ZBAWICIEL...

ZBAWICIEL

Dwa dni temu, wieczorem, widz臋 mojego 4-letniego syna: przyczajony p贸艂le偶y ko艂o jakiego艣 mebla, na g艂owie kask z w艂膮czon膮 latark膮 czo艂ow膮 ("偶o艂nierski"), a w r臋ce zabawkowy m艂otek wzniesiony nad pod艂og膮.
Pytam go co robi. A on ze 艣mierteln膮 powag膮, p贸艂g艂osem:
- Zbawiam mr贸wki!

PS. Ci臋偶ki ateista. Po prostu pomyli艂 "zwabi膰" i "zbawi膰"

ID臉 ZOBACZY膯, CZY ROWER STOI...

ID臉 ZOBACZY膯, CZY ROWER STOI

Ma艂a impreza w sparta艅skich warunkach na dzia艂ce rekreacyjnej naszego znajomego. Rol臋 domku spe艂nia艂 stary barak, natomiast toaleta by艂a bardzo ekologiczna. Siedzimy, piwkujemy, panowie kulturalnie wychodz膮c w celach spe艂nienia potrzeby fizjologicznej m贸wili:
- Id臋 zobaczy膰 czy rower stoi...
W pewnym momencie siostra mojego eksia r贸wnie偶 zapragn臋艂a za艂atwi膰 potrzeb臋, wysz艂a, wraca i m贸wi:
- Ch艂opaki, ale ten rower to wam kto艣 ukrad艂, bo nic nie stoi...

Do Ameryki po raz pierwszy...

Do Ameryki po raz pierwszy w 偶yciu przylatuje rodzina z jednego z kraj贸w Trzeciego 艢wiata. Ojciec z kilkuletnim synem postanawiaj膮 uda膰 si臋 do jednego z wielkich centr贸w handlowych. S膮 zachwyceni wszystkim, co tam widz膮, ale w pewnym momencie staj膮 zdumieni przed dwoma metalowymi kawa艂kami 艣ciany, kt贸re co jaki艣 czas rozsuwaj膮 si臋 i zasuwaj膮. Stoj膮 jak zaczarowani i patrz膮 si臋 na to niesamowite zjawisko.
Tymczasem do metalowych 艣cian podje偶d偶a staruszka na w贸zku inwalidzkim, naciska guzik obok i 艣ciany si臋 rozsuwaj膮. Staruszka wje偶d偶a do 艣rodka, 艣ciany za ni膮 si臋 zamykaj膮, a nad nimi zaczynaj膮 w艂膮cza膰 si臋 艣wiate艂ka 鈥 po kolei od lewej do prawej, a nast臋pnie z powrotem 鈥 od prawej do lewej, 艣ciany si臋 rozsuwaj膮 i ze 艣rodka wychodzi 24-letnia zgrabna blondynka. Przerywaj膮c chwil臋 napi臋cia syn pyta ojca:
- Tata, co to takiego?
- Nie wiem, synku, ale p臋dem przyprowad藕 matk臋!

Moja siostra ma d艂ugie...

Moja siostra ma d艂ugie blond w艂osy. Nie by艂oby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, ze cz臋sto jej w艂osy znajduj臋 w jedzeniu np. ciastach, zupach, nawet w ma艣le itp. Ona t艂umaczy si臋 tak, 偶e niedowidzi, a dodatkowo jasne w艂osy ci臋偶ko jest zobaczy膰 jak gdzie艣 wpadn膮. M贸wi臋 jej, 偶eby te w艂osy zwi膮zywa艂a chocia偶 w kuchni, ale ona wtedy si臋 na mnie drze jak wariatka... Co ciekawe, moich w艂os贸w jeszcze nigdy nie znalaz艂am w 偶adnej potrawie. Dlaczego? Bo gdy co艣 gotuj臋, zawsze mam zwi膮zane w艂osy w przeciwie艅stwie do mojej siostry. Ostatnio mama zaprosi艂a rodzin臋 ch艂opaka, kt贸ry podoba si臋 mojej siostrze i na t膮 okazj臋 siostra upiek艂a sernik. Jedli艣my razem to ciasto przy stole i w pewnym momencie mi臋dzy z臋by zapl膮ta艂o mi si臋 nic innego jak jej w艂os. Musia艂am wyj艣膰, bo zrobi艂o mi si臋 niedobrze i ma艂o nie zwymiotowa艂am. W 艂azience wyj臋艂am sobie ten w艂os, pr贸buj膮c opanowa膰 odruchy wymiotne. Kiedy wysz艂am z 艂azienki do korytarza, zobaczy艂am, 偶e ten ch艂opak r贸wnie偶 wyszed艂. Podszed艂 do mnie i bardzo cicho spyta艂, czy moja siostra cz臋sto piecze ciasto z "dodatkami". Po jego minie domy艣li艂am si臋, 偶e znalaz艂 w nim t膮 sam膮 niespodziank臋, co ja. Ja mam ciemne w艂osy, moja mama i tata tak偶e, zatem nie mog艂y by膰 to w艂osy nikogo innego. Od razu po tym jak go艣cie wyszli, powiedzia艂am siostrze o tym, oczywi艣cie wydar艂a si臋 na mnie, jakbym pope艂ni艂a zbrodni臋. Zastanawiam si臋, czy ze mn膮 jest co艣 nie tak, 偶e obrzydzaj膮 w艂osy w jedzeniu... YAFUD

Moi rodzice maj膮 restauracj臋...

