#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Id膮 przez las dwa smoki....

Id膮 przez las dwa smoki. Jeden m贸wi do drugiego.
- "Wiesz chce mi si臋 sra膰!"
- "To id藕 w krzaki!"
Ten poszed艂 za krzaki i krzyczy.
- "Poroni艂em, poroni艂em!!!"
Podchodzi drugi:
- "G艂upi jeste艣, na 偶ab臋 nasra艂e艣."

JESZCZE PI臉膯 MINUT... DOBRZE?

Taaak, poznaj臋, to ja jak wstaj臋 w niedziel臋 rano... no mo偶e nie jestem a偶 tak s艂odki.

Id膮 sobie dr贸偶k膮 trzej...

Id膮 sobie dr贸偶k膮 trzej przyjaciele: mi艣, 艂o艣 i ry艣. Ten pierwszy oznajmia:
- Wku*wia mnie to "艣" na ko艅cu. Takie "艣" jest pedalskie, ciotowate i w og贸le!... Od dzisiaj koniec z misiem. Jestem Nied藕wied藕! Bo powiadam wam:
- Kto ma "艣" na ko艅cu, ten fujara i gej. Amen. 艁o艣 zorientowawszy si臋 w beznadziei sytuacji, bo wszak 艂o艣 to 艂o艣 i nic nie poradzisz, w panice szarpie za rami臋 Rysia:
- Ej, k***a, powiedz co艣, Ry艣. Przecie偶 my nie geje, prawda?! No powiedz co艣...Ry艣!...
Na to ry艣 dostojnie:
- Ryszard, pedale, Ryszard...

Do Puchatka wpada Tygrysek...

Do Puchatka wpada Tygrysek i m贸wi:
- Puchatku mam dla Ciebie dobr膮 wiadomo艣膰 - by艂 u mnie Krzy艣 i zostawi艂 nam 10 beczu艂ek miodziku - po 8 dla ka偶dego!
Puchatek na to:
- Jak to po 8? Przecie偶 10 na dw贸ch to wcale nie jest po osiem?!?!
Na to Tygrysek:
- A ch.. mnie to obchodzi. Ja swoje osiem zjad艂em

Nad rzek膮 siedzi krowa...

Nad rzek膮 siedzi krowa i pali trawk臋.
Zadowolona, klimat i te sprawy.
Podp艂ywa do niej b贸br, wychodzi na brzeg i pyta:
- Te, krowa, co robisz?
- Aaaa, widzisz b贸br, jaram i jest OK.
- Daj troch臋, jeszcze nigdy nie kurzy艂em.
- Jasne! Ci膮gnij macha bracie i poczuj si臋 cool!
B贸br wci膮gn膮艂 dym i od razu go wypu艣ci艂.
Na to krowa:
- Stary, nie taaak! Patrz: ci膮gniesz macha i trzymasz go w p艂ucach d艂u偶sz膮 chwil臋. Zreszt膮 - wiesz co? W tym czasie jak wci膮gniesz, przep艂y艅 si臋 kawa艂ek pod wod膮 w d贸艂 rzeki, wr贸膰 tu i wtedy wypu艣膰 powietrze. I m贸wi臋 ci b臋dzie OK.
Jak uradzili tak zrobili.
B贸br si臋 zaci膮gn膮艂, p艂ynie pod wod膮, ale ju偶 po kilku chwilach zrobi艂o mu si臋 happy.
Wyszed艂 na brzeg po drugiej stronie rzeki, waln膮艂 si臋 na traw臋 i orbituje.
Podchodzi do niego hipopotam i pyta:
- Te b贸br, co robisz?
- Aaaa, widzisz hipciu, fazuj臋 sobie troch臋.
- Daj troch臋 stuffu, ja te偶 chc臋.
- Podp艂y艅 na przeciwko do krowy. Ona ci da.
Hipopotam wychodzi na brzeg, a krowa wywali艂a ga艂y i krzyczy:
- B贸br, k****, WYPU艢膯 POWIETRZE!