psy
#it
hit
fut
lek
emu
syn

Jak pozna膰, czy pasztet...

Jak pozna膰, czy pasztet zaj臋czy jest rzeczywi艣cie z zaj膮ca?
- Da膰 komu艣 do spr贸bowania. Jak zaj臋czy, to nie zaj臋czy, a jak nie zaj臋czy, to zaj臋czy.

Dw贸ch 偶o艂nierzy belgijskich...

Dw贸ch 偶o艂nierzy belgijskich siedzi w okopie. Noc. Nagle s艂ycha膰 niesamowite grzmienie, huki przera藕liwe. Jeden pyta przera偶ony
- "Czy to burza?". Na to kolego obok szepcze:
- "Nie, to niemiecka artyleria". Na to tamten:
- "A, to dobrze, bo ja si臋 bardzo boj臋 burzy".

Trzech staruszk贸w po...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Tatusiu, czy mama na...

- Tatusiu, czy mama na pewno wraca tym poci膮giem?
- Nie gadaj tyle, tylko rozkr臋caj szybciej szyny.

- Dlaczego oskar偶ony...

- Dlaczego oskar偶ony nie zwr贸ci艂 pier艣cionka w艂a艣cicielowi?
- Bo... prosz臋 wysokiego s膮du by艂o na nim napisane: "Tw贸j. Na
zawsze tw贸j".

Genera艂 wraca z imprezy...

Genera艂 wraca z imprezy fest zalany, posiaka艂 sie i wstyd mu by艂o si臋 przyzna膰 ordynansowi z takiego przebiegu sprawy.
Wchodzi do kwatery i z progu wo艂a: Te, ordunans, przebieraj mnie, bo jaka艣 艣winia na imprezie mnie osika艂a.
Ordynans przebiera i po chwili m贸wi tak:
Panie generale, ale to musia艂a by膰 straszna 艣winia, bo nawet w spodnie Panu nasra艂a.

Noc po艣lubna, na pi臋trze...

Noc po艣lubna, na pi臋trze m膮偶 dobiera si臋 do 偶ony, a na parterze te艣ciowa czuwa.
呕ona krzyczy:
- Oj Antek zaraz zemdlej臋!
Z do艂u te艣ciowa:
- Nie b贸j si臋 Antek od tego si臋 nie mdleje!
呕ona:
- Oj Antek zaraz umr臋!
Te艣ciowa:
- Nie b贸j si臋 Antek od tego si臋 nie umiera!
呕ona:
- Oj Antek bo zaraz si臋 zesram!
Te艣ciowa:
- Folguj Antek to si臋 mo偶e zdarzy膰...

Siedz膮 urz臋dniczki w ZUSie:...

Siedz膮 urz臋dniczki w ZUSie:
- Ale ten dzie艅 si臋 ci膮gnie...
- No nie przesadzaj, p贸艂 godziny dopiero siedzisz i juz narzekasz. Zaraz
na przerw臋 p贸jdziesz.
- Juz bylam.

M贸wi Czukcza do Czukczy:...

M贸wi Czukcza do Czukczy:
- Pi臋kny prezent po艂o偶y艂em mojej kobiecie pod choink膮...
- I co ona na to?
- Ci膮gle szuka; tajga du偶a jest...

Przychodzi 偶贸艂w do restauracji...

Przychodzi 偶贸艂w do restauracji i m贸wi: poprosz臋 szklank臋 wody. Kelner mu poda艂. 呕贸艂w wychodzi wraca i m贸wi: prosz臋 szklank臋 wody. Kelner nieco zirytowany poda艂 mu wod臋, po chwili 偶贸艂w zn贸w prosi szklank臋 wody. Kelner si臋 pyta na co panu tyle wody? A 偶贸艂w na to: my tu gadu gadu a mi sie tam cha艂upa pali.