#it
emu
psy
syn

Idzie Adam i Ewa przez Raj....

Idzie Adam i Ewa przez Raj.
Ewa pyta Adama dr┼╝─ůcym g┼éosem:
- Adamie kochasz Ty mnie?
Adam odpowiada:
- A kogo mam kocha─ç?

Wraca facecik po pracy...

Wraca facecik po pracy do domu i ju┼╝ na swojej ulicy mija kobiet─Ö, kt├│ra zanosi si─Ö p┼éaczem i przez ┼ézy powtarza: "To okropne, Janek nie ┼╝yje.". Idzie dalej i znowu mija kobiet─Ö, kt├│ra tak samo jak poprzednia p┼éacze i ┼éka, powtarzaj─ůc: "To okropne, Janek nie ┼╝yje...". Przeszed┼é jeszcze kawa┼éek, a tam na ulicy w poprzek stoi ci─Ö┼╝ar├│wka, a pod ko┼éami ros┼éy go┼Ť─ç. Wok├│┼é niego pe┼éno lamentuj─ůcych kobiet. Si┼éa uderzenia by┼éa tak du┼╝a, ┼╝e z kolesia zerwa┼éo ca┼ée ciuchy i wida─ç by┼éo jego przyrodzenie wielko┼Ťci ok. 20 cm w stanie spoczynku. Facet uda┼é si─Ö do domu, idzie do ┼╝ony i m├│wi:
- Kochanie, nie uwierzysz, co w┼éa┼Ťnie widzia┼éem. Ze 30 m od naszego domu ci─Ö┼╝ar├│wka potr─ůci┼éa jakiego┼Ť ch┼éopa. M├│wi─Ö ci, nigdy w ┼╝yciu nie widzia┼éem, ┼╝eby kto┼Ť mia┼é tak wielkiego penisa. 20 cm najmarniej!
Na to ┼╝ona:
- Niemo┼╝liwe! Janek nie ┼╝yje?

- Głupia krowa! - krzyczy...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Zrywam z Toba. Mam...

- Zrywam z Toba. Mam dosy─ç tego, ┼╝e stale mi dogryzasz z powodu wagi.
- St├│j! Nie r├│b tego! Pomy┼Ťl o naszym dziecku!
- Jakim dziecku?
- A to Ty nie jeste┼Ť w ci─ů┼╝y?

Wpada facet do zakladu...

Wpada facet do zakladu fryzjerskiego i pyta:
- Kiedy m├│glby pan mnie ostrzyc?
Fryzjer rozglada sie po zakladzie, liczy czekajacych klient├│w i m├│wi:
- Najwczesniej za dwie godziny.
Klient wychodzi.
Na drugi dzien ponownie pojawia sie ten sam facet.
Zaglada do zakladu i pyta:
- Kiedy najwczesniej m├│glbym sie ostrzyc?
Fryzjer kalkuluje, przelicza czekajacych klient├│w i odpowiada:
- Nie wczesniej niz za trzy godziny.
Facet znika.
Tydzien p├│zniej sytuacja sie powtarza.
Zaniepokojony fryzjer prosi kolege:
- Romek, idz za nim i zobacz, co to za jeden i gdzie poszedl?
Po 10 minutach wraca Roman, smiejac sie do rozpuku.
Fryzjer pyta:
- I co, gdzie poszedl?
- Do twojej zony.

Małżeństwo na zakupach....

Ma┼é┼╝e┼ästwo na zakupach. ┼╗ona zatrzymuje si─Ö przed witryn─ů sklepu z futrami:
- Kochanie, chcia┼éabym mie─ç takie pi─Ökne futro, wzdycha znacz─ůco w kierunku m─Ö┼╝a.
- To jedz whiskas ...

┼╗ona wr├│ci┼éa wcze┼Ťniej...

