emu
kot
psy
syn

Jedzie facet z bab膮 z...

Jedzie facet z bab膮 z pola furmank膮. Nagle rozp臋ta艂a si臋 straszna burza. Strzeli艂 piorun 200 metr贸w od furmanki. Facet podnosi palec do g贸ry i m贸wi:
- Nooooooooooooo...
Strzeli艂 drugi piorun 100 metr贸w od furmanki. Facet podnosi palec do g贸ry:
- Nooooo...
Strzeli艂 trzeci piorun, kt贸ry trafi艂 w bab臋 jad膮c膮 na furmance. Baba umiera. Facet podnosi palec i wo艂a:
- No.

Parka wprowadza si臋 do...

Parka wprowadza si臋 do ma艂ego Motelu. On oko艂o 50-tki. Pan z brzuszkiem. Wida膰 偶e nadziany. Z艂oty Rolex. Mercedes SLK. Ona - na oko 20 letnia blondynka...
Recepcjonista pyta:
- Zanie艣膰 Pa艅stwu baga偶e?
- Nie... poradzimy sobie...
- A 偶ona na pewno nic nie potrzebuje?
- A dobrze, 偶e mi Pan przypomnia艂! Macie poczt贸wki?

Poranek po nocy po艣lubnej....

Poranek po nocy po艣lubnej. M艂ody m膮偶 przynosi 偶onie kaw臋 do 艂贸偶ka. 呕ona, popijaj膮c, stwierdza:
- I jeszcze kawa s艂aba!

呕ona rozmawia w 艂贸偶ku...

呕ona rozmawia w 艂贸偶ku z m臋偶em.
- Co zrobisz jak umr臋?
- Nie wiem.
Po minucie 偶ona pyta:
- Czy o偶enisz si臋 z inn膮??
- Chyba tak.
- I b臋dziesz z ni膮 chodzi艂 tam gdzie ze mn膮??
- Chyba tak.
- I bedziesz z ni膮 mieszka艂 w naszym domu??
- Chyba tak.
- I b臋dzie korzysta膰 z mojej kuchni??
- Chyba tak.
- I b臋dzie spa膰 w naszym 艂贸偶ku??
- Chyba tak.
- I b臋dzie nosi艂a moje szpilki??
- Nie! Ona nie lubi szpilek!

Pewne bogate ma艂偶e艅stwo...

Pewne bogate ma艂偶e艅stwo postanowi艂o wyj艣膰 wieczorem na imprez臋. Jako,
偶e mieli zamiar wr贸ci膰 p贸藕no, dali swojemu kamerdynerowi wolne do
nast臋pnego dnia. Okaza艂o si臋 niestety,i偶 偶ona nie bawi艂a si臋 za
dobrze, wiec postanowi艂a wr贸ci膰 szybciej do domu. M膮偶 natomiast bawi艂
si臋 wy艣mienicie i zosta艂 d艂u偶ej na imprezie. Kiedy kobieta wesz艂a do
domu, zobaczy艂a kamerdynera Jana w jadalni. Zaprowadzi艂a go do
sypialni. Spojrza艂a na
niego
i powiedzia艂a:
- Janie, zdejmij moj膮 sukni臋.
Zrobi艂 to powoli.
- Janie, zdejmij teraz me po艅czochy i podwi膮zki.
Zdj膮艂 jak mu kazano.
- Janie, a teraz m贸j stanik i majtki.
Zdj膮艂.
Napi臋cie wci膮偶 ros艂o, gdy kobieta doda艂a:
- Janie, je偶eli jeszcze raz za艂o偶ysz moje ciuchy, k***a - wylatujesz...

Rozmawia dw贸ch koleg贸w:...

Rozmawia dw贸ch koleg贸w:
- Czy znasz moj膮 偶on臋?
- Znam.
- A ile by艣 mi za ni膮 zap艂aci艂?
- Ani grosza.
- Dobra. Umowa stoi.

BARDZO WREDNA 呕ONA...

BARDZO WREDNA 呕ONA

Szwagier m贸j ma tak膮 zalet臋, 偶e czasami bezwiednie tak膮 pere艂k膮 b艂y艣nie...
Siedz膮 sobie z moim m臋偶em przy drineczku i Szwagier nagle:
- Wiesz, ja bym si臋 tam mojej 偶ony nawet nie ba艂, ale ona mnie straszy, 偶e mi baterie z pilota zabierze...

Starsze malzenstwo leci...

Starsze malzenstwo leci samolotem. W pewnym momencie zona blednie:
-Zapomnialam wylaczyc gaz pod zupa na kuchenca! Nasz dom sie spali!
- Nie martw siel; nasz dom na pewno sie nie spali - uspkoaja ja maz - Ja zapomnialem zakrecic wode w wannie.

S臋dzia ko艅czy rozpraw臋...

S臋dzia ko艅czy rozpraw臋 rozwodow膮 i og艂asza wyrok:
-Postanowi艂em przyzna膰 pa艅skiej 偶onie 2 tys. z艂 miesi臋cznie.
-艢wietnie, wysoki s膮dzie - odpowiada m膮偶. - Ja te偶 od czasu do czasu dorzuc臋 jej par臋 z艂otych od siebie.

M膮偶 i 偶ona ogl膮daj膮 w...

M膮偶 i 偶ona ogl膮daj膮 w telewizji program psychologiczny o skrajnych emocjach.
W pewnym momencie odzywa si臋 m膮偶:
- Kochanie, to wszystko stek bzdur. Za艂o偶臋 si臋, 偶e nie jeste艣 w stanie powiedzie膰 mi czego艣, co uczyni mnie radosnym i smutnym jednocze艣nie.
- Masz najwi臋kszego penisa w艣r贸d swoich kumpli.