Pochyła deska, grawitacja i kulka, której toczyć się nie chce.
- Zofio, a może byśmy tak poszli wieczorem do kafejki, herbaty się napijemy? - Świetny pomysł. A będziemy "pić herbatę" czy "herbatę pić"? - A jak różnica? - W drugim przypadku muszę ogolić nogi.
- Masz cycki jak kokosy... - Takie wielkie i twarde? - Takie owłosione.