#it
emu
psy
syn

Gdy Stirlitz szedł korytarzem,...

Gdy Stirlitz szed┼é korytarzem, oczom jego ukaza┼éo si─Ö og┼éoszenie o czynie spo┼éecznym. Wpad┼éem - pomy┼Ťla┼é.
Skierował się w kierunku gabinetu Müllera.
- Gratuluję poczucia humoru - powiedział - Tak, jestem agentem sowieckim!
- Dobra dobra Stirlitz... Odmaszerowa─ç!
Po chwili Müller wykręcił numer Kaltenbrunerra.
- Czego to nie wymy┼Ťli nasz poczciwy Stirlitz, rzek┼é ze ┼Ťmiechem - ┼╝eby si─Ö wykr─Öci─ç od roboty...

Dzwoni─Ö do swojej kobiety:...

Dzwoni─Ö do swojej kobiety:
- Kochanie, policja skarbowa zamknęła mi biznes...
Wracam do domu, a po niej ani ┼Ťladu, wszystkie swoje rzeczy zabra┼éa. No i dobrze, po co mi baba bez poczucia humoru?

Siostra Małgorzata przez...

Siostra Małgorzata przez pomyłkę trafiła do piekła. Przerażona dzwoni do Świętego Piotra i mówi:
- Tu siostra Ma┼égorzata! Pope┼éniono straszny b┼é─ůd! - wyja┼Ťni┼éa ca┼é─ů sytuacj─Ö i uzyska┼éa obietnic─Ö, ┼╝e pomy┼éka szybko zostanie naprawiona. Niestety, ┼Üwi─Öty Piotr w nat┼éoku obowi─ůzk├│w najwyra┼║niej o niej zapomnia┼é. Nast─Öpnego dnia siostra Ma┼égorzata zn├│w dzwoni:
- Prosz─Ö, zabierzcie mnie st─ůd natychmiast! Na dzisiejszy wiecz├│r zaplanowana jest orgia! Obecno┼Ť─ç obowi─ůzkowa...
┼Üwi─Öty Piotr przej─ů┼é si─Ö losem siostry Ma┼égorzaty i obieca┼é jak najszybciej spraw─Ö za┼éatwi─ç. Niestety, zapomnia┼é i tym razem. Przypomnia┼é sobie dopiero nazajutrz, gdy us┼éysza┼é dzwonek telefonu. Z dr┼╝─ůcym sercem podnosi s┼éuchawk─Ö i s┼éyszy:
- Cze┼Ť─ç Piotrek, tu Gosia. Nie zawracaj sobie g┼éowy...

Co pomy┼Ťla┼éy moje p┼éuca...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Faceta strasznie bolał...

Faceta strasznie bola┼é z─ůb. B├│l nie do wytrzymania. Id─ůc ulic─ů spotka┼é znajomego i podzieli┼é si─Ö swoim zmartwieniem. Jest proste wyj┼Ťcie- pouczy┼é go przyjaciel. Musisz skupi─ç si─Ö, zamkn─ů─ç oczy i wmawia─ç sobie w my┼Ťli; nie m├│j z─ůb, nie m├│j z─ůb, nie m├│j z─ůb....
Pos┼éucha┼é rady. Zrobi┼é jak znajomy radzi┼é i ... cud!!! Przesz┼éo jak r─Ök─ů odj─ů┼é.
Wr├│ci┼é szcz─Ö┼Ťliwy do domu. Wieczorem ┼╝oneczka wdzi─Öczy si─Ö do niego i sugeruje akt po┼╝ycia. Jako┼Ť ostatnio unika┼é zbli┼╝e┼ä bo starszy ju┼╝ by┼é i z erekcj─ů mia┼é k┼éopoty ale . . . ju┼╝ na pocz─ůtku gry wst─Öpnej skupi┼é si─Ö, zamkn─ů┼é oczy i wm├│wi┼é w siebie; nie moja baba, nie moja baba, nie moja baba ...... Cud!!! Pi─Ökna erekcja i wysokie libido!

Wczesny ranek, do drzwi...

Wczesny ranek, do drzwi pewnego mieszkania kto┼Ť ostro si─Ö dobija.
Zaspany w┼éa┼Ťciciel mieszkania zrywa si─Ö na r├│wne nogi, biegnie do ┼éazienki, zak┼éada cokolwiek i czem pr─Ödzej do drzwi.
Otwiera, przeciera zaspane oczy, a tam... listonosz.
Ten zmierzy┼é wzrokiem wp├│┼é przytomnego go┼Ťcia i pada na ziemie ┼Ťmiej─ůc si─Ö do ┼éez.
W┼éa┼Ťciciel na niego patrzy ze zdziwieniem i m├│wi:
- Panie co┼Ť pan, rano mnie budzisz a teraz jak idiota si─Ö ┼Ťmiejesz! O co chodzi?
Listonosz nadal na ziemi, ze ┼Ťmiechu oddechu nie mo┼╝e z┼éapa─ç.
Wk..ny facet nie wytrzymał:
- Panie o co chodzi, bo zaraz strace cieprliwo┼Ť─ç!
Listonosz wstaje i ze łzami w oczach:
- Jeszcze nigdy nie widzia┼éem, ┼╝eby kto┼Ť zapi─ů┼é szlafrok na dwa guziki i jajo!

Spotyka si─Ö trzech facet├│w....

Spotyka si─Ö trzech facet├│w. Jeden szcz─Ö┼Ťliwy, zadowolony, rado┼Ť─ç bije mu z twarzy. W trakcie rozmowy pada pytanie o seks. Ile razy.
Pierwszy odpowiada- raz w tygodniu, drugi - raz w miesi─ůcu. trzeci - raz na rok.
- I dlaczego jeste┼Ť taki zadowolony, a ten odpowiada :
- Bo to ju┼╝ dzi┼Ť.

W wiejskim sklepie sprzedawczy...

W wiejskim sklepie sprzedawczyni zdenerwowała się na stałych klientów:
- Dosy─ç! Nie ma ju┼╝ sprzedawania win "na zeszyt"!
- Jadźka, zmiłuj się, przecież inaczej tego wszystkiego nie spamiętasz!

Wstyd przyzna─ç, ale Leon...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.