do ┼╝ony.
┼╗ona si─Ö pyta:
- Kto to był?
- Jaki┼Ť facet o 3 w nocy chce, ┼╝eby go popchn─ů─ç!
- Pami─Ötasz jak nam si─Ö auto zepsu┼éo to te┼╝ chcieli┼Ťmy, ┼╝eby nas popchn─Öli!
- Masz racj─Ö kotku, id─Ö.
Po kilku chwilach krzyczy:
- Panie, popchn─ů─ç pana?
- Tak.
- A gdzie pan jest?
- Na hu┼Ťtawce pod blokiem!

Pan domu wraca zm─Öczony...

Pan domu wraca zm─Öczony po pracy. Otwiera barek, wyjmuje butelk─Ö Chivas Regal 12 Premium Scotch Whisky, siada wygodnie w fotelu i... w tym momencie wchodzi do salonu jego ┼╝ona:
- Je┼Ťli wypijesz cho─ç jedn─ů kropl─Ö tego ┼Ťwi┼ästwa, to seksu dzisiaj nie b─Ödzie - ostrzega.
M─ů┼╝ patrzy na butelk─Ö, potem na ┼╝on─Ö, potem znowu na butelk─Ö - wida─ç, ┼╝e nie mo┼╝e podj─ů─ç decyzji.
- Nad czym si─Ö tak zastanawiasz? - pyta ┼╝ona.
- My┼Ťl─Ö, co lepsze: 12-letnia whisky czy 50-letnia pi*da...

M─ů┼╝, aby przyblokowa─ç...

M─ů┼╝, aby przyblokowa─ç troch─Ö swoj─ů rozrzutn─ů ┼╝on─Ö, poleci┼é jej prowadzenie zeszytu ze wszystkimi wydatkami. Wieczorem prosi j─ů o pokazanie zapisk├│w. ┼╗ona podaje mu kajecik, w kt├│rym widniej─ů nast─Öpuj─ůce pozycje:
- karma dla kota: 5 zł 69 gr
- sianko dla chomika: 3 zł 20 gr
- inne: 325 zł 45 gr

Wychodz─ůc z domu z torbami...

Wychodz─ůc z domu z torbami stan─ů┼éem w progu, odwr├│ci┼éem si─Ö i spojrza┼éem ┼╝onie prosto w oczy.
- Czy jeste┼Ť pewna, ┼╝e to konieczne?
- Tak, cholernie pewna! Jeste┼Ť leniwym gnojem, nadszed┼é najwy┼╝szy czas!
- A co z dzie─çmi?
- S─ů zaj─Öte ogl─ůdaniem telewizji. A teraz nie dramatyzuj tylko wyrzu─ç te pieprzone ┼Ťmieci.

M─ů┼╝ prosi ┼╝on─Ö:...

M─ů┼╝ prosi ┼╝on─Ö:
- Wstrzymaj si─Ö z awantur─ů a┼╝ nikogo nie b─Ödzie.
- Przecie┼╝ nikogo nie ma.
- A ja?

Facet kupił fajny, duży...

Facet kupi┼é fajny, du┼╝y telewizor i przyni├│s┼é go do domu. ┼╗ona patrzy, a na pudle sporo jakich┼Ť znaczk├│w informacyjnych.
- Kochanie, co oznacza ta szklanka na opakowaniu?
- To znaczy, ┼╝e zakup trzeba opi─ç!

Idealna ┼╝ona powinna...

Idealna ┼╝ona powinna by─ç jak karaluch.
Widzisz j─ů albo w nocy, albo w kuchni.

Zb┼é─ůkany w─Ödrowiec chce...

Zb┼é─ůkany w─Ödrowiec chce gdzie┼Ť przenocowa─ç. Nagle trafia na hotel ''Pod Dwoma Peda┼éami''. Odnajduje kierownika lokalu.
- Dlaczego ten wasz hotel nazywa się ''Pod Dwoma Pedałami? - pyta się.
- Nie wiem, musze spyta─ç ┼╝ony, J├│zek, dlaczego nasz hotel nazywa si─Ö tak dziwnie???

M─ů┼╝ daje ┼╝onie 300 z┼éotych...

M─ů┼╝ daje ┼╝onie 300 z┼éotych i m├│wi:
- Kochanie, masz tu kask─Ö i id┼║ sobie na miasto, bo ja b─Öd─Ö ogl─ůda┼é mecz.
- Ale┼╝ to za du┼╝o, nie potrzebuj─Ö a┼╝ tyle.
- Potrzebujesz, potrzebujesz. To ma ci wystarczy─ç na 5 tygodni.