#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Henryk ma 95 lat i mieszka...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Mi艂o艣ciwie nam panuj膮cy...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewien dziennikarz postanowi艂...

Pewien dziennikarz postanowi艂 zrobi膰 wywiad na uczelni technicznej. Jednym z podstawowych pyta艅 by艂o okre艣lenie czasu jaki potrzeba na opanowanie j臋zyka chi艅skiego. Podchodzi do prof. dr hab. i pyta:
- Panie profesorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
- No tak, aby do艣膰 dobrze si臋 nim pos艂ugiwa膰 to 7 lat.
Idzie do doktora:
- Panie doktorze, ile pan potrzebuje czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
- S膮dz臋, 偶e w ci膮gu 5 lat to bym si臋 nauczy艂.
Idzie do doktoranta i zadaje to samo pytanie. Doktorant odpowiada, 偶e 2 lata wystarcz膮. W ko艅cu podchodzi do studenta:
- Te stary, ile potrzebujesz czasu, aby nauczy膰 si臋 chi艅skiego?
Na co student spojrza艂 si臋 ze zdziwieniem i pyta:
- A na kiedy trzeba??

Pewnego dnia pewna starsza...

Pewnego dnia pewna starsza dama przysz艂a do Deutsche Bank z torb膮 pe艂n膮 pieni臋dzy. Podesz艂a do stanowiska i poprosi艂a o prywatn膮 rozmow臋 z prezesem banku, gdy偶 chcia艂a otworzy膰 konto, a "prosz臋 zrozumie膰, chodzi o wielk膮 sum臋 pieni臋dzy"... Po d艂ugotrwa艂ych dyskusjach pozwolono starszej pani spotka膰 si臋 z prezesem, bo w ko艅cu nasz klient - nasz pan.
Prezes spyta艂 o kwot臋, jak膮 starsza pani zamierza艂a wp艂aci膰. Ona za艣 odpowiedzia艂a, 偶e chodzi o 50 milion贸w EURO. Po czym otworzy艂a torb臋, 偶eby go przekona膰, i偶 tak jest w rzeczywisto艣ci. Naturalnie zaciekawiony prezes pyta o pochodzenie tych pieni臋dzy:
- Szanowna pani, jestem zaskoczony ilo艣ci膮 pieni臋dzy, jak膮 ma pani przy sobie! Jak pani tego dokona艂a?
Klientka na to:
- Ca艂kiem prosto. Zak艂adam si臋.
- Zak艂ada si臋 pani? - pyta prezes - Ale o co?
Starsza pani odpowiada:
- C贸偶, o wszystko co mo偶liwe. Na przyk艂ad mog臋 si臋 z panem za艂o偶y膰 o 25.000 EUR, 偶e pa艅skie jaja s膮 kwadratowe!
Prezes za艣mia艂 si臋 g艂o艣no i powiedzia艂:
- Przecie偶 to 艣mieszne! W ten spos贸b nie mog艂aby pani nigdy tak du偶o zarobi膰.
- C贸偶, przecie偶 powiedzia艂am, 偶e w ten spos贸b zarobi艂am moje pieni膮dze. By艂by pan gotowy za艂o偶y膰 si臋 ze mn膮?
- Ale偶 oczywi艣cie - odpowiedzia艂 prezes (w ko艅cu sz艂o o kup臋 pieni臋dzy). - zak艂adam si臋, o 25.000 EUR, 偶e moje jaja nie s膮 kwadratowe..
- Zak艂ad stoi, ale poniewa偶 stawk膮 s膮 du偶e pieni膮dze, czy mog臋 przyj艣膰 jutro o 10.00 razem z moim prawnikiem, 偶eby sprawdzi膰 naocznie i przy 艣wiadku?
- Jasne - prezes wykaza艂 zrozumienie.
Ca艂膮 noc by艂 prezes niesamowicie nerwowy i sp臋dzi艂 wiele godzin na sprawdzeniu, czy jego jaja znajduj膮 si臋 w swojej dotychczasowej formie. Z jednej i drugiej strony. Pyta艂 偶ony, a ta go zapewni艂a, 偶e na pewno nie s膮 kwadratowe.
Nast臋pnego ranka o 10.00 przysz艂a starsza dama ze swoim prawnikiem do banku. Przedstawi艂a sobie obu pan贸w, po czym zwr贸ci艂a si臋 do prezesa:
- W celu przekonania si臋 o tym czy Pa艅skie jaja s膮 kwadratowe prosz臋 o spuszczenie spodni...
Prezes opu艣ci艂 spodnie. Starsza pani nachyli艂a si臋, spojrza艂a uwa偶nie i spyta艂a ostro偶nie, czy mo偶e dotkn膮膰 jaj??
- No dobrze - odpowiedzia艂 prezes. 25.000 EUR s膮 tego warte i mog臋 zrozumie膰, 偶e chce si臋 pani do ko艅ca przekona膰.
Starsza pani ponownie si臋 nachyli艂a i wzi臋艂a "pi艂eczki" w swoje d艂onie. Wtedy zauwa偶a prezes, 偶e prawnik zaczyna uderza膰 g艂ow膮 w 艣cian臋. Prezes pyta wi臋c:
- Co si臋 sta艂o z tym pani prawnikiem?
Na to starsza Pani:
- Nic, za艂o偶y艂am si臋 z nim tylko o 100.000 EUR, 偶e dzisiaj o godz. 10.00 b臋d臋 trzyma艂a w d艂oniach jaja prezesa Deutsche Bank.

