F膮fara pyta s膮siada: ...

F膮fara pyta s膮siada:
- Dlaczego idziesz na polowanie w stroju w臋dkarza?
- Dla zmylenia zaj臋cy. B臋d膮 my艣la艂y, 偶e id臋 na ryby!

Wanda i Stefan, wracaj膮...

Wanda i Stefan, wracaj膮 ze szko艂y, ze zjazdu absolwent贸w ich rocznika, znale藕li worek z pieni臋dzmi. Nazajutrz do ich drzwi puka dzielnicowy:
-Czy nie widzieli pa艅stwo worka, kt贸ry m贸g艂 le偶e膰 na poboczu?
-Tak, widzieli艣my 鈥 przytakn膮艂 prawdom贸wny Stefan.
-Niech go pan nie s艂ucha, on ma demencj臋 偶yje w swoim 艣wiecie 鈥 ratuje si臋 Wanda.
Ale policjant dopytuje Stefana:
-Jakie by艂y okoliczno艣ci?
-Kiedy Wanda i ja wracali艣my ze szko艂y鈥

Rozmawiaj膮 koledzy po pracy:...

Rozmawiaj膮 koledzy po pracy:
- Jak min臋艂y 艢wi臋ta?
- Wspaniale! 呕ona serwowa艂a mi same zagraniczne dania.
- A jakie?
- Barszcz ukrai艅ski,fasolk臋 po breto艅sku,pierogi ruskie i sznycle z kapust膮 w艂osk膮.

Kolega podwozi koleg臋...

Kolega podwozi koleg臋 nowym samochodem:
- nie wiesz, jak cz臋sto trzeba zmienia膰 olej?
- nie wiem, ale m贸j kolega zmienia co 5 lat.
- a co ma?
- bud臋 z frytkami.

Najlepszy dowcip w Anglii. ...

Najlepszy dowcip w Anglii.
Jaka jest r贸偶nica mi臋dzy Polakiem a ET?
- ET zna angielski...
- ET ma rower...
- ET chce do domu...

Biuro turystyczne......

Biuro turystyczne... listopad... martwy sezon... jeden klient na godzin臋.
W biurze pracuj膮 cztery kobiety... jedna 艣wie偶o zatrudniona. Do kantoru znajduj膮cego si臋 r贸wnie偶 w tym biurze podchodzi klient i g艂o艣no pyta:
- Ile pani mi da za tysi膮c euro?
- Za tysi膮c... to my panu damy wszystkie! - wykrzykuje zza komputera najm艂odsza.

Dw贸ch d偶entelmen贸w na...

Dw贸ch d偶entelmen贸w na przyj臋ciu:
- Tamta brunetka w zielonej sukni - m贸wi wolno jeden upijaj膮c 艂yk z kielicha trzymanego w r臋ku - jest wyj膮tkowo szkaradna...
- Hmmm - odpowiada drugi i tak偶e wolno wypija 艂yk - tak si臋 sk艂ada, 偶e to moja 偶ona...
Pierwszy upija kolejny 艂yk:
- Ale w por贸wnaniu z moj膮 偶on膮 jest pi臋kna...

Rozmowa dw贸ch kumpli...

Rozmowa dw贸ch kumpli na Gadu Gadu.
- Ratunku!! Wylecia艂em przez okno!!
- Ale jak mo偶esz ze mn膮 gada膰, skoro spadasz?
- Mam laptopa z Blue Connect!

IDA DWA POMIDORY ULICA...

IDA DWA POMIDORY ULICA I JEDZIE SAMOCH脫D. JEDEN M脫WI:
- ZEJD殴 NA BOK
TEN DALEJ NIE SCHODZI. SAMOCH脫D PRZEJECHA艁
- KETCHUP WSTAWAJ, IDZIEMY.

Roznosi rano mleczarz...

Roznosi rano mleczarz mleko. Patrzy nie ma butelki wi臋c dzwoni do drzwi. Wychodzi totalnie nieprzytomny, zaspany facet i podaje butelk臋 mleczarzowi. Ten zamiast ja odebra膰 zaczyna si臋 艣mia膰.
- No co jest? - pyta ten zaspany.
- A nic, tylko pierwszy raz widz臋 go艣cia w szlafroku zapi臋tego na dwa guziki i jedno jajo.