psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Idzie policjant si臋 odla膰....

Idzie policjant si臋 odla膰. Po jakim艣 czasie wychodzi z krzak贸w ca艂y osikany.
- Co si臋 sta艂o? - pyta kumpel.
- Wyj膮艂em nie t臋 pa艂臋...

Idzie ksi膮dz ulic膮 obok...

Idzie ksi膮dz ulic膮 obok komisariatu policji i zobaczy艂 na drodze rozjechanego zdech艂ego psa.
Bez namys艂u wchodzi na komisariat i krzyczy do siedz膮cych policjant贸w:
- Wy tu sobie bezczynnie siedzicie, a na drodze le偶y zdech艂y pies!
Jeden z policjant贸w na to:
- Hehe.. ja to my艣la艂em, 偶e wy jeste艣cie od pogrzeb贸w.
Wszyscy si臋 艣miej膮, a ksi膮dz na to:
- Przyszed艂em powiadomi膰 najbli偶sz膮 rodzin臋...

Facet trafi艂 do wi臋zienia...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Z urlopu wr贸ci艂 posterunkowy....

Z urlopu wr贸ci艂 posterunkowy. Komendant pyta:
- I co jak tam na urlopie by艂o?
- Super. Na nartach wodnych je藕dzi艂em
- No jak to. G艂upi艣 ty? Gdzie oni takie strome jezioro znale藕li

Telefon na policj臋:...

Telefon na policj臋:
- M膮偶 mnie uderzy艂!
- I co, mamy go aresztowa膰?!
- Nie, reanimowa膰!

Jest dw贸ch Policjant贸w ......

Jest dw贸ch Policjant贸w ...
Jednemu chce si臋 sra膰, ale nie ma papieru, wi臋c na to drugi policjant:
- we藕 10 z艂 i si臋 podetrzyj.
On poszed艂 si臋 za艂atwi膰, wraca... ca艂a r臋ka brudna od kupy. Ten si臋 pyta:
- co si臋 sta艂o?
- mia艂em tylko 9,50 xD

---Policjant podejrzewa艂...

---Policjant podejrzewa艂 偶on臋 o niewierno艣膰. Pewnego dnia urwa艂 si臋 w czasie s艂u偶by i pojecha艂 do domu. 呕ona le偶膮c z kochankiem w 艂贸偶ku us艂ysza艂a szcz臋k kluczy w zamku.
- Pr臋dko, wstawaj, m膮偶 wr贸ci艂. Schowaj si臋 do szafy.
M膮偶 wchodzi i pyta:
- Gdzie on jest?
- Kto?
- Tw贸j kochanek.
- Tu nikogo nie ma.
- Nie ma. 艁贸zko rozbabrane, ty w negli偶u, zaraz go znajd臋.
Zagl膮da do drugiego pokoju - nikogo nie ma. Do kuchni, do 艂azienki - nie ma. W ko艅cu zagl膮da do szafy i widzi go艂ego faceta z 100 z艂 w r臋ku. Bierze ukradkiem 100z艂 do kieszeni i m贸wi:
- Tu te偶 nikogo nie ma.

Je偶eli zamiast syreny...

Je偶eli zamiast syreny Tw贸j autoalarm b臋dzie wydawa艂 odg艂osy dzikiego
kobiecego orgazmu, mo偶esz by膰 pewien, 偶e w przypadku kradzie偶y samochodu znajd膮 si臋 setki 艣wiadk贸w.

- Co robisz? - pyta policjant...

- Co robisz? - pyta policjant znajomego.
- Uprawiam jog臋!
- Co ty powiesz?! A na ilu hektarach?

Na komisariat policji...

Na komisariat policji przychodzi roztrz臋siona kangurzyca. Policjant pyta:
- Co si臋 pani sta艂o?
- Wyrwali mi torb臋 w autobusie.