Moi rodzice maj膮 restauracj臋 oraz noclegi, wszystko znajduje si臋 w jednym budynku, tak偶e nasze mieszkanie. Jest to du偶y obiekt, kt贸ry wymaga ci膮g艂ej opieki z racji przyjezdnych, czasami przyje偶d偶aj膮cych o p贸藕nych porach. By艂 wiecz贸r godz ok. 23 gdy nagle nasz pies zacz膮艂 szczeka膰 na podw贸rku. M贸j ojciec poszed艂 sprawdzi膰 na kogo pies tak szczeka, ale przygl膮daj膮c si臋 niczego nie zauwa偶y艂... opr贸cz czego艣 niedu偶ego le偶膮cego na ziemi. Ciemno jak u Murzyna, podchodzi bli偶ej, pies dalej straszliwie ujada, kr膮偶膮c wok贸艂 tego czego艣, ojciec si臋 nachyla i nagle s艂yszy g艂os: "podnie艣 mnie". Odskoczy艂 przera偶ony, my艣l膮c, 偶e to jakie艣 radio czy co艣. Tym czym艣 okaza艂 si臋 bezdomny bez n贸g, kt贸ry chcia艂 kupi膰 piwo, a 偶e le偶a艂 na ziemi za spraw膮 w贸zka inwalidzkiego, kt贸ry to przewr贸ci艂 si臋 przed domem. Ojciec prawie dosta艂 zawa艂u...podjecha艂a po niego karetka. YAFUD

WA呕NY O艢RODEK...

WA呕NY O艢RODEK

No to ju偶 czas temu by艂o. Siedz臋 u informatyka [I], szperamy na JM w trollowanych... Jeden kawa艂ek nas rozbroi艂:
"quka: gdzie si臋 znajduje o艣rodek kontrolowania moczu??
marta: w cz臋艣ci l臋d藕wiowej rdzenia przed艂u偶onego
quka: kurnaaaa, napisa艂em na kartk贸wce, 偶e we W艂oc艂awku"
Lejemy ze 艣miechu. Na to wpada kolegi kierownik [K]
[K]- Co wam tak weso艂o?
[I]- Kierowniku, mo偶e pan wie gdzie znajduje si臋 o艣rodek kontrolowania moczu?
[K]- No jak to gdzie? W My艣liborzu...

Dzi艣 przy艂apa艂em mojego...

Dzi艣 przy艂apa艂em mojego koleg臋 jak sika艂 do kuwety mojego kota. YAFUD

呕ARTOWNI艢...

呕ARTOWNI艢

Polecia艂em rano do spo偶ywczaka bo mi si臋 sko艅czy艂y r贸偶ne zapasy...
UWAGA BY艁A 脫SMA RANO! TO WA呕NE!
Przede mn膮 stoi takie indywiduum, kt贸re ostatni raz kontakt z myd艂em mia艂o wtedy, kiedy Hannibal powiedzia艂, 偶e ko艣ci niejada... czy jako艣 tak... i je wyrzuci艂... czy rzuci艂... jako艣 tak...
Pani sprzedaj膮ca m贸wi :
- Co potrzeba panie Heniu ?
- Chleb kochanie艅ka...
- Chleb?!
- Hyhy! 呕artowa艂em! Jasne, 偶e winko!

Jecha艂em dzisiaj wind膮....

Jecha艂em dzisiaj wind膮. Na poziomie -1 do艂膮czy艂 do mnie bardzo barczysty, podejrzany cz艂owiek z buldogiem. Spanikowa艂em troch臋, wi臋c wykona艂em pos艂usznie polecenie, kiedy powiedzia艂 sucho: "Usi膮d藕". Okaza艂o si臋, 偶e m贸wi艂 do swojego psa. Przez 10 pi臋ter 艣mia艂 si臋 jak szaleniec. YAFUD

- S艂uchaj! Wiesz, jak...

- S艂uchaj! Wiesz, jak m贸j dzieciak 艣wietnie klnie?
- No co Ty? A ile ma lat?
- No cztery.
- A umie si臋 modli膰?
- Co Ty? Takie ma艂e dziecko?!