- Adwokat mi powiedział, że sprawa nie jest warta złamanego grosza. - A ile wziął za poradę? - Pięć tysięcy baksów.
Przychodzi mały Jaś do szkoły. Ma całą opuchniętą i czerwoną twarz. Pani się pyta: - Co się stało Jasiu? - Ooossss... - No co się stało....? - Ooooosssssaaaaa. - Co osa?? Ugryzła cię?? - Nie. Tato łopatą zabił!
Wraca facet wcześniej z delegacji. Wpada do mieszkania. Otwiera drzwi od szafy, a tu pusto. Męski głos z pościeli: - Przecież tutaj jestem!