emu
psy
syn

Ile Pani ma dzieci? -...

Ile Pani ma dzieci? - Pi─Öcioro.
- Ile dziewczynek a ilu chłopców?
- Pięciu chłopców.
- Jak maj─ů na imi─Ö?
- J├│zef.
- Wszyscy?
- Tak.
- Jak pani na nich woła?
- Gdy wo┼éam na obiad, to J├│zef i wszyscy przybiegaj─ů.
- A jak chce pani aby jeden z nich przyszedł?
- To wołam po nazwisku.

- Powt├│rzmy tabliczk─Ö...

- Powt├│rzmy tabliczk─Ö mno┼╝enia - m├│wi ojciec do syna - na pewno wiesz, ┼╝e dwa razy dwa jest cztery, a ile to b─Ödzie sze┼Ť─ç razy siedem?
- Tato, dlaczego ty zawsze rezerwujesz dla siebie łatwiejsze przykłady?!

- Powiedz mi, synu, masz...

- Powiedz mi, synu, masz ty na komputerze jakie┼Ť niemieckie filmy?
- Nie, tato, no co ty!
- To czemu katalog z materiałami z lekcji niemieckiego waży 15 giga?

Rozmawiaj─ů ch┼éopcy na...

Rozmawiaj─ů ch┼éopcy na kolonii.
- Sk─ůd masz tyle kasiory?
- Z pisania.
- Ojej a co piszesz?
- Listy do rodzic├│w z pro┼Ťb─ů o pieni─ůdze.

Pierwszy wrze┼Ťnia, nowa...

Pierwszy wrze┼Ťnia, nowa klasa, nowa nauczycielka.
Pani rozgl─ůda si─Ö po klasie i widzi trzech identycznych ch┼éopc├│w, wi─Öc pyta jakie maj─ů imiona. Jeden m├│wi Piotru┼Ť, drugi Pawe┼éek, a trzeci zachrypni─Ötym, zniszczonym g┼éosem Mietek. Pani zaintrygowana pyta:
- Mieciu, dlaczego masz taki dziwny głos?
- Było nas trzech, a mama miała tylko dwa cycki, więc musiałem pić browar.

W szpitalu lekarz pyta...

W szpitalu lekarz pyta si─Ö zmartwionej matki:
- Czym si─Ö pani tak martwi? Przecie┼╝ urodzi┼éa pani ┼Ťlicznego, zdrowego synka.
- Ale panie doktorze on jest rudy, m├│j m─ů┼╝ od razu pozna si─Ö, ┼╝e to nie jego syn.
- Spokojnie, ja to załatwie.
Lekarz wychodzi na korytarz gdzie czeka ojciec dziecka:
- Niech pan mi powie jak cz─Östo uprawia pan seks z ┼╝on─ů?
- Co tydzień.
- Prosz─Ö nie ┼╝artowa─ç!
- No dobrze, co miesi─ůc.
- Prosz─Ö pana, ja jestem lekarzem i znam si─Ö na takich rzeczach, prosz─Ö powiedzie─ç prawd─Ö.
- No dobrze, raz na pół roku.
- To pan id┼║ teraz do ┼╝ony i zobacz co ┼╝e┼Ť zardzewia┼éym narz─ůdem zmajstrowa┼é...

Matka do c├│rki:...

Matka do c├│rki:
- Zupełnie nie rozumiem dlaczego zadajesz się z pierwszym lepszym?
- Ale┼╝ mamo, Janusz nie jest ani pierwszy, ani lepszy.

Ma┼éy Ja┼Ť pyta si─Ö mamy: ...

Ma┼éy Ja┼Ť pyta si─Ö mamy:
- Mamo! Co to znaczy gdy kto┼Ť si─Öga dna?
- To znaczy, ┼╝e jak kto┼Ť pije i upada to potem si─Ö nie podnosi np. jak tw├│j tatu┼Ť!

C├│rka pyta mam─Ö: ...

C├│rka pyta mam─Ö:
- Mamusiu, a kupisz mi małpkę?
- A czym by┼Ť j─ů karmi┼éa?
- To kup mi tak─ů z zoo! Tam jest tabliczka, ┼╝e ma┼ép nie wolno karmi─ç.