#it
emu
psy
syn

Hotel, recepcjonista...

Hotel, recepcjonista zagaja do nowo przybyłej pary:
- Urlop?
- Tak...
- A dzieci pa┼ästwo posiadaj─ů?
- Posiadaj─ů...
- A to tym razem państwo nie zabrali?
- Nie zabrali...
- Tylko we dwoje? Romantyczny wypad!
- Tak...
- A kto został z dziećmi?
- ┼╗ona.

BO┼╗E DROGI " Chodz─Ö codziennie...

BO┼╗E DROGI " Chodz─Ö codziennie do pracy i wytrzymuj─Ö tam 8 godzin, podczas gdy ┼╝ona siedzi sobie w domu.
Chc─Ö, ┼╝eby wiedzia┼éa, co musz─Ö znosi─ç, wi─Öc prosz─Ö Ci─Ö, pozw├│l, by jej cia┼éo sta┼éo si─Ö moim na jeden dzie┼ä. Amen. B├│g w swej niesko┼äczonej m─ůdro┼Ťci spe┼éni┼é pro┼Ťb─Ö m─Ö┼╝czyzny. Nast─Öpnego ranka m─Ö┼╝czyzna obudzi┼é si─Ö jako kobieta. Wsta┼é, szybko przygotowa┼é ┼Ťniadanie dla swej drugiej po┼é├│wki, obudzi┼é dzieci, przygotowa┼é im ubrania do szko┼éy, da┼é im ┼Ťniadanie, zapakowa┼é drugie ┼Ťniadanie dla nich i odwi├│z┼é je autem do szko┼éy. Poszed┼é do domu, zebra┼é rzeczy do prania i nastawi┼é je, poszed┼é do banku, aby wp┼éaci─ç pieni─ůdze. Poszed┼é na bazarek po zakupy, potem do domu, rozpakowa┼é zakupy, zap┼éaci┼é rachunki i wpisa┼é je do ksi─ů┼╝ki rachunkowej. Wyczy┼Ťci┼é kuwet─Ö kota i wyk─ůpa┼é psa. By┼éa ju┼╝ 1:00 ,wi─Öc spieszy┼é si─Ö, by po┼Ťcieli─ç ┼é├│┼╝ka, powiesi─ç pranie, wytrze─ç kurze, zamie┼Ť─ç i wytrze─ç pod┼éog─Ö w kuchni. Poszed┼é do szko┼éy, by odebra─ç dzieci, a w drodze powrotnej rozmawia┼é z nimi. Przygotowa┼é im mleko i herbatniki i dopilnowa┼é, aby odrobi┼éy lekcje. Potem wyj─ů┼é desk─Ö do prasowania i prasuj─ůc ogl─ůda┼é telewizj─Ö. O 16.30 zacz─ů┼é obiera─ç ziemniaki i warzywa na sa┼éatk─Ö i przygotowa┼é kotlety schabowe. Po kolacji posprz─ůta┼é w kuchni, nastawi┼é zmywark─Ö, posk┼éada┼é pranie, wyk─ůpa┼é dzieci i po┼éo┼╝y┼é je do ┼é├│┼╝ka. O 21.00 by┼é ju┼╝ zm─Öczony a poniewa┼╝ jego codzienne obowi─ůzki jaszcze si─Ö nie sko┼äczy┼éy, poszed┼é do ┼é├│┼╝ka, gdzie odby┼é stosunek zanim zd─ů┼╝y┼é zaprotestowa─ç. Nast─Öpnego ranka, gdy tylko si─Ö obudzi┼é ukl─ůk┼é ko┼éo ┼é├│┼╝ka i powiedzia┼é: Bo┼╝e nie wiem, co ja sobie wyobra┼╝a┼éem. Jak┼╝e si─Ö myli┼éem zazdroszcz─ůc mojej ┼╝onie, ┼╝e mo┼╝e ca┼éy dzie┼ä by─ç w domu. Prosz─Ö, bardzo Ci─Ö prosz─Ö, czy m├│g┼éby┼Ť to wszystko przywr├│ci─ç tak jak by┼éo ?" B├│g w swej niesko┼äczonej m─ůdro┼Ťci odpowiedzia┼é: ,,M├│j synu, widz─Ö, ┼╝e czego┼Ť si─Ö nauczy┼ée┼Ť i bardzo ch─Ötnie bym to wszystko zamieni┼é, tak jak by┼éo, ale musisz poczeka─ç dziewi─Ö─ç miesi─Öcy. Wczoraj w nocy zaszed┼ée┼Ť w ci─ů┼╝─Ö"

Co to jest mi┼éo┼Ť─ç?...

