Idzie złotówka ulicą i coś jej w plecy przy**bało, patrzy a tam orzeł.
Co mówi lokomotywa, wchodząc do sklepu z ubraniami?
Ciuch ciuch!
Facet stara się o pracę. - Zna pan angielski? - Tak. - Jak będzie po angielsku "parking"? - Parking. - A "syn"? - Son. - Dobrze. A może pan ułożyć jakieś zdanie z tymi słowami? - Oczywiście. Moja babcia ma parking-sona. :krejzi:
• Ty wiesz swoje, on wie swoje, ja znam prawdę.
Szlachta nie ściąga tylko sprawdza czy inni dobrze napisali