Gdzie idzie blondynka jak zachoruje? - Do doktora Oetkera.
Blondynka do brunetki -Pożycz mi swój szampon Brunetka na to - masz swój -ale mój jest do suchych włosów,a ja już je zmoczyłam
Blondynka kupiła sobie nowy samochód. Wsiada i mówi: - Chyba są źle ustawione lusterka, bo nie widzę siebie, tylko jakieś samochody.
Koleżanka blondynki dostała od niej fax. Za chwilę otrzymuje go po raz drugi, potem trzeci... Dostała już 20 kopii, zdenerwowana dzwoni do blondynki na komórkę. - Czemu wysyłasz wciąż tę samą kartkę? - Bo mi, k***a, ciągle dołem wraca...
W salonie mody: - Najpierw sukienka, teraz płaszcz! Kobieto do czego ty chcesz nas doprowadzić?!- mówi mąż. - Do stoiska z butami.
Czemu blondynka czołga się po podłodze w sklepie?
Szuka niskich cen.
Idą dwie blondynki ulicą i niosą bombę. Nagle jedna pyta: - A co będzie jeśli nam ta bomba wybuchnie? - Nie martw się. Mam drugą.
Blondynka mówi: -Ja byłam nad morzem 3 razy: 2 razy w Sopocie i raz na Mazurach.
Blondynka do męża: - Jakoś wyjątkowo głupio dziś wyglądam. - Ależ skąd kochanie, wyglądasz tak jak zwykle - pociesza ją mąż.
Blondynka siedzi w parku,podchodzi do niej przystojny chłopak i mówi: -kawka? Blondynka odpowiada: -Nigdy nie zgadniesz jak mam na imię