┼╗ona wr├│ci┼éa wcze┼Ťniej do domu i zasta┼éa m─Ö┼╝a w wyrku z pi─Ökn─ů, m┼éod─ů seksown─ů dziewczyn─ů.
- Ty niewierna ┼Ťwinio - wydziera si─Ö na ca┼ée mieszkanie.
- Jak ┼Ťmiesz to robi─ç MI, matce twoich dzieci?!? Wychodz─Ö, chc─Ö rozwodu
M─ů┼╝ wo┼éa za ni─ů:
- Poczekaj chwilk─Ö, wyja┼Ťni─Ö ci jak to by┼éo...
- Nie wiem w sumie na co mam czeka─ç, ale to b─Ödzie ostatnia rzecz jak─ů od ciebie s┼éysz─Ö, streszczaj si─Ö
.
- Jad─ůc do domu z pracy zobaczy┼éem jak ta m┼éoda dama ┼éapie stopa, zlitowa┼éem si─Ö i zabra┼éem. Ju┼╝ w samochodzie zauwa┼╝y┼éem, ┼╝e jest chuda, obskurnie ubrana i brudna. Wyzna┼éa mi, ┼╝e nie jad┼éa od trzech dni. Tak si─Ö wzruszy┼éem, ┼╝e przywioz┼éem j─ů do domu i da┼éem jej twoj─ů wczorajsz─ů kolacj─Ö, kt├│rej nie zjad┼éa┼Ť bo si─Ö odchudzasz. Biedaczka poch┼éon─Ö┼éa j─ů w dos┼éownie dwie minuty. Popatrzy┼éem na jej umorusan─ů twarz i zapyta┼éem, czy nie chce si─Ö wyk─ůpa─ç. Kiedy bra┼éa prysznic, zauwa┼╝y┼éem, ┼╝e jej ubrania te┼╝ s─ů brudne i jest w nich pe┼éno dziur wi─Öc da┼éem jej twoje jeansy, kt├│rych nie nosisz od kilku lat bo w nie nie wchodzisz.
Da┼éem jej te┼╝ koszulk─Ö, kt├│r─ů kupi┼éem ci na imieniny, ale ty jej nie nosisz bo twierdzisz, ┼╝e "nie mam dobrego gustu". Da┼éem jej sweter, kt├│ry dosta┼éa┼Ť od mojej siostry na ┼Ťwi─Öta a ty go nie nosisz tylko dlatego ┼╝eby j─ů denerwowa─ç. Do kompletu dorzuci┼éem jeszcze buty, kt├│re kupi┼éem ci w drogim sklepie a ty ich nie nosisz od czasu jak zauwa┼╝y┼éa┼Ť, ┼╝e twoja psiapsiu┼éa ma takie same...
By┼éa mi bardzo wdzi─Öczna i kiedy odprowadza┼éem j─ů do drzwi zapyta┼éa si─Ö ze ┼ézami w oczach: "ma pan jeszcze co┼Ť, czego ┼╝ona nie u┼╝ywa?"

Podczas terapii: ...

Podczas terapii:
- Prosz─Ö pa┼ästwa, kto z was wsp├│┼é┼╝yje codziennie - prosz─Ö podnie┼Ť─ç r─Ök─Ö do g├│ry...
- Dziękuję. Kto współżyje raz na tydzień?..
- Dzi─Ökuj─Ö. Kto raz na miesi─ůc?..
- Dzi─Ökuj─Ö. Kto raz na rok?
- To ja! Ja! Ja! raz na rok! tu jestem!
- Dzi─Ökuj─Ö bardzo.
- Tak, tak to ja! Ja, raz na rok!
- Tak wiem, ale dlaczego pan si─Ö tak cieszy?
- Bo... Bo to ju┼╝ jutro!!!

Kobieta stoi przy garach...

Kobieta stoi przy garach i zeskrobuje no┼╝em brud z patelni teflonowej.
Do kuchni wchodzi ma┼╝ i m├│wi:
- Zg┼éupia┼éa┼Ť?! Czemu skrobiesz no┼╝em po teflonie?
- Sam jeste┼Ť poteflon...

Pan młody wchodzi do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.