emu
psy
syn

Idzie Franek przez nieznany...

Idzie Franek przez nieznany las. Nagle co┼Ť mu m├│wi:
- Zatrzymaj si─Ö!
To Franek się zatrzymał. Przed nim spadło drzewo.
Franek nie wie co si─Ö dzieje, rozgl─ůda si─Ö, ale nic. Idzie dalej.
Znowu słyszy głos:
- Zatrzymaj si─Ö!
Franek się zatrzymał a przed nim padło kolejne drzewo.
- Kim jeste┼Ť? - spyta┼é Franek.
- Twoim aniołem stróżem!
- Dlaczego ci─Ö nie widz─Ö?
- Bo jestem malutki!
Franek wystawił rękę i mówi:
- Usi─ůd┼║ mi na r─Ök─Ö!
Anio┼é usiad┼é, po czym Franek go ┼Ťcisn─ů┼é i udusi┼é m├│wi─ůc:
- Gdzie┼Ť ty, k***a, by┼é jak si─Ö ┼╝eni┼éem?!

- Dlaczego m─Ö┼╝atkom trudniej...

- Dlaczego m─Ö┼╝atkom trudniej utrzyma─ç diet─Ö?
- Kobieta niezamężna wraca do domu, patrzy co jest w lodówce i idzie do łóżka.
Mężatka wraca do domu, patrzy, co jest w łóżku i idzie - do lodówki.

M─ů┼╝ pyta ┼╝on─Ö: ...

M─ů┼╝ pyta ┼╝on─Ö:
- Kochanie co by┼Ť zrobi┼éa gdybym wygra┼é w totka?
- Wzi─Ö┼éabym po┼éow─Ö wygranej i odesz┼éa od ciebie - o┼Ťwiadcza ┼╝ona.
- Trafi┼éem tr├│jk─Ö, masz osiem z┼éotych i won! - odpowiada m─ů┼╝.

m─ů┼╝ po udanym w─Ödkowaniu...

m─ů┼╝ po udanym w─Ödkowaniu wraca dumny do domu i ┼╝onie w kuchni pokazuje kilkadziesi─ůt ryb,
na to załamana żona:
-czy ty nie możesz jak normalny człowiek... pić wódkę z kolegami na tych rybach!

┼╗ona: ...

┼╗ona:
- Nie k┼é├│─çmy si─Ö ju┼╝ dobrze? Z┼éo┼Ť─ç pi─Ökno┼Ťci szkodzi...
M─ů┼╝:
- A, to ty nie musisz si─Ö martwi─ç...

Całe życie szukałem kobiety,...

Całe życie szukałem kobiety, która gotowałaby jak moja matka.
Zalaz┼éem tak─ů, kt├│ra pije jak m├│j ojciec.

Wraca m─ů┼╝ do domu. ┼╗ona...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

- Ja tam sobie skacz─Ö...

- Ja tam sobie skaczę na bok bez żadnych problemów. Mówię żonie, że jadę, na przykład, na ryby. Ona się nie sprzeciwia i nic nie podejrzewa.
- A powiedz jej kiedy┼Ť, ┼╝e jedziesz na ryby i wr├│─ç niespodziewanie, to si─Ö dowiesz, czemu si─Ö nie sprzeciwia i nic nie podejrzewa.

Pan Władek Kowalski wraca...

Pan Władek Kowalski wraca po alkoholowym przyjęciu do domu. Puka do drzwi.
- To ty Władek? - pyta się przez drzwi żona.
Odpowiada jej milczenie, więc wraca do łóżka. Po chwili znowu słyszy pukanie.
- Władek, czy to ty pukasz?
Cisza, wi─Öc ┼╝ona na dobre udaje si─Ö na spoczynek. Rano otwiera drzwi i widzi swojego m─Ö┼╝a siedz─ůcego na wycieraczce i trz─Ös─ůcego si─Ö z zimna.
- W┼éadziu, to ty puka┼ée┼Ť w nocy?
- Ja...
- To dlaczego nie odpowiada┼ée┼Ť na moje pytania?
- Jak to nie odpowiada┼éem, kiwa┼éem g┼éow─ů...

Co pan taki smutny? -...

Co pan taki smutny? - pyta barman klienta.
- Panie, ┼╝on─Ö mi do wojska bior─ů!
- ┼╗on─Ö?! To pana ┼╝ona jest m─Ö┼╝czyzn─ů?
- Gdzie tam m─Ö┼╝czyzn─ů! Przecie┼╝ to jeszcze ch┼éopak!...