Jasio przybiega do mamy...

Jasio przybiega do mamy i mowi:
- Mamo, mamo, widzialem jak tatus robil cos z pokojowka.
- Tak, a co takiego?
- Najpierw ja ca艂owal, a potem dotykal... Potem poszli do gabinetu, rozebral ja i wsadzil...
- Dobrze, synku, w niedziele, podczas kolacji opowiesz to, zeby wszyscy wiedzieli.
Nadeszla niedziela, rodzina przy stole i mama daje znak Jasiowi zeby zacz膮艂 mowic.
Jasio:
- No wiec tatus ca艂owal i dotykal pokojowke, pozniej zabral ja do gabinetu, rozebral i wsadzil... Wsadzil... Mamo jak si臋 nazywa to co ssiesz szoferowi?

Dziadek samochodziarz...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jan z Micha艂em poszli...

Jan z Micha艂em poszli do baru, do kt贸rego Micha艂 zwyk艂 chodzi膰. W barze s艂ycha膰: "14" i wszyscy w 艣miech. Za par臋 minut "27", wszyscy 艣miej膮 si臋 troch臋 mniej. Potem "36" i znowu wszyscy si臋 艣miej膮. Jan pyta si臋 Micha艂a:"Ty z czego oni si臋 tak 艣miej膮?". Micha艂 na to:"Wiesz, wszyscy tutaj znaj膮 kawa艂y i do ka偶dego kawa艂u przyporz膮dkowany jest numerek, gdy kto艣 powie dany numerek to wszyscy sobie przypominaj膮 kawa艂".
Jan po chwili chcia艂 zobaczy膰 jak to dzia艂a i krzykn膮艂:"1278". Wszyscy zacz臋li si臋 艣mia膰 przez 15 minut. Jan pyta si臋 Micha艂a: "O czym jest ten kawa艂, 偶e wszyscy si臋 tak 艣miej膮?". Micha艂 na to: "Wiesz, to jest nowy kawa艂, pierwszy raz go s艂yszeli".

W Ko艂obrzegu na deptaku...

W Ko艂obrzegu na deptaku apetyczna dziewczyna wchodzi na automatyczn膮 wag臋, wrzuca monet臋... i z niezadowoleniem ogl膮da wydrukowany wynik.
Zdejmuje wiatr贸wk臋 i pantofle, znowu wrzuca monet臋 - zn贸w niezadowolona z wyniku. Zdejmuje bluzk臋 - wynik wa偶enia znowu niezadowalaj膮cy.
Stoi tak niezdecydowana na tej wadze - co by tu jeszcze? - na to podchodzi przygl膮daj膮cy si臋 temu facet i wr臋czaj膮c jej gar艣膰 monet m贸wi:
- Niech pani kontynuuje - ja stawiam!

Kt贸rego艣 dnia siedzia艂o...

Kt贸rego艣 dnia siedzia艂o sobie dw贸ch rybak贸w i 艂owili. I wiecie jak to jest: innym zawsze bior膮, tylko nie nam. Tak by艂o i tym razem. Oczywi艣cie 偶aden rybak drugiemu nigdy nie zdradzi przyczyny swych powodze艅, ale spyta膰 zawsze mo偶na. Spyta艂 wi臋c:
- Jak pan to robi, 偶e panu tak ryby bior膮??
I ten, o dziwo powiedzia艂 mu:
- Zawsze przed wyj艣ciem na po艂贸w daj臋 偶onie w ty艂ek.
D艂ugo nie my艣l膮c, pechowy w臋dkarz poprosi艂 tamtego:
- Niech mi pan popilnuje w臋dk臋, zaraz wr贸c臋.
I biegiem pop臋dzi艂 do domu. 呕ona akurat zmywa艂a pod艂og臋 kl臋cz膮c na niej ty艂em do drzwi. M膮偶 za艣 wymierzy艂 jej klapsa w wypi臋t膮 cz臋艣膰 cia艂a. Ona za艣 na to:
- Ooo, co tak wcze艣nie dzi艣, panie listonoszu?!

Panowie, nie ma 偶art贸w!...

Panowie, nie ma 偶art贸w! Chwila nieuwagi i ma艂a, przypadkowa iskra
nami臋tno艣ci mo偶e si臋 nieoczekiwanie zmieni膰 w ognisko domowe...