emu
psy
syn

Hrabia krzyczy:...

Hrabia krzyczy:
-Janie!Janie!
-Tak ja┼Ťnie Panie?
-Szklankę wody, biblioteka płonie!

Od trzech lat spotykałam...

Od trzech lat spotyka┼éam regularnie siostr─Ö mojego faceta paraduj─ůc─ů w bieli┼║nie po jego mieszkaniu. Dzisiaj dowiedzia┼éam si─Ö, ┼╝e nie ma siostry.

ROZMOWA...

ROZMOWA

M├│j szef dzwoni do swojej ┼╝ony z roboty:
- Cze┼Ť─ç kochanie, jeste┼Ť ju┼╝ w domu?
Chwila przerwy po czym zn├│w odzywa si─Ö szefunio:
- A to ja dzwonie na domowy?

A ONA WCIĄŻ... CIĄGNIE...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

DZIEŃ BABCI...

DZIEŃ BABCI

Z okazji Dnia Babci postanowi┼éam wczoraj wcze┼Ťnie rano zadzwoni─ç do niej z ┼╝yczeniami:
[ja] - (...)Babciu! wszystkiego najlepszego z okazji Twojego ┼Ťwi─Öta!
[babcia] ÔÇô Zapomnia┼éa┼Ť, co?
[ja] - No nie zapomniałam, przecież dzwonię!
[babcia] - Ale ja si─Ö nie gniewam, ┼╝e zapomnia┼éa┼Ť!
[ja] - Babciu jakbym zapomniała, to bym dzisiaj nie zadzwoniła! Ale dzwonię przecież do ciebie z życzeniami!
[babcia - Taka zapracowana jeste┼Ť, to mog┼éa┼Ť zapomnie─ç.
[ja] - (...) No to cze┼Ť─ç!
[babcia - Dzi─Ökuj─Ö za pami─Ö─ç!
Heh, nie ma za co, pami─Ö─ç to ja mam, ale gorzej z babci─ů...

PIERWSZE WŁASNE GNIAZDKO...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

PRZED U┼╗YCIEM PRZECZYTAJ...

PRZED U┼╗YCIEM PRZECZYTAJ ULOTK─ś

Pachol─Öciem b─Öd─ůc mia┼éem dziwne schorzenie. Nie wiedzie─ç czemu, ropia┼éy mi oczy. Nie bola┼éo, troch─Ö przeszkadza┼éo, ale wygl─ůda┼éo fatalnie. Mama moja wyczerpawszy wszystkie inne sposoby postanowi┼éa zabra─ç mnie do lekarza-homeopaty. Pani dokt├│r przepisywa┼éa co raz to nowe tabletki po kt├│rych to by┼éo troch─Ö lepiej, albo i nie. Jednym s┼éowem by┼éem kr├│likiem do┼Ťwiadczalnym.
Za kt├│rym┼Ť razem przepisa┼éa mi krople. Przybywszy kilka tygodni p├│┼║niej na konsultacje, paskudztwo z oczu znik┼éo. Pani dokt├│r zapyta┼éa jak kuracja, wi─Öc skwapliwie odpowiedzia┼éem, ┼╝e jak wida─ç nie┼║le, tylko troch─Ö oczy szczypa┼éy. Wielkie to zdziwienie w pani wywo┼éa┼éo, dopytywa┼éa wi─Öc kiedy bola┼éo, jak d┼éugo i czy smak mi nie przeszkadza┼é.
W tym momencie jednog┼éo┼Ťnie z mam─ů zapytali┼Ťmy:

- To tego nie trzeba było wkrapiać do oczu?!

Stewardesa dostala polecenia...

Stewardesa dostala polecenia od kapitana,by w spos├│b dyplomatyczny i delikatny poinformowala pasazerow o tym, ze samolot ma awarie i za kilka chwil sie rozbije.
Stewardesa wychodzi do pasazerow i pyta:
- Czy wszyscy maja paszporty?
Pasazerowie z entuzjazmem odpowiadaja:
- Taaak!
- W takim razie niech wszyscy je podniosa i zamachaja do mnie.
- Pasazerowie podnosza paszporty w gore i radosnie machaja.
- A teraz wszyscy rolujemy paszporty nad glowa,
- rolujemy...ciasniutko,ciasniutko...
- Pasazerowie entuzjastycznie zwijaja dokumenty, ciasniutko...
- A teraz niech wszyscy wsadza sobie je gleboko w dupe,zeby zwloki dalo sie latwo zidentyfikowac.....

Tydzie┼ä przed ┼Ťwi─Ötami...

Tydzie┼ä przed ┼Ťwi─Ötami m├│j syn sko┼äczy┼é 18 lat. Wsp├│lnie z m─Ö┼╝em pozwolili┼Ťmy mu pi─ç przy stole alkohol. Chcieli┼Ťmy aby pierwszy raz spr├│bowa┼é przy nas. M├│j syn przepi┼é m─Ö┼╝a, wszystkich wujk├│w i dziadka, kt├│ry jest alkoholikiem... YAFUD

ROZRYWKI...

ROZRYWKI

Osoby:
Kumpel i jego dziewczyna (dziewica-lat24, córeczka opiekuńczej mamy)
Kolega opowiada:
ÔÇ×A ┼╝e ona ju┼╝ bardzo chcia┼éa t─ů cnot─Ö straci─ç, to zaprosi┼éem j─ů do siebie na Walentynki...
A ┼╝e jej matka si─Ö przewra┼╝liwia przy ka┼╝dym jej wyj┼Ťciu z domu, wi─Öc nazmy┼Ťla┼éa jej, ┼╝e jedzie do stolicy na jak─ů┼Ť firmow─ů imprez─Ö , pota┼äczy─ç i si─Ö zrelaksowa─ç, bo karnawa┼é si─Ö ko┼äczy itd.
Le┼╝ymy w ┼é├│┼╝ku rano, ju┼╝ po wszystkim, prze┼Ťcierad┼éo w barwach narodowych i nagle telefon od mamusi:
- Halo, jak tam w Warszawie, Beatko? Rozerwa┼éa┼Ť si─Ö troch─Ö?ÔÇŁ