#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Id膮 3 mr贸wki przez pustyni臋....

Id膮 3 mr贸wki przez pustyni臋.
Nagle zachcia艂o im si臋 pi膰.
Zobaczy艂y 3 藕r贸d艂a.
Pierwsza napi艂a si臋 z pierwszego i m贸wi艂a ca艂y czas my, my.
Druga napi艂a si臋 z drugiego i m贸wi艂a pa艂k膮 w 艂eb, pa艂k膮 w 艂eb.
Trzecia z trzeciego i 艣piewa艂a sto lat, sto lat.
Id膮 dalej i spotykaj膮 policjanta a przy nim martw膮 kobiet臋.
Policjant si臋 pyta:
- Kto zbi艂 t膮 kobiet臋 a pierwsza mr贸wka:
- My, my
- A czym j膮 zabili艣cie?
- Pa艂k膮 w 艂eb, pa艂k膮 w 艂eb.
- A ile chcecie siedzie膰?
- Sto lat, sto lat.

Rozmawiaj膮 dwie kangurzyce:...

Rozmawiaj膮 dwie kangurzyce:
- I wyobra藕 sobie Hela, Zyt臋 wczoraj z艂apali, i podobno maj膮 j膮 wywie藕膰 do jakiego艣 ogrodu zoologicznego do Europy...
- Uuu, niedobrze...
- Czemu niedobrze? 呕arcia b臋dzie mia艂a pod korek, klimat przyjemniejszy, samc贸w spory wyb贸r.
- 呕aden jej nie tknie.
- Czemu?
- Tam taki zwyczaj - nosisz torebk臋, to jeste艣 peda艂em.

Mi艣 - spokojny, grzeczny...

Mi艣 - spokojny, grzeczny nied藕wiadek.
Zaj膮c - rozrabiaka, pod艂y, irytuj膮cy.
Wybiera si臋 misio na imprez臋, gdy dowiedzia艂 si臋 o tym zaj膮c od razu zacz膮艂 misia prosic aby zabra艂 go ze sob膮. Po d艂ugiej namowie misio si臋 zgadza. budzi si臋 kr贸lik nast臋pnego dnia w rowie, poobijany ca艂y, nic nie pami臋ta. biegnie do misia i prosi o wyja艣nienia.
Mi艣: Zaj膮c!! to, 偶e wyla艂e艣 na mnie piwo... wybaczy艂em Ci.
To, 偶e wyzwa艂e艣 moj膮 偶on臋 od najgorszych... wybaczy艂em Ci.
To, 偶e mnie obra偶a艂e艣 r贸wnie偶 Ci wybaczy艂em...
Ale to, 偶e nasra艂e艣 do mojego 艂贸偶ka nawtyka艂e艣 w to zapa艂ek i z u艣miechem na twarzy powiedzia艂e艣 JE呕YK 艢PI Z NAMI... tego ju偶 Ci nie wybaczy艂em...

W wypadku samochodowym...

W wypadku samochodowym bierze udzia艂 艣winia i krowa. Kto jest winny?
WieprzoWina

Przychodzi zaj膮czek do...

Przychodzi zaj膮czek do burdelu i pyta:
- Nied藕wiedzica jest?
- Nie ma.
- A wilczyca jest?
- Nie ma.
- To mo偶e chocia偶 lisica jest?
- Nie ma.
- A kt贸ra jest?
- Jest pytonica.
- No dobra, mo偶e by膰.
Poszed艂 zaj膮c na g贸r臋, ale gdy tylko wszed艂 do pokoju pytonica go po艂kn臋艂a. Ale zaczyna si臋 zastanawia膰:
- Zaraz... 艣niadanie jad艂am, obiad te偶 ju偶 by艂, a do kolacji jeszcze 3 godziny, wi臋c to pewnie klient...
I wyplu艂a zaj膮ca. Na to zaj膮c, doprowadzaj膮c futerko do 艂adu:
- Jak bierzesz do buzi, to mog艂aby艣 uwa偶a膰!

Nad jeziorem siedz膮 dwa...

Nad jeziorem siedz膮 dwa wr贸ble i pal膮 trawk臋.
Podp艂ywa do nich 偶aba i pyta:
- Ej, wr贸ble, co tam macie?
- Trawk臋.
- Dajcie troch臋.
Wr贸ble daj膮 trawk臋 偶abie.
Po jakim艣 czasie, 偶ab臋 spotyka krokodyl i pyta:
- Ej, 偶aba, dlaczego tak niewyra藕nie wygl膮dasz?
- Wr贸ble siedz膮 na brzegu jeziora i pal膮 niez艂y towar.
Krokodyl podp艂ywa do wr贸bli i pyta:
- Ej wr贸ble dajcie troch臋.
Wr贸ble patrz膮 na siebie, na krokodyla, znowu na siebie i na krokodyla.
Po chwili m贸wi膮:
- Teee 偶aba ty ju偶 lepiej wi臋cej nie pal!

Czerwony Kapturek widzi...

Czerwony Kapturek widzi wilka p臋dz膮cego z bukietem r贸偶.
- Wilku, dok膮d gnasz z tymi kwiatami?
- Jak to dok膮d?! Przecie偶 dzisiaj jest Dzie艅 Babci!

Jedzie ci臋zar贸wka 200/h...

Jedzie ci臋zar贸wka 200/h i nagle wylatuje przed nia wr贸belek. Wr贸belek uderzy艂 w maske. Kierowca wysiada i troch臋 偶al mu by艂o ptaszka wi臋c zabra艂 go do domu, kupi艂 klatk臋, da艂 mu chleb i wod臋. Z rana wr贸belek si臋 budzi i mysli "Kurde...Kraty, chleb, woda. Zabi艂em go!!!" Blum 3

O JA NIESZCZ臉艢LIWA!!!!

Ta historia zacz臋艂a si臋 rok temu. Gdy by艂a jeszcze szczeniaczkiem, Alice - suczka buldoga francuskiego, bardzo chcia艂a dosta膰 si臋 na 艂贸偶ko swojego w艂a艣ciciela, jednak by艂a zbyt ma艂a, 偶eby mog艂o jej si臋 to uda膰. Zirytowana niepowodzeniem, zacz臋艂a do艣膰 g艂o艣no u偶ala膰 si臋 nad swoim losem. Wygl膮da艂o to tak: