F膮fara pyta s膮siada: ...

F膮fara pyta s膮siada:
- Dlaczego idziesz na polowanie w stroju w臋dkarza?
- Dla zmylenia zaj臋cy. B臋d膮 my艣la艂y, 偶e id臋 na ryby!

Na firmowym spotkaniu...

Na firmowym spotkaniu szef skar偶y si臋 swoim pracownikom, 偶e nie okazuj膮 mu nale偶ytego szacunku. Nast臋pnego dnia, przyni贸s艂 du偶y znak, "To ja jestem Szefem" i przyklei艂 go na drzwi swojego biura. P贸藕niej tego samego dnia kiedy wr贸ci艂 z lunch-u zobaczy艂, 偶e kto艣 doklei艂 poni偶ej kartk臋:
"Dzwoni艂a Twoja 偶ona, by powiedzie膰, 偶e chce sw贸j znak z powrotem!"

Dw贸ch kumpli wysz艂o na...

Dw贸ch kumpli wysz艂o na spacer ze swoimi psami. Jeden z lambradorem, drugi z jamnikiem. Jeden kolega m贸wi do drugiego:
-Mo偶e wejdziemy na piwko?
-Nie wpuszcz膮 nas przecie偶 z psami.
-Aa nie marud藕, r贸b to co ja.
Pierwszy z labradorem wchodzi do 艣rodka i od razu s艂yszy od barmana:
-Przepraszam Pana, ale nie wolno wchodzi膰 z psami
-Ale to pies przewodnik.
-Oczywi艣cie, przepraszam. Zapraszam do 艣rodka.
Po chwili wchodzi drugi z jamnikiem hehe
Barman od wej艣cia:
-Przepraszam, nie wolno wpuszcza膰 ps贸w do baru
-Ale to pies przewodnik
-Prosze pana, to jamnik...
-k***A DALI MI JAMNIKA?
-O, przepraszam. Prosze wej艣膰.

Godzina 10, do kuchni...

Godzina 10, do kuchni wchodzi informatyk z grobow膮 min膮. 呕ona pyta:
- Kochanie, co si臋 sta艂o, czemu jeste艣 taki smutny? Masz problem z algorytmem?
- Nie mam.
- Nie wiesz jak rozwi膮za膰 problem z programem, kt贸ry pisa艂e艣 ca艂膮 noc?
- Nie, wiem.
- No to czemu taki smutny? Nie wyspa艂e艣 si臋?
- Wyspa艂em.
No to co si臋 sta艂o?
- Spa艂em na backspace

O艣miolatek wchodzi do...

O艣miolatek wchodzi do knajpy i wo艂a na kelnerk臋:
- Hej, kochanie, podaj mi prosz臋 setk臋 w贸dki!
- Chcesz 偶ebym przez ciebie mia艂a k艂opoty? - pyta kelnerka.
- To p贸藕niej. Najpierw musz臋 si臋 napi膰...

Nic tak nie psuje przyjemno艣ci...

Nic tak nie psuje przyjemno艣ci z czytania dowcip贸w w internecie, jak
znajomo艣膰 zasad gramatyki i ortografii.

Komandosi lec膮 samolotem...

Komandosi lec膮 samolotem na akcj臋. Nad miejscem zrzutu kapitan przypomina:
- Panowie, za chwil臋 wyskakujecie. Oczywi艣cie zaraz po opuszczeniu samolotu prosz臋 poci膮gn膮膰 za prawy uchwyt, w贸wczas otworzy si臋 spadochron. Gdyby si臋 nie otworzy艂, prosz臋 poci膮gn膮膰 za lewy, otworzy si臋 zapasowy. Po wyl膮dowaniu b臋d膮 na was czeka艂y rowery, kt贸rymi udacie si臋 do kwadratu D-7.

Pierwszy komandos wyskakuje. Leci, poci膮gn膮艂 za prawy uchwyt - nic, poci膮gn膮艂 za lewy uchwyt - nic! Spada dalej i my艣li:
- No k...a, pi臋knie! Tych rower贸w na dole pewnie te偶 nie b臋dzie.

Mi艂o艣膰 nie ma nic wsp贸lnego...

Mi艂o艣膰 nie ma nic wsp贸lnego z seksem. To, 偶e skarb贸wka mnie wyrucha艂a nie oznacza jeszcze, 偶e j膮 kocham...

Facet czyta og艂oszenie...

Facet czyta og艂oszenie towarzyskie w gazecie: " Oddam si臋 za dwa dobre s艂owa. tel..."
Bierze telefon i dzwoni.
- Ja w sprawie tych dw贸ch dobrych s艂贸w. Jakie to s艂owa?
- Sto euro.