Co to jest mi┼éo┼Ť─ç?
- Światło życia.
A małżeństwo?
- Rachunek za to ┼Ťwiat┼éo.

Jurek skarbie...

Jurek skarbie
Nie spalam spokojnie, od kiedy zerwałam nasze zaręczyny.
To by┼é b┼é─ůd, teraz zdaje sobie z tego spraw─Ö.
Czy umia┼éby┼Ť wybaczy─ç i zapomnie─ç?
By┼éam taka g┼éupia, ┼╝e nie wiedzia┼éam ze to Ty jeste┼Ť mi przeznaczony.
Kocham Cię z całego serca
Ania
p.s. gratulacje z okazji trafienia sz├│stki w totku.

┼╗ona odwiedza w wi─Özieniu...

┼╗ona odwiedza w wi─Özieniu m─Ö┼╝a:
- He┼äku, musz─Ö ci si─Ö do czego┼Ť przyzna─ç... Zdradzi┼éam ci─Ö!
- Wiesz, Agatko... Ja też cię zdradziłem!
- Ale ja tego nie chcia┼éam He┼äku, tak jako┼Ť wysz┼éo!
- Wyobraź sobie, Agatko, że ja też tego nie chciałem...

Dziecko w ┼╝aden spos├│b...

Dziecko w ┼╝aden spos├│b nie chce zasn─ů─ç.
Matka zwraca si─Ö do m─Ö┼╝a:
- Mo┼╝e mam mu co┼Ť za┼Ťpiewa─ç?
- Dlaczego od razu tak? - odpowiada m─ů┼╝. Spr├│buj najpierw po dobroci.

Wchodzi facet do domu,...

Wchodzi facet do domu, otwiera lodówkę i wyjmuje z niej schłodzone piwko. Potem siada przed telewizorem, rozlega się sygnał redakcji sportowej i pojawia się napis "Liga mistrzów REAL - BAYERN ". Dzwonek do drzwi. Facet otwiera. W progu stoi jego dziewczyna i mówi:
- Wiesz, przemy┼Ťla┼éam wszystko, zostan─Ö twoj─ů ┼╝on─ů.
- k***a, akurat teraz?!

Pewnej nocy żona zauważyła...

Pewnej nocy ┼╝ona zauwa┼╝y┼éa swojego m─Ö┼╝a przy ko┼éysce ich nowo narodzonego dziecka. W ciszy obserwowa┼éa m─Ö┼╝a. Kiedy patrzy┼é na ┼Ťpi─ůce male┼ästwo, zauwa┼╝y┼éa na jego twarzy mieszank─Ö emocji: niewiar─Ö, w─ůtpliwo┼Ť─ç, rozkosz, zdziwienie. Wzruszona podesz┼éa do m─Ö┼╝a i przytuli┼éa si─Ö do jego plec├│w, obejmuj─ůc go ramionami.
-Dam grosik za twoje my┼Ťli - szepn─Ö┼éa mu do ucha.
-To niesamowite! - odpowiada m─ů┼╝ - Po prostu nie mog─Ö sobie wyobrazi─ç, jak oni robi─ů takie ko┼éyski tylko za 29,99 z┼é!

M─ů┼╝ wraca z pracy i widzi...

M─ů┼╝ wraca z pracy i widzi w popielniczce dymi─ůce cygaro.
- Sk─ůd jest to cygaro?
- Nie wiem.
- Pytam sk─ůd jest to cygaro?!
Głos z szafy:
- Z Hawany, idioto!